Recenzja gry Dead Rising 3

Plusy

  • Zabijanie zombie to nieskomplikowana zabawa
  • Naprawia tak wiele problemów Dead Rising
  • Czuje się w zakresie nowej generacji

Cons

  • Zbyt wiele zadań pobierania
  • Znaki bardziej obrzydliwe niż ujmujące
  • Brak osobowości

Plusy

  • + Zabijanie zombie to nieskomplikowana zabawa
  • + Naprawia tak wiele problemów Dead Rising
  • + Czuje się w zakresie nowej generacji

Cons

  • - Zbyt wiele zadań pobierania
  • - Znaki bardziej obrzydliwe niż ujmujące
  • - Brak osobowości
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ $17,49 w Amazon 37,28 USD w Amazon 104,51 zł w Walmart

Niektóre z ostatnich gier o zombie z powodzeniem opowiadają historie o wadze emocjonalnej. Od razu przychodzą na myśl The Walking Dead i The Last of Us. Ale kiedy stworzyłem moje elektryczne grabie ogrodowe do rozdzierania rozwalających się zwłok, wiedziałem, że Dead Rising 3 nigdy nie przyniesie mi łzy w oku, nawet w żałosnych chwilach powagi. Wyczułem, że podobnie jak poprzednie części Zombie-slashera firmy Capcom, ten ekskluzywny Xbox One dostarczyłby mi tysiące zombie do masakrowania w zabawny sposób, dając mi przyjemność poprzez ilość, z mniejszym naciskiem na jakość.





Nick Ramos z Dead Rising 3 jest na tyle miłym facetem, że utknął w kolejnej apokalipsie zombie. Jest typem sympatycznego bohatera gier, który zobowiąże się do niezliczonych zadań związanych z pobieraniem, a wszystko to w imię uratowania tego, kto nie jest jeszcze zombie w kalifornijskim mieście Los Perdidos. Podobnie jak poprzedni bohaterowie DR, Nick chce tylko pomóc komu może, zabić kogo musi i przetrwać dziwny spisek. Historia Nicka – a także obsada wariatów, z którymi musi się zmierzyć – sprawdza się w dziwacznej mieszance komedii, komentarzy społecznych i jawnej brutalności w Dead Rising, ale nigdy tak naprawdę nie przeradza się w coś głębszego niż przeciętna fabuła z filmu klasy B.

Na dobre i na złe, historia Dead Rising 3 trzyma się głupkowatych korzeni serii, ale ta gra ma wreszcie pozbądź się wielu największych wad serii. Poprzednie wpisy często wydawały się karać za chęć zabawy z ich interesującymi konfiguracjami. Jasne, możesz utknąć w dużym pokoju z dziesiątkami przedmiotów, które mogłyby rozerwać głowę zombie, ale najpierw musiałeś odpowiedzieć na ciągle dzwoniące Walkie-talkie.

Dead Rising 3 wyrzuca całe to gówno. Podczas gdy przez całą kampanię tyka zegar, historia daje ci wystarczająco dużo czasu na złapanie oddechu i/lub odcięcie głowy nieumarłej drużynie piłkarskiej. Misje poboczne są nadal określone w czasie, ale poza tym ustalasz swój własny harmonogram, a gra nie daje ci ogromnej podróży poczucia winy za zabawę w wyznaczonym czasie. A ładowanie – gdy już zmora stymulacji DR – praktycznie zniknęła.



System rzemieślniczy stracił również niektóre z bardziej masochistycznych cech. Nick może łączyć artykuły gospodarstwa domowego, aby stworzyć nabijane taśmą klejącą zombie, które są znacznie wydajniejsze niż przeciętny kij bejsbolowy lub karabin maszynowy. I w przeciwieństwie do swoich poprzedników, Nick może budować rzeczy w dowolnym miejscu i czasie, o ile ma je pod ręką. To uproszczenie bardziej wyczerpujących aspektów Dead Rising pozwala graczom czerpać radość z rozbijania zombie na krwawą miazgę. To wszystko sprawia, że ​​pierwsze kilka godzin gry trwa około 15 godzin.

Nowa generacja? tak i nie



Jako wizytówka zupełnie nowego sprzętu, Dead Rising nie jest aż tak krzykliwy, od czasu do czasu zawiera grafiki przypominające grafikę 360 z nową warstwą farby HD. Ale kiedy przez cały czas bierzesz pod uwagę ogromną ilość rzeczy na ekranie przy tak małym ładowaniu i czkawkach technicznych, rzeczywista moc Dead Rising 3 nowej generacji jest bardziej oczywista. A zombie mają zaskakującą ilość szczegółów, gdy ich narządy są odsłonięte.

