Recenzja Hyrule Warriors: Legends

Nasz werdykt

Hyrule Warriors Legends to znośna i zabawna wersja Dynasty Warriors w stylu Zelda, ale konwersja 3DS odebrała blask większości elementów gry.





Plusy

  • Pełna gra Wii U plus więcej
  • Tryb 2D porusza się dobrze
  • Grywalne Linkle, którego możesz używać na Wii U

Cons

  • Wciąż powtarzalne do grania
  • Działa bardzo słabo w trybie 3D
  • Może czuć się jak obowiązek

Werdykt GamesRadar+

Hyrule Warriors Legends to znośna i zabawna wersja Dynasty Warriors w stylu Zelda, ale konwersja 3DS odebrała blask większości elementów gry.

Plusy

  • + Pełna gra Wii U plus więcej
  • + Tryb 2D porusza się dobrze
  • + Grywalne Linkle, którego możesz używać na Wii U

Cons

  • - Wciąż powtarzalne do grania
  • - Działa bardzo słabo w trybie 3D
  • - Może czuć się jak obowiązek

Umieszczenie wszechświata Zelda w szablonie masowych bójek Dynasty Warriors było polaryzującym romansem na Wii U. Ale niezależnie od tego, w którym obozie się znajdziesz, na 3DS, zasadniczo dostajesz dokładnie tę samą grę (plus kilka drobnych dodatków) , tylko nie tak dobre. To żadna katastrofa, ale jeśli masz wybór i chcesz w to zagrać, zrób to na Wii U. Teraz to nie przeszkadza, przyjrzyjmy się bliżej.

Na początku grasz jako Bohater Czasu, Link, a następnie coraz bardziej zróżnicowana gama znanych postaci z Hyrulian, walcząc z szeregami wrogów na otwartych polach bitew. Oprócz rzezi, będziesz bronić i wygrywać twierdzy, wypełniać cele (bronić tego/zabijać tamto), znajdować specjalne przedmioty, a następnie wracać do podstawowego elementu: często ściskać dwa główne przyciski ataku. Tak, tak, jest mnóstwo unikalnych, przydatnych ruchów ukrytych w ciągach poleceń, ale naciskanie przycisków zabija wiele rzeczy w bardzo oldschoolowy sposób.



A „wiele” rzeczy to mało powiedziane. Prawdopodobnie zabijesz kilka tysięcy wrogów w ciągu godziny gry, a ponieważ każda bitwa trwa około pół godziny, oznacza to, że strasznie dużo gry polega na przecięciu gęstego tłumu ciasteczek. wrogowie tnący. Zburzenie dużej grupy jest zawsze satysfakcjonujące, ale kiedy jest duża grupa praktycznie wszędzie, wszystko zaczyna się wydawać bardzo szybko.

Walka jest jednak wystarczająco zróżnicowana, by wzbudzić zainteresowanie. Gra szybko ujawnia swoje głębie, gdy odblokowujesz nowe ataki combo, specjalne, bronie i postacie. Jeśli chcesz spędzić czas na łączeniu broni, wyrównywaniu swoich postaci i maksymalizacji drzewek umiejętności za pomocą odznak, jest tu mnóstwo zabawy.



A kiedy już zaczniesz wstrzykiwać do akcji użycie magicznego paska, specjalnych ataków, mikstur i innych przedmiotów, różnorodność się zwiększa, a poczucie dominacji na polu bitwy sprawia, że ​​czujesz się jak prawdziwy bohater Hyrule. Jesteś jednocześnie mistrzem walki i geniuszu taktycznego, kręcąc kilkoma figuratywnymi płytami jednocześnie. Tym bardziej w tej wersji 3DS, ponieważ możesz teraz przełączać się między grywalnymi postaciami w mgnieniu oka za pomocą ekranu dotykowego lub zdalnie wydawać im, gdzie iść dalej i co stoczyć bitwę.

