Recenzja gry Sniper: Ghost Warrior 2

Jeden strzał, jedna śmierć

Plusy

  • Czuję się jak prawdziwy snajper
  • Szczegółowa fizyka pocisków
  • Wykonywanie idealnego strzału bez asyst HUD

Cons

  • Banalne dialogi
  • Podpara wizualna
  • Dopasowany tryb wieloosobowy

Plusy

  • + Czuję się jak prawdziwy snajper
  • + Szczegółowa fizyka pocisków
  • + Wykonywanie idealnego strzału bez asyst HUD

Cons

  • - Banalne dialogi
  • - Podpara wizualna
  • - Dopasowany tryb wieloosobowy
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 73,25 $ w Walmart Sprawdź Amazon

Precyzja, skradanie się i wyczucie czasu to podstawowe cechy snajpera. Jeden błąd może oznaczać różnicę między życiem a śmiercią, a wiedza, kiedy nacisnąć spust, może określić, czy misja jest sukcesem, czy porażką. Nie ma marginesu błędu. Deweloper GI Games próbuje symulować presję bycia prawdziwym strzelcem w Sniper: Ghost Warrior 2, przenosząc graczy w egzotyczne miejsca, aby jednym strzałem eliminować globalne zagrożenia, a nie strzelaninę i granaty. Ale chociaż ten daleki zasięg, FPS trafia w sedno dzięki swojej snajperskiej mechanice, całkowicie mija się z celem, jeśli chodzi o stworzenie ogólnie wciągającego doświadczenia.





W Ghost Warrior 2 wcielasz się w rolę najemnego snajpera Cole'a Andersona, który współpracuje z CIA, aby powstrzymać handlarza bronią biologiczną. Fabuła prowadzi cię przez dramatyczne zwroty akcji, retrospekcje, zdrady i wymyślone narzędzia fabularne, takie jak utrzymywanie głównego bohatera w potrzebie. Narracja uchodzi za przyzwoity pretekst do strzelania terrorystom w głowę przez kilka godzin, ale żałosne dialogi bohaterów i nadmiernie siwe głosy sprawiają, że zwracanie na siebie uwagi jest prawie nie do zniesienia. Dowódca misji — który rozkazuje ci przez radio podczas misji — jest w szczególności zły do ​​tego stopnia, że ​​jest komikiem. Niemal za każdym razem, gdy postacie otwierają usta, wyrywają cię z zanurzenia, zamieniając ogólnie zadowalającą historię strzelanki w głupią rozrywkę.

Zboczone dialogi to nie jedyna wada, jaką znajdziesz w Ghost Warrior 2. Wizualizacje nie pomagają zbytnio skupić graczy na wykonywanej misji. Tekstury są często rozmyte z bliska i pojawiają się zbyt często, gdy spoglądasz przez lunetę snajperską. Co więcej, wrogowie i postacie wyglądają nijako i mają animacje robotów, które nawet w najmniejszym stopniu nie przypominają wyszkolonych żołnierzy. W porównaniu do animacji uchwyconych w ruchu innych nowoczesnych strzelanek, oglądanie postaci w Ghost Warrior 2 sprawia wrażenie, jakbyś wkroczył w animację 3D Epoka kamienia.

Kampania trwająca od 6 do 8 godzin ma niewiele punktów kulminacyjnych i rzadko zawiera zapadające w pamięć scenki. Misje poprowadzą cię przez serię skradających się i snajperskich sekcji w środowiskach takich jak dzisiejsza filipińska dżungla i rozdarte wojną miasto Sarajewo na początku lat 90-tych. Akcja jest powolna, a ścieżki misji są niezwykle proste i liniowe. Znaczniki celów w bułce tartej prowadzą cię na każdym kroku. Zabierają całą zabawę ze skradania się przez pełne wrogów pola bitew, pozostawiając cię bez możliwości odkrycia własnej ścieżki przez wrogi kompleks. Zamiast tego każde zabójstwo z ukrycia i ukryta ścieżka są starannie ułożone przed tobą, dzięki czemu poziomy przypominają wycieczkę z przewodnikiem.



