Recenzja Fallout: New Vegas Dead Money DLC

DLC, jak wiemy, jest wciąż w powijakach, a Bethesda przez ostatnie pięć lat była w czołówce zarówno pod względem wznoszenia się do potęgi, jak i pogardy ze strony sektorów międzysieci. Na szczęście zarówno Bethesda, jak i cała branża przeszły długą drogę od zbroi dla koni, ponieważ linia dobrze zrobionych i zmieniających gry DLC Fallouta 3 ugruntowała pozycję dewelopera z Maryland jako lidera w rozwijającej się dziedzinie cyfrowej. Jest to rodowód, który Obsidian ma teraz za zadanie utrzymać po udanym (choć nieco zapluskwionym) pierwszym wejściu do franczyzy w postaci Fallout: New Vegas. Niestety, chociaż Dead Money jest pełne świetnych dialogów, jest tak zabawne, jak bieganie po mieście zarażonym pułapką na niedźwiedzie podczas walki z duchami za pomocą strzelanki do grochu, co jest dokładnie tym, co robisz w pierwszym cracku Obsidian w DLC.






Powyżej: Czy te budynki wyglądają fajnie? Mamy nadzieję, bo to wszystko, na co będziesz patrzeć przez około trzy godziny

Po uruchomieniu New Vegas po pobraniu pakietu za 10 $, zostaniesz potraktowany kojącą nową audycją radiową, która opowiada Twojemu apokaliptycznemu podróżnikowi o cudownym nowym kasynie Sierra Madre, które znajduje się w rurze kanalizacyjnej pośrodku pustkowia. Gdy znajdziesz się w środku, twoja postać zostaje natychmiast zagazowana i budzisz się na miejskim placu tuż przed kasynem, gdzie hologram niejakiego Ojca Eliasza prosi cię o obrabowanie kasyna, które nigdy nie zostało otwarte.



Nie chcesz? Szkoda, bo do twojej szyi przyczepiona jest bomba w stylu Battle Royale, a każdy akt niesubordynacji powoduje, że twoja głowa robi sobie szybkie wakacje od reszty. Jednak w całkowicie niepotrzebnym ruchu zabiera również wszystkie spluwy, stimpaki, amunicję i zbroję, które zgromadziłeś podczas podróży. Dlaczego dokładnie to zrobił? Przymocował bombę do naszej szyi, żebyśmy nie uciekali ani nie próbowali go zabić. Czy nie chce, żebyśmy odnieśli sukces? Czy ogromny arsenał broni nie zwiększyłby naszych szans na zrealizowanie jego diabelskiego planu? Najwyraźniej nie, ponieważ Elijah wysyła cię w majtkach z pseudo pistoletem ze środkiem usypiającym w nadziei, że uda ci się napaść stulecia.

Przed wejściem do kasyna musisz zrekrutować swoją załogę i to tutaj świeci Dead Money, ponieważ twoje interakcje i dialog z trzema innymi przymusowymi partnerami w zbrodni są z łatwością punktem kulminacyjnym całego pakietu. Przekonanie każdego członka zespołu, niezależnie od tego, czy jest niemową, czy legendarnym piosenkarzem, który stał się ghulem, obejmuje niektóre z bardziej interesujących sekcji dialogowych w dowolnej części New Vegas. Dodaje to ogólnie ciemniejszego tonu w porównaniu z resztą gry, co sprawia, że ​​Dead Money jest bardzo wyraźne. Szkoda, że ​​reszta Dead Money różni się od New Vegas tym, że nie jest zabawna.




Powyżej: Czy ten facet też wygląda fajnie? Tak jak w przypadku budynków, bądź przygotowany na walkę tylko z tym facetem przez pierwsze trzy godziny Dead Money

Tak więc 75% Dead Money polega na zebraniu trzech członków załogi, przywiezieniu ich indywidualnie na rynek, a następnie indywidualnym zabraniu ich do innej części miasta, aby pomóc w zainicjowaniu włamania, co prowadzi do wysokiego poziomu deja vu. Całe miasto wygląda dokładnie tak samo, gdy przechodzisz przez jeden inspirowany stylem hiszpańskim dom do drugiego, wszystkie z tymi samymi ścianami i kafelkami, co powoduje, że gubisz się częściej, niż by się chciało.

