Recenzja Fantasia: Music Evolved

Plusy

  • Czuje się naturalnie, aby grać
  • Szeroki wybór piosenek i remiksów
  • Dodaj swoje kompozycje do spektaklu

Cons

  • Niezapomniane poziomy
  • Ledwie ta historia
  • Trwałe problemy z wykrywaniem pewnych ruchów

Plusy

  • +

    Czuje się naturalnie, aby grać





  • +

    Szeroki wybór piosenek i remiksów

  • +

    Dodaj swoje kompozycje do spektaklu

Cons

  • -

    Niezapomniane poziomy



  • -

    Ledwie ta historia

  • -

    Trwałe problemy z wykrywaniem pewnych ruchów

Klasyczny remiks Bohemian Rhapsody autorstwa Inona Zura może być jednym z najpiękniejszych utworów muzycznych, jakie kiedykolwiek słyszałem. To dla mnie rewelacja, ponieważ nie miałam pojęcia, że ​​ten utwór w ogóle istnieje, zanim zagrałam w Fantasia: Music Evolved, kontrolowanego przez Kinect kochanek Disney Interactive i Dance Central. Ale ta kapryśna i muzyczna podróż przez zaktualizowany świat Fantazji pokazała mi kilka wspaniałych rzeczy. Chociaż Music Evolved nie osiąga splendoru filmów, które ją zainspirowały, wnosi coś świeżego i pomysłowego do gatunku rytmicznego, z nutą banalnego uroku Disneya, który sprawi, że będziesz się uśmiechać wbrew sobie.



Zainspirowany notatkami produkcyjnymi z lat 30. do oryginalnej Fantazji, Music Evolved jest zapowiadany jako bezpośrednia kontynuacja filmów Fantasia, a nie powtórka lub powiązanie. Gracz zostaje uczniem Sorcerer Yen Sid, którego prawdopodobnie pamiętasz ze słynnej sekwencji Fantasia Sorcerer’s Apprentice… lub Kingdom Hearts. Na świecie są dwa rodzaje ludzi. Razem z innym uczniem o imieniu Scout, wyruszasz na przecudowną przygodę, aby uwolnić świat od tonącej muzykę siły zwanej Hałasem. To mniej więcej tak głęboka fabuła, a Music Evolved z pewnością nie przyciągnie graczy do zalet swojej historii, którą można ukończyć w około pięć godzin. Mimo to pomysł gry rytmicznej z choćby pozorami fabuły jest nowy, więc wskazuje przynajmniej na oryginalność.

Podróż do pokonania Hałasu prowadzi do serii dziesięciu światów, z których każda ma własny motyw i muzyczne tajemnice do odkrycia. Te światy z pewnością mają swój urok, a antropomorficzna żywność zakłada zespół w The Neighborhood, a kamienny domek w Hollows okazuje się półdomem, pół-kurczakiem, który ma słabość do punk rocka. Jednak niewielu czuje się tak dynamicznie, jak można by się spodziewać po tytule Fantasia. W porównaniu z sekwencjami filmowymi, takimi jak Noc na Łysej Górze i Ognisty Ptak, które są tak pamiętne, że większość z nich wciąż pamięta je dekadę lub siedem później, światy tutaj wydają się efekciarskie. Mają przyciągnąć twoją uwagę głupotą i kaprysami, co robią, ale ostatecznie brakuje im głębi ani emocjonalnego rozmachu. Jest kilka wyjątkowych momentów i obrazów – przychodzi mi na myśl majestatyczny lwi jeleń z dzwoneczkami w rogach – i ogólnie wygląda ładnie. Jednak nie było zbyt wiele, które nazwałbym budzącym podziw, a szkoda, biorąc pod uwagę imponujący rodowód gry.



Jednak prawdziwym atutem jest gra rytmiczna, która robi kilka interesujących i naprawdę innowacyjnych rzeczy. Music Evolved ma podstawy blokowania: gracze dopasowują wyświetlane na ekranie komunikaty ruchu do muzyki i zdobywają punkty za każdy prawidłowy ruch. Ale w przeciwieństwie do obecnego krajobrazu gier tanecznych, Music Evolved nie wymaga od graczy wykonywania serii hiperkonkretnych ruchów. Zamiast tego przedstawia uproszczony zestaw poleceń, które każą graczom przesuwać, pchać lub przeciągać w odpowiednim momencie, i pozwala im decydować o reszcie. Ta konfiguracja pozwala na zaskakującą swobodę ruchów, pozwalając graczom wpaść w naturalny rytm, w którym ruchy nie wymagają wysiłku. Może to zmylić graczy przyzwyczajonych do precyzyjnych instrukcji typowych dla gatunku rytmicznego, ale przyzwyczajenie się do płynnej techniki, którą zachęca Music Evolved, nie trwa długo. Teraz nie musisz się tak bardzo martwić o prawidłowe wykonywanie ruchów, dzięki czemu możesz się zrelaksować i bardziej cieszyć się grą. Tryb wieloosobowy to ta sama historia, w której każdy gracz wykonuje część ruchów, a kilka jest dostępnych dla obu, co daje dobre poczucie współpracy, jednocześnie pozwalając obu graczom wykonywać ruchy według własnego uznania.

