211service.com
Recenzja eFootball 2022: Katastrofalny początek ery po PES
(Zdjęcie: Konami)Nasz werdykt
Katastrofalny początek ery po PES. Jedyna pociecha? Z pewnością nie może być już gorzej stąd.
Plusy
- Model free-to-play ma potencjał
- Okazjonalne momenty dryblingu błyskotliwego
Cons
- To demo we wszystkim oprócz nazwy
- Zepsute animacje i zaskakujące błędy
- Wonky AI po obu stronach piłki
Werdykt GamesRadar+
Katastrofalny początek ery po PES. Jedyna pociecha? Z pewnością nie może być już gorzej stąd.
Plusy
- +
Model free-to-play ma potencjał
- +
Okazjonalne momenty dryblingu błyskotliwego
Cons
- -
To demo we wszystkim oprócz nazwy
- -
Zepsute animacje i zaskakujące błędy
- -
Wonky AI po obu stronach piłki
Ewentualny następca Pro Evolution Soccer zawsze miał być historyczny. Przez trzy dekady symulator futbolu Konami szczęśliwie przyjmował swój status dzielnego słabszego, często przewyższając będącego własnością EA rywala z wielkimi pieniędzmi, FIFA w czystych kategoriach rozgrywki. Jednak niedawne problemy ze sprzedażą ostatecznie spowodowały, że japoński wydawca wycofał się z PES, a stworzenie darmowego eFootball 2022 zajęło mu dwa lata. Rzeczywiście jest historyczna – z niewłaściwych powodów.
Szybkie fakty: eFootball 2022 
(Źródło zdjęcia: Konami)
Platformy: PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X, PC
Data wydania: 30 września 2021
Deweloper: Konami
Wydawca: Konami
Prawdopodobnie słyszałeś już o opiniach Steam. Z ponad 16 000 dotychczasowych recenzji użytkowników tylko 10% jest pozytywnych. Ogólnie eFootball 2002 jest klasyfikowany jako „przeważnie negatywny” i według niektórych wskaźników jest to najgorsze wydanie Steam wszechczasów. Mogę potwierdzić, że nie radzi sobie dużo lepiej na konsoli, chociaż istnieje spora porcja niedawnych uprzedzeń w mediach społecznościowych, że jest to najgorsza gra piłkarska, jaką kiedykolwiek stworzono. Za życia PES musieliśmy znosić czystą piłkę nożną, O’Leary Manager 2000, Street Soccer Chrisa Kamary i naprawdę niegrywalną wersję FIFA 06: Road To World Cup na Xbox 360. Sequel Konami Pro Evo nie sięga aż tak głęboko – ale wciąż jest okropny.
Mniej Messiego, więcej bałaganu
Mówiąc prościej, to gloryfikowane demo ewidentnie nie nadało się do wydania. To coroczna tradycja, w której Konami wydaje swój mecz piłkarski przed EA, i z pewnością eFootball 2022 został wyprzedzony FIFA 22 – o jeden dzień. Nie chcąc zabrzmieć prawomocnie – warto powtórzyć, że w przeciwieństwie do wspomnianych wyżej łobuzów jest to darmowe – ta decyzja była błędem.

(Źródło zdjęcia: Konami)
Nie ma lig ani innych długich trybów, o których można by mówić. W grze offline dostępnych jest tylko dziewięć drużyn i sześć stadionów. Więcej można kontrolować online, w ograniczonym czasowo trybie Worldwide Clubs, chociaż po wejściu do niego jesteś ograniczony do jednej drużyny. Ten tryb samotny to jedyny sposób, w jaki możesz wykorzystać gwiazdę okładki Lionel Messi, po jego przeprowadzce z Barcelony (dostępny offline) do Paris St Germain (nie). Och, poza wprowadzeniem, ustawiającym scenę meczem między Argentyną a Portugalią – dwoma krajami, które również są nie do rozegrania, z wyjątkiem tego jednorazowego meczu. Zaskoczony? Masz rację.
Więcej graczy, drużyn i trybów pojawi się wkrótce, a wygrane w turnieju Worldwide Clubs zdobywają eCurrency do wykorzystania w przyszłości – ale czy ktoś będzie zainteresowany po tak niechlujnej premierze? W końcu licencje nie są prawdziwym problemem. Katastrofą jest sama rozgrywka.

(Źródło zdjęcia: Konami)
Gdy Konami po raz pierwszy wykorzystało silnik Unreal Engine, podczas opracowywania skonsultowano się z dwoma zwycięzcami Pucharu Świata w Hiszpanii, Andresem Iniestą i Gerardem Pique, w celu dopracowania mechaniki dryblingu i defensywy. Rzeczywiście, bitwy jeden na jednego dostarczają okazjonalnej przyjemności. Czułość przycisku R2 jest dobrze wykorzystywana: im mocniej naciskasz, tym dalej wybijasz piłkę przed siebie, a pokonanie obrońcy zręcznym szturchnięciem jest przyjemne. Z tyłu satysfakcjonujące jest również powstrzymywanie atakującego skrzydłowego za pomocą idealnie zgranego nacisku L2 – umieszczanie się między przeciwnikiem a piłką. Ale jak obserwowanie, jak twoja drużyna strzela gola pocieszenia w porażce 1:5, radość w tych chwilach jest ulotna.
Zagrajmy w Pique Boo
Iniesta i Pique to kolosalne nazwiska, które przywiązały się do eFootball, ale wydaje się, że ich czas w studio spędzali wyłącznie na skupianiu się na indywidualnych zachowaniach – z Konami pozornie zapominając o niuansach inteligencji zespołu 11-a-side. Sztuczna inteligencja tutaj jest w najlepszym razie niestabilna, w najgorszym fatalna. Defensywna gra pozycyjna to loteria, ataki wspierające w ataku są zawodne, a różnorodność błędów i nieodpowiednich animacji oznacza, że nigdy nie możesz polegać na żadnym prostym podaniu, nie mówiąc już o mazy dryblingu, wykonując zgodnie z przeznaczeniem.

(Źródło zdjęcia: Konami)
Rozmyślne, mózgowe zawiłości PES konsekwentnie zapewniały miłą przerwę w pełnych rozgrywkach FIFA typu „atakujesz, potem ja atakujesz”, ale eFootball wydaje się niewygodny. Przekraczanie jest pozbawione radości, kurs arbitralny. Mieszanie taktyk i strategii – nieustanna radość z Pro Evo przez 30 lat – wydaje się zbędne. Częściowo dlatego, że do wyboru jest tylko pięć stylów gry; głównie dlatego, że po prostu nie ma wiary, że Twój zespół będzie zachowywał się tak, jak tego chcesz.
Jeśli chodzi o oszczędzanie łask, cieszę się „oomph” strzelania, piłki są bardziej niezawodne i skuteczne niż w FIFA 22, a Konami przewyższa również EA pod względem komentarza, pozostając z sympatycznym duetem PES Peter Drury i Jim Beglin. To twój los. I nawet ta ponadprzeciętna mechanika przechodzenia przez piłkę doprowadzi cię do szału, gdy wsuniesz skrzydłowego za jego obronę – a on w niewytłumaczalny sposób wyrzuca piłkę z gry.

(Źródło zdjęcia: Konami)
Co do wizualizacji? Uf. Niekonwencjonalne ekrany menu były tak samo synonimem PES, jak legendy Master League Castolo i Valeny, i ta tradycja jest kontynuowana tutaj – ale ponury żółto-niebieski schemat kolorów eliminuje wszelkie zamiłowania do powrotów. Podobizny graczy są niespójne. Ogromna grzywa Leroya Sane'a jest doskonale odtworzona, Bukayo Saka wygląda wyjątkowo, podczas gdy Joshua Kimmich to cyfrowy kawałek Madame Tussauds. Mimika twarzy przelatuje od dziwacznych do wręcz przerażających, z szeroko otwartymi oczami, przerażonymi spojrzeniami zaskoczenia, które można znaleźć w każdej powtórce, a już zapamiętywane w nieskończoność w mediach społecznościowych. A co do tłumów: po prostu nie patrz. Byłoby miło nazwać oglądających fanów standardem z ery PS1.
Dolary w przyszłość
Wielka szkoda, że był tu potencjał do przełamania schematu. Monetyzacja gier sportowych w ostatnich latach krzyczy o chciwości: jak wspomniałem podczas recenzowania gry FIFA 22, EA zarobiło w zeszłym roku 1,62 miliarda dolarów z zakupów dokonanych po tym, jak gracze FIFA, Madden i NHL wydali 50-70 funtów na swoje początkowe produkty. Tak więc powinno być wiele do polubienia w modelu, w którym podstawowa gra jest darmowa, a płatne dodatki zależą od wyboru użytkownika. Aby jednak to zadziałało, ta podstawowa gra musi działać przynajmniej na rozsądnym poziomie. eFootball 2022 nie.

(Źródło zdjęcia: Konami)
Mimo to wydawca zasługuje na pewną korzyść z wątpliwości – na razie. W końcu jest to bezpłatne pobieranie. Konami mówi, że słucha bardzo krytycznych opinii fanów i ciężko pracuje, aby wprowadzić poprawki w oparciu o reakcję na premierę – ale jest określony termin, który należy wziąć pod uwagę.
Pierwsza płatna zawartość pojawi się 11 listopada, kosztując 34 GBP za mnóstwo gadżetów dla rywala Ultimate Team Creative Team. Daje to Konami pięć tygodni dobrej łaski, zarówno w celu naprawienia niezliczonych problemów związanych z rozgrywką, jak i uruchomienia zupełnie nowego trybu obracania pieniędzmi. W takim przypadku rozważymy zmianę tej recenzji i ocenę. Do tego czasu eFootball 2022 jest nietykalny – ale kategorycznie nie w taki sam sposób, jak Pro Evo w swoim najlepszym wydaniu.
Recenzja na PS5.
Werdykt 1,51,5 na 5
piłka nożnaKatastrofalny początek ery po PES. Jedyna pociecha? Z pewnością nie może być już gorzej stąd.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PS4, PS5, Xbox Series X, Xbox One, PC |
| Gatunek muzyczny | Sporty |