Recenzja G-Force

Niewidzialny, niezwyciężony… mdły

Plusy

  • Responsywne elementy sterujące
  • Fajnie jest strzelać do rzeczy
  • Rzadko się zacinasz

Cons

  • Po chwili robi się nudno
  • Okropna historia
  • Wizualizacje są rozczarowaniem

Plusy

  • +

    Responsywne elementy sterujące





  • +

    Fajnie jest strzelać do rzeczy

  • +

    Rzadko się zacinasz

Cons

  • -

    Po chwili robi się nudno



  • -

    Okropna historia

  • -

    Wizualizacje są rozczarowaniem

Przekażemy to Disney Interactive – po dziesięcioleciach publikowania przeciętnych w najlepszym przypadku powiązań z filmami / grami, mogło to złamać formułę stworzenia całkiem dobrej gry opartej na filmie. Oto sekret: zamiast próbować upodobnić swoją grę do filmu, postaraj się, aby film bardziej przypominał grę wideo. Podobnie jak wcześniejszy Bolt, G-Force z łatwością przenosi się do świata gier wideo. Nie oznacza to jednak, że warto w nią grać.



Fabuła gry i filmu są niemal identyczne – przejmujesz kontrolę nad Darwinem, świnką morską wyszkoloną na agenta specjalnego FBI, która próbuje zniszczyć Saberlink Corporation, która jest odpowiedzialna za ożywienie urządzeń gospodarstwa domowego i atakują ich właścicieli. Po drodze pomoże ci jego zespół, w tym tak sympatyczni faworyci, jak The Useless Fat One, The Nerdy One Who’s A Mole, The Tough Girl i The One Voiced Tracy Morgan. Jeśli nie odkryjesz jedynego zwrotu akcji w ciągu pierwszej pół godziny, możesz chcieć sprawdzić swój mózg pod kątem zakrzepów krwi. (Oto podpowiedź: jednym z nich jest kret.)

Gra jest całkowicie liniowa, ale utrzymuje się w naszych łaskach dzięki podawaniu kroplówki. nowych broni i zabawek do zabawy w miarę rozwoju fabuły. Konfiguracja sterowania do strzelania jest ciasna i działa dobrze, a system namierzania do celowania w wrogów a la Zelda jest wystarczająco satysfakcjonujący. Mimo to środowiska nie są zróżnicowane (w zasadzie zbiór półprzemysłowych budynków biurowych), a pistolety do odblokowania są zaskakująco drogie w zakupie za pomocą waluty, którą znajdziesz po drodze. Amunicja też jest rzadka, a brak prawdziwej metody na pokonanie latającego wroga, gdy brakuje mu amunicji, oznacza po prostu, że będziesz otrzymywać niepotrzebne trafienia i prawdopodobnie zrestartujesz.



Jest kilka zabawnych momentów, na przykład kiedy jesteś uwięziony na mechanicznej linii montażowej, starając się nie zostać zmiażdżonym przez kawałki pralki, i jest kilka zaskakująco zabawnych sekcji jazdy. Ale ostatecznie prawdopodobnie znudzisz się Darwinem i towarzyszem, zanim ich przygoda się skończy.

Na różnych platformach otrzymasz nieco inne wrażenia, nawet jeśli główna historia jest taka sama. Wersja na Wii umożliwia celowanie z broni, kierując pilota, co nam się podoba, chociaż czasami się kręci. Mimo to w trakcie gry nie ma bezmyślnego machania (nawet podczas wymachiwania mieczem elektrycznym), co musimy oklaskiwać. Wersje gry na PS3 i 360 mają bardziej tradycyjny system sterowania, ale wizualnie nie różnią się tak bardzo od wersji Wii – to znaczy, dopóki nie przejdziesz do menu opcji i nie włączysz trybu 3D. Pisaliśmy o tej funkcji w przeszłości i musimy powtórzyć, że posiadanie pierwszego prawdziwego trybu wyświetlania 3D na konsoli obecnej generacji jest dość odważnym krokiem, szczególnie w przypadku gry, której w przeciwnym razie tak brakuje prawdziwych innowacji. Ale 3D nie jest dostępne na Wii. Przepraszam.



G-Force to dobrze wykonana gra z kilkoma zgrabnymi akcentami, ale ostatecznie staje się powtarzalna i nijaka. Rozumiemy to, ponieważ adaptacja filmu w grze ma cenę około pięć razy wyższą od biletu do kina i można racjonalnie oczekiwać około pięciokrotności zawartości. Ale kiedy twoim materiałem źródłowym jest banda świnek morskich biegających w sprzęcie szpiegowskim, czy naprawdę musimy doświadczyć tego ponad 10 godzin? Jeśli myślisz o zakupie gry G-Force, wypróbuj ten eksperyment: idź do kina i posłuchaj filmu G-Force. Nie wychodź z kina po zakończeniu filmu; zamiast tego obejrzyj to pięć razy z rzędu. Jeśli po zakończeniu masz jakąś miłość do małych gryzoni, kup G-Force na swoją konsolę domową. W przeciwnym razie poczekaj, aż gra nieuchronnie trafi do koszyka, a następnie podnieś ją, jeśli jesteś ciekawy.

28 lipca 2009 r.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyPrzygoda
OpisW oparciu o letni hit o tej samej nazwie, G-Force pozwala kontrolować zespół tajnych agentów świnek morskich, którzy mają misję ratowania świata.
Platforma„DS”, „PC”, „PS2”, „PS3”, „PSP”, „Wii”, „Xbox 360”
Ocena cenzury w USA„Wszyscy 10+”, „Wszyscy 10+”, „Wszyscy 10+”, „Wszyscy 10+”, „Wszyscy 10+”, „Wszyscy 10+”, „Wszyscy 10+”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii'','','','','','',''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej