Recenzja Dragon Quest 11 S – Definitive Edition: „Ciężko nie polecić w porównaniu z żadną inną wersją”

(Zdjęcie: Nintendo / Square Enix)

Nasz werdykt

Rozwija się i ulepsza na doskonałej podstawie w znaczący sposób, przy minimalnych kompromisach w zakresie sprzętu mobilnego Switcha.





Plusy

  • Pełny tryb 2D to doskonały wybór
  • Dodana treść historii jest solidna i w większości znacząca
  • Świetnie wygląda i działa prawie bez zarzutu

Cons

  • Losowe awarie
  • Nie wszystkie nowe treści fabularne wydają się mieć znaczenie

Werdykt GamesRadar+

Rozwija się i ulepsza na doskonałej podstawie w znaczący sposób, przy minimalnych kompromisach w zakresie sprzętu mobilnego Switcha.

Plusy

  • +

    Pełny tryb 2D to doskonały wybór

  • +

    Dodana treść historii jest solidna i w większości znacząca



  • +

    Świetnie wygląda i działa prawie bez zarzutu

Cons

  • -

    Losowe awarie

  • -

    Nie wszystkie nowe treści fabularne wydają się mieć znaczenie



Dragon Quest 11: Echoes of an Elusive Age to moja ulubiona gra JRPG w historii, a ja właśnie zakończyłem ponad 80-godzinną rozgrywkę na PS4, gdy port Switch wylądował na moim biurku. To świadectwo jakości gry, do której nie mogłem się doczekać, aby wskoczyć z powrotem. Dragon Quest 11 to dzisiejsza kwintesencja gry JRPG; uparcie wierna ewolucja swoich poprzedników, dostosowana do współczesnych standardów, wypolerowana do lustrzanego wykończenia i pełna kolorów, prawdziwych emocji i uroku. Słowny Dragon Quest 11 S: Echoes of an Elusive Age - Definitive Edition to większa i lepsza wersja, cud techniki i rzeczywiście najlepszy sposób na poznanie jednej z najlepszych gier RPG tej generacji.

Szybkie fakty: Dragon Quest 11 S – edycja ostateczna

(Źródło zdjęcia: Nintendo / Square Enix)



Data wydania: 27 września 2019 r.
Platforma: Przełącznik Nintendo
Deweloper / Wydawca: Nintendo / Square Enix

Najpierw porozmawiajmy o trybie 2D, głównie dlatego, że to on najbardziej ekscytuje mnie w Dragon Quest 11 na Switchu. Wiem, że jest to przeniesienie z wersji 3DS, ale jeśli nie masz japońskiego 3DS i biegłości w języku japońskim, port 3DS nie jest opcją. Niezależnie od tego, granie w całą grę w 2D to nostalgiczna gratka dla fanów wczesnych gier Dragon Quest i ogólnie Super Nintendo, a także realny i prawdopodobnie lepszy sposób na poznanie historii. Fakt, że tryb 2D jest tak skromnie powiązany z portem Switch, przeczy ilości pracy włożonej w jego rozwój – naprawdę zasługuje na własne wydanie i cenę detaliczną.

Wiernie retro



(Źródło zdjęcia: Nintendo / Square Enix)

Tryb 2D to uczciwy hołd retro, na lepsze lub gorsze, w zależności od twoich preferencji. Losowe starcia w świecie i na terytoriach wroga wymuszają konsekwentne szlifowanie, statyczne duszki mogą lub nie mogą Ci się podobać, to samo dotyczy dialogów bezdźwięcznych. Grałem przez większość gry w trybie 2D i cieszyłem się każdą minutą, ale zawsze szczególnie lubiłem gry z ery 16-bitowej.

Naturalnie, bujne przestrzenie świata 3D Dragon Quest 11 są nieco zagęszczone dla formatu 2D, w wyniku czego świat wydaje się nieco mniejszy. Jednak dzięki przypadkowym spotkaniom można się spierać, czy podróżowanie między różnymi lokalizacjami jest szybsze w 2D niż w 3D. Niezależnie od tego, możesz przełączać się między 2D i 3D według własnych upodobań, ale najlepiej zrobić to zaraz po dużym wydarzeniu i zapisaniu, ponieważ dzięki temu postęp historii powraca do wcześniej zdefiniowanych punktów początkowych.

(Źródło zdjęcia: Nintendo / Square Enix)

Erdrea w 2D to wizualne arcydzieło, a moja czapka dla Square Enix za sprawienie, że każda lokalizacja jest tak wyjątkowo magiczna, jak w 3D z tak mniejszą liczbą pikseli. Biorąc pod uwagę moją ostatnią rozgrywkę na PS4 wciąż bardzo świeżą w pamięci, niesamowite jest to, jak dokładnie byli w stanie odtworzyć niektóre z bardziej złożonych, zawiłych łamigłówek przestrzennych w lochach. Podobnie urocze wioski, takie jak Hotto, są tak samo wdzięczne i zachęcające – jeśli nie bardziej – niż kiedykolwiek, a tętniące życiem miasta, takie jak Heliodor, nie mniej ekscytujące do odkrycia.

Dragon Quest 11 na Switchu również wygląda świetnie w trybie 3D, zarówno zadokowanym, jak i niezadokowanym. Jeśli nie patrzyłeś, nie zauważyłbyś, gdyby ktoś zamienił wersję PS4 na wersję Switch podczas przerwy w łazience. Oczywiście, jeśli przyjrzysz się, zauważysz, że tekstury z bliska są nieco ostrzejsze, a wyskakujące okienka o wiele bardziej zauważalne. Jakie są ustępstwa wizualne, chętnie wybaczam, ponieważ gra działa jak masło przy prawie stałych 30 klatkach na sekundę. Jedyną czkawką, na którą natknąłem się, było nagłe zawieszenie się gry, co zdarzyło się cztery razy podczas mojej gry.

Więcej niż na pierwszy rzut oka

(Źródło zdjęcia: Nintendo / Square Enix)

Dragon Quest 11 S to nie tylko dobry wygląd. To także uczta dla uszu. Jego ekskluzywna, w pełni zorkiestrowana gra stanowi niemal niepodważalną poprawę w stosunku do zsyntetyzowanych utworów z wersji na PS4 i PC. Orkiestra dodaje dramaturgii każdej scenie, czy to poprzez wzmocnienie przygód podróżowania po świecie, swawolnego charakteru piosenki przewodniej Sylvando, czy też rozpaczliwego nastroju odkrywania Ruin Dundrasil. To powiedziawszy, możesz zamiast tego usłyszeć zsyntetyzowaną partyturę, podobnie jak japońskie napisy.

Szereg rozszerzeń fabularnych zapewnia głębię postaciom, które wcześniej znaliśmy tylko z perspektywy Bohatera. Nowe historie rozgrywają się po sekwencji pod Drzewem Życia. Grasz jako Sylvando, Jade, Erik i Rab w ich walce z beznadziejnością, a po drodze odkrywasz naprawdę fajne nowe środowiska i dowiadujesz się więcej o historiach kryjących się za każdą postacią.

(Źródło zdjęcia: Nintendo / Square Enix)

Niektóre nowe mini-historie wydają się bardziej znaczące niż inne. Szczególnie sekwencja Sylvando dodaje wzruszającą warstwę smutku do jego historii, badając część jego rodzinnej historii. Z drugiej strony Jade's czuje się trochę grind i nie dodaje tak dużej głębi postaci, ale nigdy nie opada do poziomu wypełniacza.

(Źródło zdjęcia: Nintendo / Square Enix)

Pomyśl o nowej zawartości fabularnej jako o zupełnie nowym rozdziale gry, ponieważ ukończenie powinno zająć ci mniej więcej tyle samo czasu. Chociaż w tych sekcjach jesteś zasadniczo nieśmiertelny, więc bitwy nie są tak ważne, jak inne części gry.

Jest też inspirowana stylem retro pamięć podręczna nowych treści, która głęboko poszerza rolę obecnie nazywanych Tockles i ich nigdy wcześniej nie widzianego domu, Tickington. Spotkasz Tocklesa w różnych momentach historii, a każdy z nich zapewnia unikalne „przeszłość”, które zapewnia dostęp do nowego obszaru za pośrednictwem Tickington, z których każdy jest 16-bitowym portalem do przeszłości Dragon Quest. Cele sięgają od prostych zadań pobierania po długie bitwy przypominające bossa, a dla tych, którzy doświadczyli wcześniejszych gier Dragon Quest, jest oczywista nostalgiczna wartość dodana. Szczególnie podobały mi się 16-bitowe wersje partytur z poprzednich i obecnych tytułów Dragon Quest.

To są drobnostki

(Źródło zdjęcia: Nintendo / Square Enix)

Lista pralniczych ulepszeń jakości życia uzupełnia doświadczenie Switcha znacznie poza to, czego oczekiwano. Dostępny jest tryb fotograficzny, w którym możesz używać różnych pozycji, pozycji aparatu i obiektów, aby uchwycić chwile, takie jak podróż z przyjaciółmi; nowe menu skrótów ułatwiające dostęp do kluczowych funkcji, większa różnorodność stworzeń do jazdy; nowa opcja prędkości bitwy „Ultra-szybka” i nowe opcje zadań Draconia; możesz używać przenośnej kuźni w dowolnym miejscu i zmieniać stroje bez wpływu na statystyki; i w każdej chwili możesz zadzwonić do swojego konia. A to tylko niektóre z najważniejszych wydarzeń – zaufaj mi, kiedy mówię, że jest zbyt wiele do wymienienia. Ulepszenia, subtelne lub nie, sumują się w ogólny wzrost grywalności, który jest zauważalny, szczególnie po niedawnym graniu w wersję na PS4.

Square Enix wykonuje szereg ambitnych skoków, wprowadzając Dragon Quest 11 do Switcha i za każdym razem trzyma się lądowania. Historia rozwija się w znaczący sposób dla członków drużyny; tryb 2D, orkiestrowa ścieżka dźwiękowa i opcje językowe oferują wiele wartościowych wyborów do kolejnych rozgrywek, a ponadto wygląda i działa fantastycznie. Niezależnie od tego, czy szukasz nowego sposobu na grę w Dragon Quest 11 innym razem, czy jeszcze nie doświadczyłeś tej gry RPG, którą musisz zagrać, trudno nie polecić Dragon Quest 11 S: Echoes of an Elusive Age - Definitive Edition nad jakąkolwiek inną wersją.

Werdykt 4,5

4,5 na 5

Dragon Quest 11 S Edycja Ostateczna

Rozwija się i ulepsza na doskonałej podstawie w znaczący sposób, przy minimalnych kompromisach w zakresie sprzętu mobilnego Switcha.

Więcej informacji

Dostępne platformyPrzełącznik Nintendo
Mniej