Recenzja dylematu czasu zerowego

Nasz werdykt

Profesor Layton dla ludzi, którzy oglądają Hannibala.





Plusy

  • Fantastyczne łamigłówki
  • Murderpalooza, ale nie gory
  • Bardzo elastyczna nawigacja w grze ułatwia odkrywanie różnych wyników

Cons

  • Niezręczne machanie ustami
  • Odgrywanie wszystkich fragmentów historii staje się powtarzalne

Werdykt GamesRadar+

Profesor Layton dla ludzi, którzy oglądają Hannibala.

Plusy

  • +

    Fantastyczne łamigłówki

  • +

    Murderpalooza, ale nie gory



  • +

    Bardzo elastyczna nawigacja w grze ułatwia odkrywanie różnych wyników

Cons

  • -

    Niezręczne machanie ustami

  • -

    Odgrywanie wszystkich fragmentów historii staje się powtarzalne



Jeśli kiedykolwiek myślałeś, że jeden z tych pokoi ewakuacyjnych, w których jesteś zamknięty z kumplami i musisz rozwiązywać zagadki, aby zdobyć wolność, brzmi jak zabawa, to dylemat Zero Time Dilemma jest na twojej drodze. Jego wersja pokoi ewakuacyjnych zawiera więcej morderstw, ale podstawowa koncepcja jest taka sama: zamykaj się w różnych pokojach, rozwiązuj sprytne łamigłówki, aby się wydostać i miejmy nadzieję, że odzyskasz wolność. Och, i staraj się nie umrzeć. To też jest.


Zero Time Dilemma to trzecia gra z serii Zero Escape, która obejmuje 999 i ostatnią nagrodę Virtue. Ściśle mówiąc, nie musisz w nie grać, aby wskoczyć do ZTD, ale będziesz miał znacznie lepsze wrażenia, jeśli to zrobisz. Zero Time Dilemma zawiera wiele odniesień do swoich poprzedników, w szczególności ostatniej nagrody Virtue, a wydarzenia z obu gier odgrywają rolę w ogólnej narracji ZTD. Pomogą ci również natychmiast zrozumieć bardzo niezwykłą strukturę gry ZTD, która przeskakuje między zrzutami informacji o powieściach wizualnych i wielowarstwowymi łamigłówkami, nie zwracając uwagi na liniowość. Będziesz przełączać się między trzema zespołami postaci, które doświadczają różnych wydarzeń w tych samych punktach strumienia czasu w różnych historiach… ma to sens w kontekście, obiecuję, ale z pewnością pomaga przejść przez to wcześniej.

Zamaskowany złoczyńca Zero (nowy) dręczy nowy przydział dziewięciu ofiar, zamykając je w różnych skrzydłach schronu przeciwbombowego 50 metrów pod ziemią. Są tylko jedne drzwi, które otworzą się dopiero po śmierci co najmniej sześciu osób. Więc każdy może usiąść i poznać się nawzajem naprawdę przez następne kilkadziesiąt lat, albo mogą się zdradzić, popełnić kilka morderstw i znów ujrzeć światło dzienne. Musisz dokonywać wyborów w dylemacie czasu zerowego, ale zachęcamy również do zbadania każdej opcji. W rzeczywistości czasami musisz iść trasami, których inaczej byś unikał, aby odblokować nowe pokoje do zbadania. Możesz być godny zaufania lub przebiegły, uprzejmy lub złośliwy, bezpieczny, wiedząc, że gra nie osądza cię ani nie oczekuje, że zachowasz się w określony sposób. To są ścieżki przeznaczone do przebycia, więc śmiało posiekaj tę dziewczynę siekierą. Wszystko jest dobrze.




Zgony na pewno się wydarzą i są brutalny , nawiasem mówiąc, w tym uwięzienie pod prysznicami kwasu fluorowodorowego, wypatroszenie piłą łańcuchową i kilka różnych rodzajów wystrzałów z broni palnej. To powiedziawszy, Zero Time Dilemma wcale nie jest krwawą grą. Zgony zazwyczaj zdarzają się poza ekranem, a widoczna przemoc jest kreskówkowa. W tym bunkrze dzieje się kilka przerażających rzeczy, ale większość z nich pozostawia się twojej wyobraźni.


Zagadki dylematu czasu zerowego są cudowne, wymagają myślenia bocznego, ale nigdy nie wymagają zewnętrznych badań. Wszystko, czego potrzebujesz, jest tuż przed Tobą, o ile wiesz, jak tego używać. Jest kilka starych kasztanów, takich jak odwracanie płytek i przesuwanie bloków, ale ogólnie wyzwania polegają na sprytnym wykorzystaniu ich lokalizacji, takich jak biolaboratorium, spalarnia śmieci i szatnia. Jedyną wadą jest to, że nie możesz skakać między łamigłówkami, jeśli utkniesz; musisz ukończyć fragment historii, w którym aktualnie się znajdujesz, zanim będziesz mógł rozpocząć nowy, więc jeśli jesteś zakłopotany, musisz go porzucić i zacząć od zera później lub przepracować. Gra ułatwia jednak przeskakiwanie, umożliwiając szybkie przewijanie filmów, nawet jeśli jeszcze ich nie widziałeś, i pozwalając wybrać dowolny dostępny fragment gry indywidualnie. Jeśli chcesz po prostu wrócić do punktu decyzyjnego, aby wybrać tak zamiast nie i zobaczyć, co się stanie, możesz, bez konieczności ponownego robienia wszystkiego, co do tego doprowadziło.



Historia dylematu czasu zerowego to bardzo zawiła i trochę powtarzalna (o ślimaku słyszysz DUŻO), ale największym minusem gry jest jej oprawa graficzna, która jest blokowa i słabo animowana. Bolesne jest obserwowanie, jak bardzo usta nie synchronizują się z wypowiadaną mową, a dna krwi, która wybucha z powodu urazu poważniejszego niż zatkany palec u nogi, zostały najwyraźniej zaprojektowane przez malucha z czerwoną kredką. Długie włosy dziewczynek trzepoczą, jakby to była żywa istota, a każdy najwyraźniej miał zbyt dużo kofeiny, biorąc pod uwagę, jak bardzo drgają ich gałki oczne. To wcale nie jest brzydka gra, ale jest bardzo niezręczna.


Ale czy to naprawdę ma znaczenie, że grafika jest trochę tandetna, gdy facet w masce lekarza zarazy biega wokół, odurzając ludzi z powodu efektu motyla? To nie. Zero Time Dilemma jest dla fanów profesora Laytona, którzy oglądają Hannibala, którzy nie mają nic przeciwko zastanawianiu się, jak głowa trafiła do zamrażarki. Jeśli już kupiłeś czarujący rodzaj złośliwości z serii Zero Escape, po prostu nie ma wątpliwości, że też ci się spodoba. Jeśli ciekawi Cię ratowanie ludzi przed pewną zagładą poprzez rozwiązywanie zagadek, gorąco zachęcam Cię, abyś przynajmniej zaczął od Ostatniej Nagrody Cnoty, a najlepiej cofnij się do 999 i ciesz się całą krwawą podróżą.

Werdykt 4

4 z 5

Recenzja dylematu czasu zerowego

Profesor Layton dla ludzi, którzy oglądają Hannibala.

Więcej informacji

Dostępne platformyPS Vita, 3DS
Mniej