Recenzja Game of Thrones S6.01 – ognisty powrót do formy

Nasz werdykt

Choć daleki od najlepszego odcinka Game of Thrones w historii, jest to odważny początek sezonu 6 i świetne oświadczenie o zamiarze dla reszty serii





Werdykt GamesRadar+

Choć daleki od najlepszego odcinka Game of Thrones w historii, jest to odważny początek sezonu 6 i świetne oświadczenie o zamiarze dla reszty serii

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon

Gra o tron teraz oficjalnie zrobiła pierwszy odważny krok poza książki George'a RR Martina. Chociaż jest to fakt, który już wiedzieliśmy, w pierwszym odcinku sezonu 6 są wyraźne oznaki, które pokazują, że program telewizyjny został spuszczony ze smyczy. I nie w zły sposób. To dopiero początek, ale myślę, że ci, którzy martwią się, że scenarzyści „grzebali” w serialu z powodu braku powieści, z której mogliby czerpać, z pewnością zostaną uspokojeni. To właściwie jeden z mocniejszych odcinków otwierających w każdym sezonie. Ok, poniżej są spoilery - zostałeś ostrzeżony.

Głównym tematem tygodnia jest to, że Melisandre, często seksualna Kapłanka Ognia i była manipulatorka Stannisa Baratheona jest… cóż, jest staruszką. Scena na końcu odcinka jest niesamowicie sprytnie zrobiona, używając klasycznej „przynęty i zmiany” Game of Thrones, aby zaskoczyć widza, ale w nowy sposób, który sprytnie określa ton i intencje tego „pierwszego telewizyjnego” serialu. A wszystko sprowadza się do cycków. Tak, poszedłem tam. Kiedy Melisandre zaczyna się rozbierać pod koniec odcinka, spodziewamy się, że będzie trochę frontu i trochę symboliki. To właśnie robi Trony. Oczywiście jasny, czerwony klejnot w jej naszyjniku przygasł – zawiodła Stannisa i straciła wiarę we Władcę Światła. A teraz, proszę, pospiesz się i wskrześ Jona Snowa, żebyśmy wszyscy mogli iść dalej.



Większość nie spodziewała się, że zobaczy ją pomarszczoną staruchę, wciąż nagą, ale ohydną i zużytą. Ta scena daje nam bezpośrednie tło na temat jej postaci - jest wiedźmą, jest starsza niż wiedzieliśmy, naszyjnik jest wyraźnie źródłem jej mocy. Jednak sprytnie podważa również jedną z funkcji, które początkowo sprzedawały się w Game of Thrones. Częsta nagość (przystojnych postaci, zarówno męskich, jak i żeńskich) zawsze była powodem do dostrojenia się - proszę, nie udawaj, że ci się to nie podoba. Ale już na początku sezonu 6 serial skierował ten apel na publiczność. Piękno stało się brzydkie. Niewielu się tego spodziewało, a jeszcze mniej potrafi przewidzieć, co to oznacza dla dalszej narracji Melisandre.

Robi też bardziej subtelny punkt - który jest odważniej pokazywany w inne fabuły - że kobiety Game of Thrones w końcu stają się prawdziwą siłą, z którą należy się liczyć. Nie są to tylko przedmioty, które należy zseksualizować, czy księżniczki, które należy uratować. Podąża za najbardziej pożądanym trendem, który jest już mocno popierany przez inne giganty rozrywki Gwiezdne Wojny i Głodowe Igrzyska. Jasne, poprzednie seriale dały nam silne kobiety, ale ten pierwszy odcinek sezonu 6 naprawdę chce, abyś wiedział, że serial traktuje postacie kobiece poważnie. Brienne w końcu ratuje dziewczynę Starków, Sansa stoi dumnie, by powitać ją w swojej służbie, Daenerys pokazuje siłę w swoim pierwszym odcinku z dala od swoich męskich opiekunów (w rzeczywistości Jorah i Dario wyglądają na zdecydowanie zagubionych, szturchając spalone zwłoki baranów, gdy próbują by ją wytropić), a Elyria Sand – była kochanka księcia Oberyna – dokonuje pełnego królewskiego zabójstwa, ponieważ nie pozwoli Dorne przyjąć kolejnej zniewagi ze strony łobuzów w Królewskiej Przystani. I czy za dużo czytam w fakcie, że Węże Piaskowe zabijają księcia Trystane'a z Dorne, penetrując go od tyłu włócznią? Tak, może chodźmy dalej, dobrze?

Odcinek jest być może trochę zbyt mocny, wykrzykując swoje przesłanie, że „sezon 6 w końcu da nam lepsze postacie kobiece” – ale uwielbiam sposób, w jaki scenarzyści przejęli kontrolę, jaką teraz mają nad serią; Podoba mi się sposób, w jaki myślą o świecie i jego postaciach. Pod warunkiem, że tematy będą się zmieniać i zmieniać z każdym pokazem, może to być jeden z najmądrzejszych, najbardziej zapierających dech w piersiach sezonów do tej pory.



A co z resztą odcinka? Cóż, scena Aryi jest zbyt krótka, aby nam wiele powiedzieć, ale wydaje się, że fabuła Braavos już się wyczerpała. Tak, zostanie pobita do nieprzytomności, dopóki nie nauczy się walczyć, może nawet nie była ślepa, teraz jest lepszą zabójczynią, ponieważ podąża za swoim mózgiem, a nie oczami. Dziewczyna widzi itd. itd. Tyrion i Varys prawdopodobnie będą wędrować po Mareem przez kilka odcinków, gdy miasto zacznie popadać w anarchię. Ciekawym wątkiem, który został zapoczątkowany w tym odcinku, jest pomysł przywódcy Sons of the Harpy. Kto to jest? Jak to wpłynie na resztę serialu?

Jamie powrócił do Królewskiej Przystani ze zwłokami, wywołując nieunikniony upływ krwi między Lannisterami i Martellami oraz Gwardią Królewską i Wróblami. To chyba najbardziej intrygująca fabuła – odzyskanie Królewskiej Przystani będzie brutalne, krwawe i prawdopodobnie zabije Cersei lub Margaery. Postaw swoje zakłady już teraz, ponieważ Lannisterowie nie będą już tolerować swoich wrogów.



Wreszcie, kto może zapomnieć o biednym Jonie Snow, leżącym na płycie ze swoim wilkorem – i ser Davosem – pilnie strzegącym jego zwłok. Słuchaj, już rozważyłem „czy on / czy on nie żyje” debata i moja opinia się nie zmieniła. Jon Snow wraca - to tylko pytanie jak i kiedy. Jedną z rzeczy, które doceniam, jest to, że HBO nie przywraca go do życia. Scenarzyści dokuczali fanom Snowa za kolejny bolesny odcinek i pokazali nam, że jego powszechnie wierzona wybawicielka – Melisandre – nie jest tym, za kogo myśleliśmy, że jest.

Z drugiej strony, to teraz ich show... mogą robić to, co im się do diabła podoba. I mam wrażenie, że będziemy cieszyć się wynikami.



NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon Werdykt 3,5

3,5 na 5

Program telewizyjny „Gra o tron”

Choć daleki od najlepszego odcinka Game of Thrones w historii, jest to odważny początek sezonu 6 i świetne oświadczenie o zamiarze dla reszty serii

Więcej informacji

StudioHBO
Data w powietrzu19 lipca 2017
Dostępne platformytelewizja
Mniej