211service.com
Recenzja Game Of Thrones S4.09 „The Watchers On The Wall”
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 12,99 USD w Walmart 15,70 zł w Amazon 24,99 USD w Best Buy
Oto jesteśmy, odcinek dziewiąty, tradycyjny Gra o tron Puchar finał. Do tej pory w przedostatnim odcinku każdego sezonu widziano egzekucję Neda, bitwę nad Czarnym Nurtem i czerwony ślub. Jak wypadnie porównanie The Watchers On The Wall?
Krótka odpowiedź jest dość cholernie dobra. Budujemy do szturmu Dzikich na Czarny Zamek przez wieki i na wszelki wypadek nie zawiodło. Wysokie stawki, derring i prawdziwy emocjonalny ciężar sprawiły, że było to znacznie więcej niż rozbudowana scena walki.
Sprawy zaczynają się powoli, a Ygritte i Gilly dają nam dwie wersje tej samej historii. Obaj są Wildingami zakochanymi w Krukach, ale podczas gdy jedna ma na myśli morderstwo, druga szuka schronienia. To naprawdę zgrabne podsumowanie całej pozycji Wildinga – Mance musi zaatakować i pokonać mur, ale tylko po to, by móc go użyć do ochrony swoich ludzi.
W końcu musisz być bardzo zdesperowany, aby zaatakować 700-metrową ścianę. Zdesperowany, odważny i opanowany przez gigantów. Giganci zawsze pomagają. Zwłaszcza, gdy masz plan – a Mance ma strasznego. Sam atak jest przyspieszonym kursem długoterminowego planowania, w stylu Wolnego Ludu, z siłami Mance'a atakującymi z północy, podczas gdy wesoła banda północnych wariatów Tormunda i Ygritte zaskakuje Nocną Straż z południa.


Czarny Zamek jest atakowany – z obu stron Muru.
Przez jakiś czas działa to całkiem nieźle. Podczas walk pojawia się prawdziwa desperacja, gdy niewielka grupa Braci próbuje powstrzymać powódź. To tutaj, gdy najeźdźcy Tormunda najeżdżają mury Czarnego Zamku, akcja jest najbardziej dosadnie traumatyczna.
Strzały podrzynają gardła, młoty wbijają się w głowy – to naprawdę wszystko, czego oczekujemy od starego dobrego złomu Westeros. To, że wszystko jest wystrzelone w rozświetloną ogniem noc, nadaje całej tej koszmarnej jakości, jakby Czarny Zamek stał się bardzo specyficzną częścią siedmiu piekieł.
Podwójne ataki utrzymują akcję w ruchu, a kamera jest spanikowana i niespokojna. Od strony ściany mamy wspaniałe efekty wizualne, od genialnie zrealizowanych gigantów po kosę, która zmienia kolor lodu na czerwony, gdy przecina wspinaczy Mance'a. Jak zawsze, Gra o tron Wydział „kreatywnych śmierci” jest w szczytowej formie, utrzymując nas w gotowości przez cały epizod, który łatwo mógł ugrzęznąć w całym upuszczaniu krwi.
A jednak pomimo wszystkich zgonów zaśmieconych przez cały odcinek, najbardziej uderza Ygritte. Rose Leslie znakomicie zagrała jako ognistowłosa Wildling z zabójczym hasłem, dzięki czemu stała się ulubienicą fanów w ciągu ostatnich kilku sezonów.
W rzeczywistości Ygritte zawsze była skazana na zagładę. Żaden syn Neda Starka nigdy tak naprawdę nie porzuciłby swoich ślubów i nie uciekł na północ z kobietą z Dzikich, ale jest to świadectwem siły charakteru Ygritte, którego wszyscy chcielibyśmy, żeby to zrobił.

Wraz ze śmiercią Ygritte droga Jona jest teraz zbyt jasna. Jego przywództwo jest decydującym czynnikiem podczas bitwy, a po zdziesiątkowaniu Straży wydaje się oczywistym kandydatem na dowódcę. Oczywiście jest w stanie podejmować trudne decyzje – wystarczy spojrzeć na śmiertelną walkę Grenna z gigantem w tunelu, aby to udowodnić – i ktoś musi strzec królestwa ludzi.
Akcja, złamane serce i olbrzymy ujeżdżające mamuty – to mocny napój, który sprawia, że „The Watchers On The Wall” jest odpowiednim dodatkiem do szeregu legendarnych dziewiątych odcinków. Tylko starzy bogowie i nowi wiedzą, jak przebiją ten w przyszłym sezonie...
Więcej informacji o najlepszych programach telewizyjnych, takich jak Gra o tron, zasubskrybuj SFX .
| Odcinek 4.09 | Obserwatorzy na ścianie |
|---|---|
| Pisarze | David Benioff, DB Weiss |
| dyrektor | Neil Marshall |
Więcej informacji
| Dostępne platformy | telewizja |