Recenzja gry Dead Rising 2: Off the Record

Ta zmiana przybliża zabójcę zombie bardziej niż kiedykolwiek do wielkości

Plusy

  • Zabijanie setek zombie jest zawsze zabawne
  • Obejmuje ducha kampowego serialu
  • Naprawia kilka długotrwałych problemów

Cons

  • Zapisz system nadal nie jest do końca naprawiony
  • Nudy
  • powtarzające się bitwy z bossami
  • Ostatecznie bieżnikowanie rocznej gry

Plusy

  • +

    Zabijanie setek zombie jest zawsze zabawne





  • +

    Obejmuje ducha kampowego serialu

  • +

    Naprawia kilka długotrwałych problemów

Cons

  • -

    Zapisz system nadal nie jest do końca naprawiony



  • -

    Nudy

  • -

    powtarzające się bitwy z bossami

  • -

    Ostatecznie bieżnikowanie rocznej gry



NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 24,15 USD w Amazon 34,92 zł w Amazon

Dla większości graczy Dead Rising zawsze było serią miłości lub nienawiści. Pierwsza gra dała graczom niestabilną mieszankę kreatywnego zabijania zombie z bardzo ścisłym harmonogramem celów. Zeszłoroczna kontynuacja nieco złagodziła serię i dodała mnóstwo zabawnych nowych sposobów na zabijanie zombie, ale nadal miała sporo irytujących słabości, które czyniły grę bardziej hardkorową lub frustrującą w zależności od twojego usposobienia. Teraz twórcy Dead Rising 2 zaktualizowali sequel, wprowadzając nowe tryby, nową broń, nowe wyzwania i znajomą twarz na czele. Chociaż nie pozostawia w tyle Wszystko Problematyczne punkty oryginalnej wersji, Dead Rising 2: Off the Record, są najbliżej spełnienia przez franczyzę potencjału swojego założenia.

Powyżej: lepiej uwierz, że Frank wspomina o pokrywaniu wojen

Odbywa się w innej rzeczywistości, w której Dead Rising prowadzi Franka Westa w wydarzeniach z Dead Rising 2 zamiast bohatera kontynuacji Chucka Greene'a, Off the Record ściśle śledzi fabułę 2. Po tym, jak epidemia zombie dziesiątkuje Las Vegas, zostaje przerobiony na kasyno / pałac zabawy dla dorosłych Fortune City, w którym odbywa się teleturniej Terror is Reality, w którym West jest uczestnikiem. Układ Fortune City nie zmienił się od pierwszej wersji, z wyjątkiem nowego parku dla dzieci, który przypomina nam Galaxy Pizza Toy Story. Wkrótce wybucha epidemia zombie, a dowody wskazują, że odpowiedzialna jest za to grupa protestujących o prawa zombie, chociaż Frank, zawsze dziennikarz, wyczuwa większy spisek i będzie kopał głębiej, bez względu na to, ile szalonych i/lub nieumarłych stanie mu na drodze .



Wiele Dead Rising 2 pozostaje niezmienione, tylko nieznacznie przetasowane i grające inaczej teraz, gdy Frank tam jest, na przykład jak Frank potrzebuje raz dziennie zastrzyków Zombrex, aby zwalczyć plagę nieumarłych zamiast córki Chucka. W latach, które upłynęły od jego pierwszej przygody, Frank stał się bardziej komediową postacią, a ludzie nieustannie wyśmiewają się z niego jako grubego, łysiejącego i wymytego, co nie znaczy, że West pozwolił go powalić. Ta sama beztroska przenika całą grę, ponieważ większość wydarzeń jest teraz trochę bardziej głupia, gdy deweloperzy robią je po raz drugi. Nie jest to pełna parodia, ale podkręcanie głupich elementów pomaga Off the Record, ponieważ seria jest najsilniejsza, gdy nie jest poważna.

