Recenzja Expanse S2.06: Pod sprytnymi efektami i świecącą mazią The Expanse to także bardzo sprytny dramat polityczny

Nasz werdykt

Obejrzyj to choćby po to, by zobaczyć tę jedną scenę, w której Chrisjen idzie całą spaloną Ziemię.





Werdykt GamesRadar+

Obejrzyj to choćby po to, by zobaczyć tę jedną scenę, w której Chrisjen idzie całą spaloną Ziemię.

Nie da się przebić dramatu ostatniego odcinka, a Paradigm Shift mądrze nie próbuje. W tym tygodniu program dotyczy różnych chmur politycznych, które zbierają się przed nieuniknioną burzą, zabierając ze sobą być może cały system. Jest to rodzaj odcinka, który przypomina ci, że pod kreolą Belter, zręcznymi efektami i świecącą niebieską mazią kosmitów, The Expanse jest również bardzo inteligentnym dramatem politycznym.

Zapomnij na chwilę o Protojulie, Millerze i Erosie; rozbiły się na Wenus i są, jeśli nie bezpiecznie, z dala od drogi, przynajmniej na tyle, aby były najmniej pilnym kryzysem. Większym problemem są te bomby atomowe, które ONZ wystrzeliło na Eros, kiedy wciąż kierował się prosto na Ziemię. Większość z nich została bezpiecznie zdetonowana przy użyciu kodów przerwania, ale... 30 z nich wydaje się zaginąć. Fred Johnson schował je na przechowanie na wypadek, gdyby Mars i Ziemia postanowili zacząć się kłócić, co w jego obronie wydaje się, że nastąpi prędzej niż później. I z pewnością nie myli się, kiedy wyjaśnia Holdenowi i Naomi, że kiedy kłócą się Ziemia i Mars, Pas naprawdę płaci za to cenę. Holden jest dość wkurzony, nie tylko dlatego, że jest głupio idealistą, ale także dlatego, że poręczył za Johnsona i teraz wygląda na totalnego frajera. Z drugiej strony Naomi czuje w tej chwili swoje Pasostwo i jest o wiele bardziej współczująca. O tak, ona też całkowicie okłamuje Holdena. Ohhhhhhhh chłopcze.



Więc pamiętasz próbkę protomolekuły, którą załoga Roci ukryła, zanim wszystko zaczęło się toczyć? Cóż, wciąż tam jest, a Holden chce wystrzelić go w słońce, a Amos jest z tym całkowicie zgodny. Alex chce dać go Marsowi, ponieważ najwyraźniej pisarze chcą przypomnieć ludziom, że jest z Marsa, ponieważ dobry Boże, Alex, dawanie obcej technologii ludziom swędzącym do wojny może nie jest dobrze przemyślanym pomysłem. Szczerze mówiąc, Alex jest żałośnie niewykorzystaną postacią, więc cieszę się, że może wnieść jakikolwiek znaczący wkład w tę historię, ale to było po prostu głupi . Naomi uważa, że ​​powinni się tego trzymać na wszelki wypadek (brzmi znajomo?), ale ostatecznie zgadza się go zniszczyć. Ale kiedy nadchodzi czas, aby to zrobić, udaje premierę. Wciąż istnieje protomolekuła, tylko Naomi o tym wie i aktywnie okłamuje swojego kochanka na ten temat. Tak, dobrze się to skończy.

Alex i Amos są wyraźnie drugoplanową obsadą Roci, co jest cholerną wstydem, ponieważ dynamika rozwijająca się między nimi jest po prostu złotem. Amos nie jest skomplikowanym człowiekiem. Widzi rzeczy w ich najbardziej uproszczonej formie, bez BS i sztuczności. Kiedy Alex dostaje tyłek w barze od wściekłego Pasiarza, Amos wkracza, aby naprawić sytuację, ponieważ to jest to, co trzeba zrobić. Zdaje sobie sprawę, że to prawdopodobnie sprawiło, że Alex poczuł się wykastrowany, i stwarza Alexowi okazję do odzyskania męskości, podejmując walkę. Jest niezgrabna jak diabli, ale tak niesamowicie słodka i naprawdę interesująca eksploracja męskich przyjaźni. Alex jest uwikłany w normy społeczne i to, co ludzie myślą, a Amos tak naprawdę nie dba o to, po prostu chce chronić ludzi, którzy potrzebują ochrony. Alex – świadomie lub nie – nieustannie porównuje się z przykładami odwagi i męskości Amosa i stwierdza, że ​​jest kimś, kto go chce, podczas gdy Amos nie mógłby się tym przejmować. Mam nadzieję, że przyszłe odcinki dadzą tym postaciom przestrzeń do robienia czegoś więcej niż tylko prowadzenia Roci i uderzania ludzi, ponieważ zdecydowanie są tego warci.



Reszta odcinka to polityczne oczyszczenie sytuacji Erosa, ale musimy po prostu porozmawiać o sile natury, którą jest Shohreh Aghdashloo jako Chrisjen Avasarala. Wiedzieliśmy, że była sprytna i złośliwa, i była politycznym tygrysem – zdradziła przyjaciela, którego miała odkąd była dziewczynką, żeby zdobyć informacje na temat ukrytych statków, pamiętasz? Ale święty gówno , sposób, w jaki ułożyła to w gabinecie Errinwrighta, wystarczył, abyś trochę się wysikał. Była zadowolona z uśmiechu i intryg, ale czas na zabawę jest nad , suki, a ona chce głowę Jules-Pierre Mao na talerzu i chce tego Teraz . Tak, jest powód, dla którego ta kobieta została nominowana do Oscara. To, co najlepsze w jej niszczącym scenę wybuchu, to to, że wszystko jest tak brutalnie na miejscu – nie jest to histeryczny, bezkierunkowy gniew, to wnikliwa analiza wpływu, jaki ma na rodzinę Mao i czego chce w zamian za nieużywanie go. To genialna, ale zwykle powściągliwa kobieta, która uwalnia swoją pełną moc i tak jest wspaniały . A także trochę przerażające, stąd siusiu.

Sprawdźmy się u Marsjan, dobrze? O tak. Bobbi wciąż jest wkurzona. To wydaje się być jej stanem domyślnym, wściekła na Ziemię i chcąca kogoś zastrzelić. Szczerze mówiąc, patrolowanie kolonii rolniczych na Ganimedesie nie jest najlepszym wykorzystaniem jej umiejętności, ale spełnia swoje obowiązki, utrzymując swój oddział w ryzach, nawet gdy w oddali widzą swoje lustra ONZ. Wykonują ruchy, gdy nagle ich statek-matka wdaje się w walkę, żołnierze ONZ strzelają, az nieba spadają gruzy. Kto robi wszystkie zdjęcia? Co się do cholery dzieje? Świetne pytanie. Cokolwiek to było, zniszczyło jednostkę Bobbi, jej statek i prawie wszystko inne w zasięgu wzroku, z wyjątkiem stworzenia pochylającego się nad Bobbi na końcu i hejyyyy, to z pewnością wygląda jak protocoś, prawda? Ooooooooooooo.



Werdykt 4

4 z 5

Recenzja Expanse S2.06: Pod sprytnymi efektami i świecącą mazią The Expanse to także bardzo sprytny dramat polityczny

Obejrzyj to choćby po to, by zobaczyć tę jedną scenę, w której Chrisjen idzie całą spaloną Ziemię.

Więcej informacji

Dostępne platformytelewizja
Mniej