Jeśli Ghost Warrior 2 wyróżnia się w jednym aspekcie, jest to mechanika snajperska. Z każdym oddanym strzałem będziesz musiał zrekompensować szereg czynników, w tym spadek pocisku, czas podróży (przy celowaniu w ruchome cele) i prędkość wiatru. Twoja postawa (przykucnięta, leżąca lub stojąca) i tętno, a także to, jak wolno fizycznie pociągasz za spust kontrolera, również wpływają na każdy strzał. Wszystkie te elementy łączą się, tworząc realistyczne wrażenia snajperskie za każdym razem, gdy ustawiasz dwójnóg i celujesz z lunety. To niezwykle satysfakcjonujące, gdy poprawnie ustawisz strzał lub zlikwidujesz cały patrol straży bez wszczynania alarmu. Co więcej, kamera od czasu do czasu podąża za twoją kulą od końca lufy do czaszki terrorysty w zwolnionym tempie, nagradzając cię jeszcze bardziej za precyzję.

Ghost Warrior 2 jest również przeznaczony dla tych, którzy nie chcą obliczać każdego naciśnięcia spustu, zapewniając pomocny wskaźnik trafienia pocisku w postaci czerwonej kropki, który pomoże ci przejść przez starcia. Na łatwych i średnich trudnościach, czerwona kropka w twoim lunecie pokazuje, gdzie trafi pocisk, zasadniczo robiąc wszystko za ciebie - co przynosi ulgę na zbyt długich dystansach. To znacznie upraszcza każde starcie – co jest świetne dla graczy z nieco mniejszą cierpliwością – ale ci, którzy chcą prawdziwego wyzwania snajperskiego, przekonają się, że usunięcie wszystkich asyst na wysokim poziomie trudności jest najbardziej satysfakcjonującym doświadczeniem.



Poza kampanią dla jednego gracza oferta dla wielu graczy jest niesamowicie rozczarowująca. Sniper: Ghost Warrior 2 rezygnuje z trybu rywalizacji z minimalnym zestawem funkcji. Team Deathmatch to jedyny typ meczu, który ma nędzne dwie mapy do pojedynkowania się z innymi snajperami online. Akcja jest (po raz kolejny) powolna, więc zamiast biegać i strzelać, będziesz musiał strategicznie poruszać się po mapie, aby uzyskać najlepszy punkt widokowy na innych graczy. Gra w chowanego jest początkowo zabawna, ale gdy zdobędziesz kilka zabójstw na każdej z dwóch map, w zasadzie zobaczysz wszystko, co jest do zobaczenia.

Sniper: Ghost Warrior 2 mija się z celem, jeśli chodzi o bycie ogólnie satysfakcjonującym doświadczeniem snajperskim. Cała mechanika snajperska, która służy do tworzenia precyzyjnej strzelanki jednym strzałem, tworzy ekscytujące momenty podczas gry w kampanii. Jednak wszystko, co dotyczy strzelania z dużej odległości, sprawia, że ​​nie jest to satysfakcjonujące doświadczenie. Zabłocona grafika, tandetne dialogi, przewidywalny projekt poziomów i brak trybu wieloosobowego pozostawiają wiele do życzenia.



NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 73,25 $ w Walmart Sprawdź Amazon

Więcej informacji

Gatunek muzycznyStrzelec
OpisSniper: Ghost Warrior 2 łączy zapierające dech w piersiach oczekiwanie, precyzyjne sterowanie i umiejętną zabawę snajperską, łącząc je z grą z ukrycia i cichą eliminacją, scenami akcji i podręcznikiem ruchów kooperacyjnych.
Platforma„Xbox 360”, „PS3”, „PC”
Ocena cenzury w USA„Dojrzały”, „Dojrzały”, „Dojrzały”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii'','',''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej