211service.com
Recenzja Jett: The Far Shore: „Fustrująca podróż w kosmos”
(Zdjęcie: Superbracia)Nasz werdykt
Jett: The Far Shore to frustrująca wyprawa w kosmos, z oszałamiającym światem i narracją zawiedzioną przez niezgrabne, niezręczne sterowanie.
Plusy
- Niesamowicie wyglądający świat
- Oszałamiająca ścieżka dźwiękowa
- Intrygująca historia
Cons
- Sterowanie jest kłopotliwe
- Historia może się zagubić w tłumaczeniu
Werdykt GamesRadar+
Jett: The Far Shore to frustrująca wyprawa w kosmos, z oszałamiającym światem i narracją zawiedzioną przez niezgrabne, niezręczne sterowanie.
Plusy
- +
Niesamowicie wyglądający świat
- +
Oszałamiająca ścieżka dźwiękowa
- +
Intrygująca historia
Cons
- -
Sterowanie jest kłopotliwe
- -
Historia może się zagubić w tłumaczeniu
Jett: Far Shore szanuje twój czas. Przez większą część. W przypadku gry, która obejmuje 1000 lat, szybko komunikujesz, ile czasu zajmie ukończenie każdego z rozdziałów historii. Zaledwie 30 minut na wprowadzenie, późniejszy rozdział obejmuje cztery godziny, a wcześniejszy tylko dwie. W świecie, w którym wolny czas może wydawać się tak cenny, jest to cudowny akcent od deweloperów Superbrothers – umysłów stojących za Sword and Sworcery. Ale chociaż potrzeba chwili, abyś się uspokoił i odpoczął na kilka godzin, Jett: The Far Shore szanuje twój czas… aż tak się nie stanie.
Szybkie fakty 
(Źródło zdjęcia: Superbracia)
Data wydania: 5 października 2021
Platformy: PS4, PS5, PC
Wydawca / Deweloper: Superbrothers i oprogramowanie o zapachu sosny
Jett: Far Shore przoduje w budowaniu świata. To, co stworzyli tutaj Superbrothers, to niezwykle pociągający wszechświat. Zostałem wciągnięty z pierwszego zwiastuna gry i przykleił mnie do przycisku zrzutu ekranu aż do jego zamknięcia. Grasz jako Mei, swego rodzaju mistyczka, która urodziła się w duchowej, plemiennej społeczności, której celem jest odkrywanie gwiazd. Dostajesz drugiego pilota, Isao i malutki dwuosobowy statek kosmiczny Mei – tytułowy odrzutowiec – a samouczek prosi cię o zbadanie ich planety. Jest brązowy, zakurzony i zaskakująco industrialny, co prawie zaprzecza ich bardziej prymitywnym domom. I to właśnie tutaj Jett: The Far Shore naprawdę błyszczy.
Mała tancerka

(Źródło zdjęcia: Superbracia)
Twój statek jest absolutnie drobny – prawie jak punkcik na krajobrazie, gdy osiągasz maksymalne prędkości, a kamera wyciąga się, aby uwydatnić całą panoramę. Unosi się nad ziemią, dopóki nie uruchomisz tak zwanych scramjetów, które są w zasadzie silnikami odrzutowymi. Masz również opcję skoku – podobną do opcji turbo – na R2, która zapewnia dodatkową prędkość, ale musi być również monitorowana, aby nie zdestabilizować swoich scramjetów i nie zwierać całego statku. Możesz także „wystrzelić”, naciskając X, aby zwolnić rodzaj pchnięcia w dół, które pozwoli ci wchodzić w interakcję z florą i fauną świata.
Kiedy poruszasz się z dużą prędkością, doświadczenie jest całkiem niezłe. Ruch ten bardzo mi przypomniał, jak wiatr i płatki działają w Kwiecie firmy gamecompany, kręcąc się i podskakując z taką beztroską energią. Ponieważ jesteś tak mały w porównaniu z krajobrazem, sprawiasz, że świat, który odkrywasz, wydaje się złowieszczy i obcy, ponieważ jesteś delikatny jak płatek. Kiedy masz rację, muzyka szybuje wraz z twoim odrzutowcem, z rodzajem synestezji, która wydaje się magia. Ale chociaż sterowanie jest w zasadzie dość proste, w chwili, gdy Jett: The Far Shore prosi cię o precyzję na statku, który nie ma nic wspólnego z tym, zaczyna słabnąć.
Na skalistym gruncie

(Źródło zdjęcia: Superbracia)
Po półgodzinnym otwarciu Mei i Isao dołączają do innych zwiadowców, aby wejść na stację Mother Structure, która zabierze ich na Daleki Brzeg – oceaniczną planetę, która emituje impuls zwany Falą Hymn, którego słuchali od czego brzmi jak dekady. Ale aby się tam dostać, wymaga to 1000 lat zastoju, więc daj znać o ogromnym skoku w czasie i ogromnej zmianie lokalizacji. Far Shore składa się z wybranych wysp, a paleta kolorów przechodzi od barw ziemi do świata nasyconego czerwienią, fioletem i błękitem.
Początkowo Twoim celem po tak długim śnie jest po prostu zorientowanie się i rozpoczęcie odkrywania nowego oceanicznego krajobrazu. Początkowo masz 20 minut na rozejrzenie się po małej wyspie, ale potem gra szybko zaczyna dawać ci zadania do wykonania. Sama historia jest dość interesująca, chociaż będę ostrożny, aby nie zepsuć tego, co tam jest, ale byłem zaskoczony tym, jak narracyjne jest Jett: The Far Shore.
Jeśli spodziewałeś się, że Jett: The Far Shore będzie czymś w rodzaju No Man's Sky i będzie bardziej otwarty – co z zwiastunów z pewnością wyglądało – to nie jesteś sam. Chciałem, aby dzięki eksploracji było więcej do odkrycia, więcej czasu, aby usiąść i po prostu istnieć w jego pięknym świecie, ale sterowanie sprawia, że jest to dość trudne.

(Źródło zdjęcia: Superbracia)
Na przykład wcześnie odkryjesz, że gdy zapada noc, wschodzi zmrok – płonący księżyc, który zniszczy twój statek, chyba że zbierzesz lśniący pył lub ukryjesz się w cieniu, aby odeprzeć uszkodzenia. Samo zatrzymanie odrzutowca jest wystarczająco niewygodne, jeśli próbujesz wylądować w konkretnym miejscu, ale próba nawigacji bez włączonych scramjetów to przypadek powolnego obracania statku w kierunku, w którym chcesz się poruszać, a następnie pulsowania wraz z szarpiącą płynnością autobus utknął w dużym natężeniu ruchu. Precyzja w ruchach to nigdy łatwe w Jett: The Far Shore, nawet w krótkich odcinkach, w których musisz iść pieszo, z Mei sterującą jak nieporęczną barką. Oznacza to, że gdy zostaniesz poproszony o noszenie przedmiotów i rzucanie nimi w określony cel lub przemykanie się wokół śpiącego potwora, granie w tych sekcjach może być od irytujące do całkowicie frustrujące. W rzeczywistości nie jestem nawet pewien, czy „właściwie” odhaczyłem ten drugi cel, więc czasami kontrole i dyrektywy misji są tępe.
Nie pomaga to, że wszystkie dialogi w Jett: The Far Shore są wypowiadane w obcym języku, co oznacza, że cała historia i informacje o misji są dostarczane za pośrednictwem napisów. Teraz, chociaż zwykle nie stanowi to problemu (a właściwie gram we wszystkie gry z włączonymi napisami), próbując grzebać w sterowaniu odrzutowcem, zwłaszcza w górzystym krajobrazie The Far Shore, podczas gdy próba odczytania tekstu oznacza, że łatwo go przegapić kluczowe instrukcje, o których nigdy więcej się nie wspomina. Łatwo jest czuć się zagubionym, zwłaszcza gdy niektóre cele potajemnie wymagają od ciebie wykonania odwrotności do dyrektywy wymienionej w twoim dzienniku.
Szkoda, bo tam jest wiele do kochania w Jett: The Far Shore. Świat jest oszałamiający, muzyka jest niesamowita, a narracja jest wystarczająco dziwna, aby działać. Ale to, czy uda ci się przezwyciężyć frustracje i dziwactwa, których będziesz potrzebować, jest bardzo dyskusyjne.
Recenzja na PS5 z kodem dostarczonym przez wydawcę
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon Werdykt 33 z 5
Jett: Daleki brzegJett: The Far Shore to frustrująca wyprawa w kosmos, z oszałamiającym światem i narracją zawiedzioną przez niezgrabne, niezręczne sterowanie.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PS4, PS5, PC |