To powiedziawszy, po tym, jak twoja 3000. eksplodująca nieumarła czaszka, zaczynasz zadawać sobie pytanie, czy Dead Rising 3 to coś więcej. A kiedy zabijesz 10 000. zombie, znasz odpowiedź: nie, niezupełnie. Prawdopodobnie spędzisz dużo czasu, podziwiając liczbę zombie na ekranie i delektując się wieloma narzędziami, które masz do ich zabijania, ale w końcu chodzące trupy staną się coraz bardziej irytującymi przeszkodami w wielu, wielu zadaniach, które podejmuje Nick. Rzadko się zdarza, gdy w tej historii Nick nie biega z jednej strony miasta na drugą dla czyjejś korzyści.

A sama ilość irytujących zadań pobierania jest pogarszana przez ustawienie Dead Rising 3. Los Perdidos jest z pewnością duży jak na grę z otwartym światem, pełną niezliczonych przedmiotów i potworów, ale duża ilość nieruchomości oznacza, że ​​spędzasz zbyt dużo czasu jeżdżąc z jednego końca na drugi iz powrotem, aby zrealizować wiele celów misji. Już nie krzyczę do telewizora ze złości za to, że przegapiłem punkt fabuły o zaledwie kilka minut, ale ja rano krzyczę do nieba, bo (po raz czwarty z rzędu) muszę jechać na drugą stronę miasta, żeby wykonać najnowsze zadanie.



Ciągła jazda ulicami Los Perdidos dała mi czas na zaakceptowanie jego nijakości. Poprzednie ustawienia centrów handlowych i kasyn były żywe i pełne osobowości, nawet jeśli były znacznie mniejsze niż miasto Dead Rising 3. Los Perdidos ma wiele uroku w okazjonalnej księgarni dla dorosłych lub magazynie fajerwerków, ale znaczna część miasta jest po prostu szara, zbombardowana i płonąca, więc podróżowanie po jego ulicach staje się coraz bardziej uciążliwe.

Ten sam brak osobowości dotyczy wielu ludzi, których spotkasz w Los Perdidos. Zarówno bossowie, z którymi walczysz, jak i osoby postronne, którym pomagasz, pokazują odcienie osobowości, ale większość czuje, że ich humor został utracony w drodze od poczęcia do wykonania. Pornograf planujący film dla dorosłych z zombie mógł w pewnym momencie wydawać się zabawny, ale rzeczywistość jest wyjątkowo nieśmieszna. Psychos cierpią najgorzej, ponieważ niegdyś śmieszni bossowie są po prostu podli, zamiast zabawnie obrzydliwi, chociaż Dead Rising 3 ma jedną z najbardziej obrzydliwych (ale nieprzyjemnych) walk z bossami, w jakie kiedykolwiek grałem.



Dead Rising 3 wyróżnia się tym, co robi najlepiej, czyli głównie zabijaniem zombie na głębsze sposoby, gdy twoje umiejętności zabijania nieumarłych rosną w grze. I jest płynniejszy niż kiedykolwiek, aby zmaksymalizować ten czas jakości piły łańcuchowej zombie o połowę. Jednak brak irytacji bojowej tylko potęguje wady pisania i brak różnorodności misji. Dead Rising jest bliższe niż kiedykolwiek urzeczywistnienia swojego pełnego potencjału, ale jego liczne błędy jasno pokazują, że jeszcze go nie ma.

Dead Rising 3 sprawiło, że zabijanie zombie jest tak zabawne, jak to tylko możliwe, ale musi naprawić o wiele więcej, zanim zostanie królem nieumarłych.

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ $17,49 w Amazon 37,28 USD w Amazon 104,51 zł w Walmart

Więcej informacji

Gatunek muzycznyHorror o przetrwaniu
OpisZombie, otwarty świat, tworzenie przedmiotów, zombie, przetrwanie, naloty, zombie.
Nazwa franczyzyZmartwychwstanie
Nazwa franczyzy w Wielkiej BrytaniiZmartwychwstanie
Platforma„PC”, „Xbox One”
Ocena cenzury w USA„Dojrzały”, „Dojrzały”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii'',''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej