211service.com
Recenzja Game Night: „Lepsza niż oczekiwano komedia, wyreżyserowana z lekceważeniem i polotem”
Gotowy pistolet gracza...
Nasz werdykt
Lepsza niż oczekiwano komedia, wyreżyserowana z lekceważeniem i polotem przez przyszłych chłopaków z Flasha.
Werdykt GamesRadar+
Lepsza niż oczekiwano komedia, wyreżyserowana z lekceważeniem i polotem przez przyszłych chłopaków z Flasha.
Wyobraź sobie remake klejnotu Davida Finchera z 1997 r. The Game, zaaranżowanego przez zboczone umysły stojące za Horrible Bosses, a natychmiast dostrzeżesz miarę Game Night. Wyprzedzając najnowsze komedie z linii montażowej, wyrafinowany pomysł Johna Francisa Daleya i Jonathana Goldsteina ma obsadę pełną gwiazd i liczbę gagów, która plasuje go mocno na szczycie tabeli liderów 2018 roku. Niestety, malejące zwroty pojawiają się, gdy instrukcja wychodzi przez okno.
Rozpoczyna się energetycznym uroczym spotkaniem w środku quizu w pubie, w którym występują Jason Bateman i Rachel McAdams jako Max i Annie, niezwykle konkurencyjna para, która organizuje regularne wieczory gier dla swoich przyjaciół, gdzie, hm, szarady i Pictionary są na szczycie listy odtwarzania. Kiedy Brooks (Kyle Chandler), potentat kapitału wysokiego ryzyka Maxa, wdziera się do miasta, obiecuje, że przyspieszy ich wieczór tajemnicą morderstwa, tak epicką, że nie potrzebujemy tablic. Wierząc, że kolejne porwanie Brooksa ma zostać zainscenizowane, konkurenci łączą siły, aby rozwiązać „sprawę”, ale szybko odkrywają, że to gra, która ma bardzo realne konsekwencje.

Głośny śmiech, zabawny dla szanowanej części czasu działania, Game Night to prawie gwarantowana dobra zabawa – rzadkość wśród współczesnych amerykańskich komedii. Daley i Goldstein (którzy napisali Spider-Man: Powrót do domu i mieć samodzielny Flashpoint DCEU jako następny), zrównoważyć skowronki, które podobają się tłumowi, z metabezczelnością w sposób, który przypomina Phila Lorda i Chrisa Millera, choć nigdy nie jest tak ostry.
Stylistycznie para również utrzymuje świeżość. Tworzenie ujęć uchwyconych za pomocą obiektywu typu tilt-shift nadaje światu wygląd gry planszowej, jakby postacie były elementami, które należy tasować. Jest też dynamiczna, jednorazowa sekwencja akcji obejmująca grę w łapanie z jajkiem Fabergé, które naprawdę olśniewa.
Bateman mógłby zagrać sardonicznego beta-mężczyznę Maxa we śnie, ale jest nie mniej zabawny, podczas gdy McAdams dodaje jej naturalnego ciepła do głębi Annie. Sharon Horgan z Catastrophe (trzymając się swojego irlandzkiego akcentu) stanowi ironicznie zabawny dodatek do obsady dowcipnisiów, ale Jesse Plemons jest wyraźnym MVP jako porywacz sceny Gary – niedawno rozwiedziony sąsiad, który został wykluczony z gry i zrobi wszystko wrócić do środka. Monotonny głos Plemonsa zaczyna się dziwić, zaczyna chichotać i ostatecznie wywołuje histerię z każdą sylabą.
Kilka ciągnięcia dywanów w późnej fazie gry zapewnia wstrząs, ale jest to film bez sprytu, aby stworzyć tak podstępną narrację. Ostatecznie poświęcając logikę dla spektaklu, skrypt jest tak pełen dziur, że musi przypominać siatkę Connect 4. A tendencja jednego bohatera do mówienia prawie wyłącznie w przestarzałych odniesieniach do popkultury oznacza, że jego sceny w dużej mierze nie trafiają do celu. To nie jest czyste konto, ale podsumuj końcowe wyniki, a Game Night jest wyraźnym zwycięzcą.
Werdykt 33 z 5
Recenzja Game Night: „Lepsza niż oczekiwano komedia, wyreżyserowana z lekceważeniem i polotem”
Lepsza niż oczekiwano komedia, wyreżyserowana z lekceważeniem i polotem przez przyszłych chłopaków z Flasha.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | Film |