Podczas biegania przez miasto zostaniesz zbombardowany przez tę samą maskę gazową noszącą wroga, którego nie można zabić jednym pistoletem, który dostaniesz, ponieważ tylko ogłuszy go nieprzytomnym. Wokół jest mnóstwo broni do walki wręcz, które pomogą dokończyć pracę, ale jeśli jesteś taki jak my i nie rozwinąłeś swoich umiejętności walki wręcz podczas grania w oryginalną grę ze względu na wszystkie pistolety leżące wokół, ta propozycja trochę się trudniejsze. Gra zaleca, abyś nie zaczynał Dead Money przed poziomem 20 i uwierz nam, kiedy mówimy ci, abyś zważał na to ostrzeżenie. Dead Money i tak już jest bardzo frustrujące, ale bez umiejętności otwierania zamków, nauki, hakowania komputerów, walki wręcz i/lub umiejętności inteligencji ta frustracja może równać się zepsuciu klawiatury lub kontrolera.




POWYŻEJ: Poznaj genialnego kryminalistę, który bez zastanowienia wysyła swoje sługi, aby wykonywały jego polecenia, aby pozwolić im może przynieść lekarstwa lub okazjonalnie wyrzutnię mini-nuklearnych. Dobra robota, panie Capone

Jednak to dopiero początek rzeczy, które mogą cię wkurzyć podczas grania w Dead Money. Widzisz, ta bomba na twojej szyi jest okablowana w całym mieście i jeśli staniesz zbyt blisko nadajnika, zacznie piszczeć. Niech piszczy zbyt długo (co wcale nie jest długie) i żegnaj głowę. Jest też absurdalna liczba pułapek na niedźwiedzie, min lądowych i potykaczy, co zmusza cię do chodzenia na palcach za każdym rogiem, aby uniknąć przypadkowego odgryzienia nogi. Wreszcie połowa miasta jest również skażona toksycznym gazem, więc wyobraź sobie, że biegniesz przez wypełniony gazem dom, podczas gdy twoja obroża piszczy tylko po to, by trafić w pułapkę na niedźwiedzie, co powoduje, że twoja postać biegnie wolniej, a tym samym wybucha. . Jeszcze raz: nie zabawa.



Dead Money jest dostępne od kilku miesięcy na 360 dzięki umowie na wyłączność, ale teraz jest dostępne na PC i PS3. Wszystkie trzy wersje przebiegają przez New Vegas, co oznacza, że ​​wszystkie zawierają błędy. Gra zawiesiła się na nas kilka razy w ciągu czterech godzin, jakie zajęło jej ukończenie, a w pewnym momencie rozmawialiśmy z NPC, który zdecydował się tajemniczo zniknąć w trakcie rozmowy, co wywołało wyniosły chichot. Nie było żadnych zauważalnych błędów występujących wyłącznie na określonej platformie, ale wersja na PC jest tą, którą można uzyskać, jeśli masz sprzęt, dzięki drastycznie krótszym czasom wczytywania, lepszej liczbie klatek na sekundę, większej rozdzielczości tekstur i umiejętnościom programistów natychmiastowe wydanie łatki przez Steam, zamiast czekania przez odpowiednie procesy certyfikacji konsol, które były również prawdziwe w przypadku oryginalnego wydania New Vegas.


POWYŻEJ: OK, wiemy, że kwestionowanie logiki gier wideo jest śliskie, ale jak hologram wystrzeliwuje cholerne wiązki laserowe z głowy?

Biorąc pod uwagę bardziej wrogie otoczenie i brak materiałów, jest to oczywiste, że Obsidian chciał uzyskać doświadczenie typu survival horror w Dead Money. Chociaż jest to godne podziwu, sama gra po prostu nie jest zabawna. Ich próby przełamania formy New Vegas są raczej irytujące niż innowacyjne, a wszystkie tanie śmierci i frustrujące chwile kończą się marnowaniem naprawdę fantastycznej historii i założenia. Jeśli wszyscy jesteście entuzjastycznie nastawieni do grania w każdą dostępną część New Vegas i jesteście zainteresowani zwiększeniem limitu 5 poziomów, być może uda wam się wycisnąć z tego trochę przyjemności, jeśli również jesteś trochę masochistą. Dla wszystkich innych, miejmy nadzieję, że przyszłe próby Obsidian w DLC będą o wiele bardziej udane.

11 marca 2011