Niektóre postacie są nowe w 3DS, a po odblokowaniu można je przenieść do wersji Wii U. Tetra i King of Hyrule są oboje, ale głównym nowicjuszem jest Linkle – „żeńskie ogniwo” – w które można grać po raz pierwszy. Jest sympatyczna w sposób uparty, całkowicie nieświadomy zagrożenia, a jej styl ataku jest płynny i zabawny dzięki bliźniaczym kuszom i kilku zaskakująco latającym kombinacjom, pozwalającym na spuszczanie śmierci z góry.



Nie będę twierdził, że rozgrywka Hyrule Warriors jest dla każdego. A jeśli ciągła walka Cię zniechęci, na pewno nie przekona Cię jakość konwersji. Podczas gdy grze udaje się wypełnić ekran wrogami 3D i elementami cel-shaded (co robi wrażenie, nawet w przypadku New 3DS), wygląda ona zauważalnie szorstko w porównaniu nie tylko z wersją na Wii U, ale ogólnie z innymi grami 3DS.

Rzeczywiście, włącz 3D i nie tylko spada liczba klatek na sekundę, ale gra zaczyna działać wolniej. Przebieganie przez pole zajmuje więcej czasu, ponieważ procesor jęczy pod ciężarem konieczności dwukrotnego rysowania tego wszystkiego. To niezły bałagan, nawet na New 3DS, a tryb 2D to zdecydowanie najlepszy sposób na grę.



Reszta konwersji wydaje się leniwa. Sceny przerywnikowe nie zostały ponownie wyrenderowane we właściwym 3D – zamiast tego dodano do ich części podstawowy relief 3D. Zasadniczo jest to krówka, a małe aureole o nieprawidłowej głębi wokół kluczowych elementów w każdej scenie sprawiają, że wygląda bardzo dziwnie. W połączeniu z problemami z liczbą klatek na sekundę w grze, nie polecałbym włączania 3D w żadnym momencie.

Raczej szorstkie efekty wizualne są równoważone przez po prostu znakomitą ścieżkę dźwiękową, która pięknie wykonała przejście, wydając uderzenia po uderzeniu Zeldy, z przesterowanymi gitarami elektrycznymi podkręcającymi i tak już okazałe orkiestrowe aranżacje. Niestety, jest on nadmiernie używany podczas gry, BGM powtarza się w kółko, aż ściszysz dźwięk, ukończysz poziom lub stracisz kontrolę nad zdrowym rozsądkiem. Ale powrót do nawiedzonych melodii na ekranach menu sprawi, że zatrzymasz się, aby posłuchać, zwłaszcza podczas korzystania ze słuchawek. Gdyby tylko dźwięk był nieco bardziej dynamiczny w bitwie zamiast ZAWSZE NA AURAL CAPS LOCK, mogłaby to być jedna z najlepiej brzmiących gier w systemie.

Są chwile, w których Hyrule Warriors Legends naprawdę się wyróżnia. Wystrzelenie super ruchu w środku nadchodzącego tłumu, wywołanie efektu zwolnionego tempa, zanim cała armia przetoczy się o jakieś 30 stóp do tyłu, wygląda znakomicie. A ciągła afirmacja, która pochodzi z wiadomości o awansach, fanfar ukończenia misji i uzdrowień w ostatniej chwili, sprawia, że ​​jest to zabawne, przyjemne doświadczenie. Ale tego rodzaju gra musi być bardzo zręczna, aby się wyróżniać, a Hyrule Warriors Legends nie jest zręczna. Z pewnością znośne, ale nie legendarne.

Werdykt 2,5

2,5 na 5

Legendy Hyrule Warriors

Hyrule Warriors Legends to znośna i zabawna wersja Dynasty Warriors w stylu Zelda, ale konwersja 3DS odebrała blask większości elementów gry.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyAkcja
OpisHyrule Warriors umieszcza klasyczne (i nowe) postacie Zeldy w szablonie Dynasty Warriors masowego awanturnika. Wersja 3DS zawiera całą grę Wii U, a także nowe elementy do odblokowania, takie jak Linkle - żeński Link.
Nazwa franczyzyLegenda Zeldy
Platforma„3DS”
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej