Recenzja Halo Wars 2: „Wypróbowana, przetestowana i nieco zmęczona formuła RTS, która jest kompetentna, ale brakuje jej głębi i oryginalności”

Nasz werdykt

Pomijając tryb Blitz, Halo Wars 2 trzyma się wypróbowanej, przetestowanej i nieco zmęczonej formuły RTS, która jest kompetentna, ale brakuje jej głębi i oryginalności.





Plusy

  • Tryb Blitz to świetna zabawa
  • Sterowanie gamepadem działa bardzo dobrze
  • Dobra historia, która dodaje do uniwersum Halo

Cons

  • Nieoryginalna mechanika
  • Kilka pamiętnych misji kampanii
  • Nie wyróżnia się na tle konkurencji na PC

Werdykt GamesRadar+

Pomijając tryb Blitz, Halo Wars 2 trzyma się wypróbowanej, przetestowanej i nieco zmęczonej formuły RTS, która jest kompetentna, ale brakuje jej głębi i oryginalności.

Plusy

  • + Tryb Blitz to świetna zabawa
  • + Sterowanie gamepadem działa bardzo dobrze
  • + Dobra historia, która dodaje do uniwersum Halo

Cons

  • - Nieoryginalna mechanika
  • - Kilka pamiętnych misji kampanii
  • - Nie wyróżnia się na tle konkurencji na PC
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 9,69 USD w CDKeys 18,17 USD w Amazon 50,60 zł w Walmart

Zerging to tak niezawodna strategia w Halo Wars 2, że nawet nie zdając sobie z tego sprawy, zastanawiam się, czy nie jestem jakimś cudem RTS-a. Ale nawet jeśli sobie pobłażam i udaję, że tak jest, zerging nie jest talentem, który chciałbym pielęgnować, ponieważ po prostu nie czerpię przyjemności z budowania armii i bezmyślnego rzucania nią we wroga. Halo Wars 2 jest najbardziej spektakularne, gdy dwie ogromne armie zderzają się w bitwie, aby zdecydować, kto naprawdę jest najbardziej zergiem, ale jest też najbardziej wolny od zaangażowania, a w kampanii dla jednego gracza było tylko kilka chwil, w których wydawało się, że naprawdę satysfakcjonujące doświadczenie RTS, a nie uproszczone.

W swej istocie Halo Wars 2 to tradycyjna, szybka odmiana RTS, która wydaje się być umierającą rasą na PC i nigdy tak naprawdę nie wyhodowana na konsolach (oryginalne Halo Wars jest jednym z niewielu znaczących sukcesów). Budujesz bazy we wcześniej wyznaczonych punktach na mapach składających się ze ścieżek i klifów, zbierasz surowce, budujesz i ulepszasz armię oraz wyruszasz, by zgładzić wroga. Na dobre lub na złe, to naprawdę nie może być prostsze.



Możesz zapomnieć o nowoczesnych udogodnieniach RTS, takich jak listowie, formacje, przewaga wysokości czy pomysłowe manewry flankujące. Większość bitew w Halo Wars 2 wygrywa się jeszcze przed ich rozpoczęciem. Nie dlatego, że jest całkowicie pozbawiony mikrozarządzania; Nowością w serii są grupy kontrolne, które pozwalają podzielić armię na kilka pułków. Na początku eksperymentowałem z tworzeniem dobrze zbalansowanych małych batalionów w ten sposób – na przykład trio dwunożnych jednostek Cyklopów, które są przydatne przeciwko pojazdom z trio przeciwlotniczych Wolverines, aby zapewnić im osłonę – ale biorąc pod uwagę, że wojska są tak bezużyteczne i nie ma opcji zapisywania grup kontrolnych, dzięki czemu można je łatwo odtworzyć. Szybko stwierdziłem, że ta mała szczelina taktycznej głębi jest zbyt skomplikowana.

Największym osiągnięciem oryginalnego Halo Wars był schemat sterowania - prawdopodobnie największa w historii implementacja sterowania RTS na gamepadzie. To przenosi się do Halo Wars 2: RB wybiera wszystkie jednostki na ekranie, przytrzymanie A rysuje okrąg, w którym możesz wybrać więcej niż jedną jednostkę, podczas gdy D-Pad prawie wykonuje pracę, pozwalając ci zarządzać grupami kontrolnymi. Szybko się z tym uporasz i pod pewnymi względami jest to łatwiejsze niż mysz i klawiatura (takie jak menu kołowe dla mocy lidera i budynku, kontrolowane przez prawy drążek). Oczywiście mysz i klawiatura nadal mają przewagę, ale tym razem nie wydaje się, że gamepad to drugie skrzypce.



Ponieważ jest to Halo, istnieje duża szansa, że ​​fani wybierają ją w równym stopniu dla fabuły, jak i dla mechaniki bezpiecznej gry. Halo Wars 2 rozpoczyna się 28 lat po oryginale, jako kpt. Cutter i załoga Ducha Ognia budzą się z krio-snu i odkrywają, że w galaktyce pojawiła się nowa moc. Doczesny wróg Halo, Przymierze, został obalony przez Wygnańców – Brutalów, których przywódca Atriox zainspirował do samostanowienia, buntując się przeciwko Przymierzu i zdobywając przy tym całkiem potężną technologię pochłaniającą planetę. Powstrzymanie ich zależy od prawdopodobnie zaspanej załogi Ducha Ognia.

To klasyczna historia słabszego, ozdobiona przerywnikami filmowymi autorstwa genialnego jak zawsze BLUR Studio. 343 Industries wprowadziło także kilka nowych postaci, w tym bursztynową AI Isabel (która spędza trochę za dużo czasu na narzekaniu na to, jak bardzo jesteś popieprzony i jak potworny jest wróg, ale jej wygląd i zachowanie są mile widzianym kontrastem do lodowatego, więcej klasyczne Halo AI z dawnych czasów). Jest też plemienny, ale dziwnie dostojny watażka Atriox, w którym serial mógł znaleźć przekonującego złoczyńcę, którego zobaczymy więcej w nadchodzących latach.



Przerywniki filmowe w stylu Rolanda Emmericha w kampanii są tak krzykliwe, że nie sprzyjają stosunkowo prostej grafice jednostek i środowisk gry. Nie chodzi o to, że będziesz spędzać dużo czasu na siedzeniu i krytykowaniu ich, ponieważ nigdy nie dzieli Cię więcej niż pięć minut od spektakularnie wybuchowego starcia, które wyrzuca wszystko z dymem.

Prezentację podnosi rześki, basowy projekt dźwiękowy, uzyskany dzięki wykorzystaniu nagrań rzeczywistych czołgów, dział i miotaczy ognia Shermana przed przetworzeniem ich, aby brzmiały bardziej futurystycznie. W miarę jak toczą się posępne wojny w odległej przyszłości, brzmi fantastycznie, podobnie jak orkiestrowa ścieżka dźwiękowa, która nabrzmiewa i opada wraz z przypływami i odpływami akcji na ekranie.



Kampania jest podzielona na różne scenariusze – od na wpół ukrytych misji snajperskich po mecze Dominacji, w których nie możesz budować baz i musisz przetrwać wraz ze swoimi żołnierzami, dopóki nie przybędą posiłki. To przyzwoita mieszanka, chociaż jedyną misją, która naprawdę utkwiła mi w pamięci, była obrona plaży przed amfibią Wygnańców (wojny i plaże zawsze wydają się idealnym koktajlem). Zerging był tutaj surowym zakazem, a mapa była bardziej otwarta niż w innych misjach. Musiałem podzielić moją armię i skrupulatnie rozmieścić ją na mapie, szybko przełączając się między nimi i upewniając się, że są dobrze zbalansowane z jednostkami powietrznymi, piechotą i pojazdami. Wydawało się, że Company of Heroes jest tak świetna w przywoływaniu, i był jednym z niewielu momentów kampanii, w których czułem się, jakbym zarządzał armią, a nie tylko ją budował.

Podczas gdy tryby współpracy i standardowe tryby rywalizacji, takie jak Deathmatch, Twierdze i Dominacja, nie wymagają wyjaśnień, Blitz jest prawdziwym wyróżnikiem na froncie dla wielu graczy. Odchodząc od męczącego tradycjonalizmu reszty gry, zastępuje budowanie baz taliami kart, których używasz do budowania armii. W każdej chwili masz na ręce pięć kart i zagrywasz je, aby odradzać wojska w dowolnym miejscu na polu bitwy. Karty do gry kosztują jednak zasoby, które musisz przeszukać po mapie, aby je zebrać.

Podczas gdy nieuchronnie zaczniesz zergować, wkrótce staniesz się bardziej rozważny – ustawiając czołgi artyleryjskie Kodiak, aby mogły nękać wrogów z odległych części mapy, pozostawiając pojedynczą jednostkę ukrytą w pobliżu punktu przejęcia, dzięki czemu możesz odrodzić na nim całą armię, gdy pojawia się potrzeba lub tasowanie karty za 50 zasobów w częściowo obliczonej nadziei, że potężna zdolność przywódcy może zostać wtasowana, co postawi bitwę na głowie. Dzięki szaleńczym 5-minutowym meczom, głupiemu komentatorowi odliczania i wysokim pułapom umiejętności, Blitz oddaje ducha czasu w grach online i jest jedynym obszarem Halo Wars 2, który wydaje się myśleć przyszłościowo, zamiast zadowalać się formułą, która niewiele różni się od tej, którą widzieliśmy. w Totalnej Zagładzie 20 lat temu.

Znalezienie kompromisu między projektowaniem RTS-a na konsole i PC nie jest łatwe (dlatego tak niewielu deweloperów tego próbowało). Halo Wars 2 to jednak nie kompromis, to konsolowy RTS przeniesiony na PC. Jego kompetentna, ale prosta mechanika jest owinięta wokół dobrej historii, która jest przeznaczona głównie dla fanów uniwersum Halo.

Creative Assembly zasługuje na rekwizyty dla bezlitośnie zwariowanego trybu Blitz, który rzuca ciekawą wizję kierunku, w którym RTS może obrać w przyszłości. Chciałbym tylko, żeby część kreatywności włożonej w tworzenie tego naprawdę świeżego trybu w jakiś sposób przeniknęła przez resztę gry.

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 9,69 USD w CDKeys 18,17 USD w Amazon 50,60 zł w Walmart Werdykt 3

3 z 5

Halo Wars 2

Pomijając tryb Blitz, Halo Wars 2 trzyma się wypróbowanej, przetestowanej i nieco zmęczonej formuły RTS, która jest kompetentna, ale brakuje jej głębi i oryginalności.

Więcej informacji

Dostępne platformyXbox One, PC
Gatunek muzycznyStrategia czasu rzeczywistego
Mniej