Powstanie jest najbardziej niezwykłe, jeśli chodzi o ogromną kolekcję przedmiotów, za pomocą których można zabijać zombie, coś 2 zostało rozszerzone o system tworzenia przedmiotów, a kompilacje Off the Record że dodając nowe kombinacje. Po prostu użycie farby w sprayu, fajerwerków lub wypchanych zwierząt przeciwko setkom zombie jest wystarczająco zabawne, ale dodanie krzesełek z karabinami maszynowymi, noży bumerangowych i pistolet, który strzela wibratorami (poważnie) świetnie się bawi. Jednak, podobnie jak w oryginalnej wersji, używanie cennego miejsca w ekwipunku na przedmiotach może być kłopotliwe, aby zrobić złą kombinację broni, a niektóre kombinacje są bardziej kłopotliwe niż są warte, ponieważ psują się tak szybko, jak każdy inny przedmiot. Bez względu na to, jak zabijasz zombie, to, że zabijasz ich całe stada za pomocą improwizowanej broni, jest w najlepszym wydaniu, ale musisz ciężko pracować, aby zasłużyć na te przebłyski radości.



Główna gra DR2:OTR zachowuje kontrowersyjny system zarządzania czasem Rising, ponieważ wydarzenia i zadania poboczne odbywają się w określonych odstępach czasu, a jeśli je przegapisz, znikną na zawsze. Podobnie jak w poprzednich grach, kiedy wolisz zabijać mnóstwo zombie lub przeszukiwać obszar w poszukiwaniu tajnych zapasów gotówki lub ratującego życie Zombrexa, zamiast tego uciekasz do najbliższego zakładnika lub powtarzającej się, przeciągającej się bitwy z bossem. tyka na zegarze. Prowadzi to do niesamowicie frustrujących momentów, takich jak ten, którego doświadczyliśmy, gdy rozpoczęliśmy wydarzenie fabularne, ale zabrakło czasu w połowie i musieliśmy wrócić do wielogodzinnego zapisu, lepiej planując nasz czas za drugim razem.

Na szczęście zarządzanie czasem jest jedną z kilku rzeczy, które poza rekordami przynajmniej się poprawia, a nie naprawiają. Zanim miałeś tylko to jedno miejsce do zapisu, musiałeś wracać, gdy umrzesz lub przegapisz misję fabularną, którą DR2: OTR dostosowuje, wprowadzając system punktów kontrolnych, który łagodzi cios niepowodzenia. Za każdym razem, gdy wchodzisz do nowego obszaru (a czasy ładowania w OTR pozostają kiepskie), gra tworzy punkt kontrolny, do którego powracasz po przegranej, zwykle zastępując kilka minut postępu zamiast kilku godzin. Nie wybierasz, kiedy punkty kontrolne są tworzone, więc nadal mogą znajdować się w denerwujących miejscach, w których wczytanie starszego zapisu byłoby lepsze, ale jest to duży krok w kierunku rozwiązania jednej z największych wad Rising.

Jeśli chcesz całkowicie ominąć oglądanie kampanii z zegarem, Off the Record dodaje również nowy tryb Sandbox, który niemal sprawia, że ​​tytuł jest tym, o czym marzyło wielu graczy. Możesz w nim biegać i zabijać zombie tak długo, jak chcesz, podejmować wyzwania, kiedy tylko chcesz, i w przeciwieństwie do trybu Infinity z pierwszej gry, twoje zdrowie nie stale się zmniejsza. To przyjemny, mało efektowny sposób na cieszenie się grą i możesz go użyć do awansowania Franka poza kampanią, zmniejszając potrzebę marnowania cennego czasu na grindowanie w głównej grze.

Dead Rising 2: Off the Record to świetna gra dla tych, którzy chcą ponownie odwiedzić Dead Rising 2 i tych, którzy do tej pory unikali serii. Naprawia lub przynajmniej poprawia kilka głównych problemów z serią, dzięki czemu pogromca zombie Capcoma jest bardziej zabawny niż kiedykolwiek. Może nie jest idealna i jesteśmy zaintrygowani, w jaki sposób programiści wykorzystują te ulepszenia w nieuniknionym Dead Rising 3, ale niezależnie od tego, co jest warte, Off the Record jest najlepszą grą Dead Rising do tej pory.

11 paź 2011

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 24,15 USD w Amazon 34,92 zł w Amazon

Więcej informacji

Platforma„Xbox 360”, „PS3”, „PC”
Mniej