Poza ekranem tanecznym interfejs korzysta również z ścisłej kontroli, która nie zwariuje, gdy trzymasz dwie dłonie jednocześnie. Chociaż są trudne w użyciu w niektórych miejscach (miałem powtarzające się problemy z funkcją remiksu, gdzie nigdy nie mogłem powiedzieć, czy gra wybierze opcję, do której zmierzałem), są one w dużej mierze niezawodne, pracując nad jednym z gatunków tanecznych najbardziej uporczywe frustracje. Ponadto niewielkie różnice w stosunku do typowej konfiguracji ekranu (nie ograniczanie ruchu z boku na bok do małego okna, umieszczanie obrazu gracza na dole ekranu, gdzie jest widoczny, ale nie rozprasza) poprawiają wrażenia w niewielki, ale zauważalny sposób.



Grać dla zabawy, czy grać na stałe?

Nie interesuje Cię tryb fabularny? Music Evolved oferuje pełną, wolną od fabuły bibliotekę utworów, którą można odblokować natychmiast, aktywując tryb imprezy w menu opcji. W ten sposób możesz odtwarzać każdą dostępną piosenkę bez żadnych smyczków. Ale jeśli potrzebujesz dodatkowego wyzwania, każda piosenka, którą odblokujesz w trybie fabularnym, ma dołączone opcjonalne zadanie (tj. „uderzyj tyle strzał” lub „zrób tę konkretną sekwencję idealnie”), do którego można uzyskać dostęp, wyłączając tryb imprezy . Od Ciebie zależy, czy chcesz po prostu grać dla zabawy, czy popisać się umiejętnościami rytmicznymi.

Tam, gdzie Music Evolved naprawdę błyszczy, jest kreatywne wykorzystanie muzyki, pozwalające graczom miksować razem wersje utworów i aktywnie zmieniać dźwięk za pomocą własnych kompozycji. Każda piosenka w bibliotece ma dwa remiksy oprócz wersji oryginalnej. Zachęca się graczy do przełączania się między nimi kilka razy w ciągu sesji, więc chociaż nie zapamiętałem żadnego utworu, nie znudziły mnie ich zaznajomienie. Jeśli nie jesteś fanem nowoczesnego popu lub alternatywy, prawdopodobnie marszczysz nos na liście piosenek, ponieważ takie jak zabawa, Lady Gaga i Lorde działają jako jej filary. Jednak lista jest ogólnie dość solidna, a dzieła Bacha i Czajkowskiego znajdują się obok nowoczesnych klasyków, takich jak Rocket Man i Ziggy Stardust.

Jeszcze bardziej pomysłowa niż remiksy jest funkcja tworzenia. Dzięki serii prostych mini-gier otrzymujesz narzędzia do tworzenia nowego rytmu piosenki, którą grasz, albo poprzez staranne przypisywanie nut, albo gorączkowe machanie rękami. Dzięki temu ta funkcja jest równie przydatna dla Twojej siedmioletniej siostry, jak i wskrzeszonego Chopina, z projektami, które sprawiają, że nawet ten pierwszy brzmi dobrze. Wkład w muzykę, a nie tylko reagowanie na to, co jest na ekranie, i słuchanie własnej „pracy” dodanej do miksu, sprawia, że ​​wrażenia są znacznie przyjemniejsze. W tym miejscu Music Evolved naprawdę zasługuje na nazwę Fantasia: w czasach, gdy muzyka jest łatwo dostępna i intensywnie konsumowana, Music Evolved wciąż czuje się wyjątkowo, ponieważ wystawia na nią graczy.

Music Evolved nie zachwyci Cię na zawsze. Tryb fabularny to niewiele więcej niż ubieranie się przy oknie i chociaż lista utworów jest obszerna (z nieuchronnym zestawem melodii do pobrania), nadal jest to gra rytmiczna, która w najlepszym przypadku angażuje się w krótkie serie. Jednak prawdopodobnie Wola Przypomnij sobie hardrockową wersję Vivaldiego albo niesamowity beat, który wymyśliłeś dla Feel Good Inc., i zdecyduj się na jeszcze jedną próbę. I tak, możesz udawać czarodzieja. Trwać. Wiesz że chcesz.

Dzięki świetnej rytmicznej rozgrywce i kreatywnej kompozycji, Fantasia: Music Evolved to kolorowy tytuł, który zasłużył na swoją nazwę Fantasia.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyRytm
OpisDisney i Harmonix łączą siły, aby wprowadzić graczy do świata Fantazji i występować przy współczesnych muzycznych hitach.
Platforma„Xbox One”, „Xbox 360”
Ocena cenzury w USA„Wszyscy 10+”, „Wszyscy 10+”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii'',''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej