211service.com
Recenzja Kinect Star Wars
Zapomnij o mieczach świetlnych, w tej grze możesz niszczyć miasta jako Rancor!
Plusy
- Cztery w pełni zrealizowane minigry
- Precyzyjne sterowanie Kinect poza Jedi Destiny
- Miłość, która przeszła w tryb Galactic Dance Off
Cons
- Akcja Jedi rozczarowuje
- Wizualizacje ostatniej generacji
- Ból ramion od podracingu
Plusy
- + Cztery w pełni zrealizowane minigry
- + Precyzyjne sterowanie Kinect poza Jedi Destiny
- + Miłość, która przeszła w tryb Galactic Dance Off
Cons
- - Akcja Jedi rozczarowuje
- - Wizualizacje ostatniej generacji
- - Ból ramion od podracingu
Jak każdy szanujący się Jedi może ci powiedzieć, gra z mieczem świetlnym jeden na jednego z kontrolą ruchu była wielkim marzeniem, odkąd po raz pierwszy ogłoszono Wii. Teraz, dzięki Kinect Star Wars, fantazja stała się rzeczywistością – i chociaż doskonałość wciąż jest w odległej galaktyce, tej gry nie należy spychać do zgniatarki śmieci. Jest tu znacznie więcej niż tylko wymachiwanie mieczem świetlnym i podnoszenie rzeczy umysłem. Wyścigi wyścigowe, niszczenie miast jako Rancor, a nawet galaktyczne potańcówki sprawiają, że jest to zaskakująco solidna oferta, szczególnie dla młodszych padawanów.
Kinect Star Wars to tak naprawdę cztery gry w jednej. Sercem gry Jedi Destiny jest pełna akcji kampania główna. To tutaj zrealizowaliśmy nasze fantazje Jedi – kiedy już przeszliśmy przez surowe wizualizacje i okazjonalne błędne odczytanie z Kinect. Nawet z usterkami jest to jedno z najlepszych zastosowań czujnika ruchu w grze akcji, zwłaszcza biorąc pod uwagę dostępny zestaw ruchów. Skakanie, kopanie i wymachiwanie szablą są reaktywne i generalnie celne. Rzadko musieliśmy powtarzać kopnięcie lub cięcie mieczem świetlnym, aby akcja zadziałała (jak może być w przypadku gier Kinect), ale czujnik często miał problemy z określeniem, czy próbujemy wykonać pchnięcie siłą, czy chwyt siłą, ponieważ oba polegają na wystawieniu rąk w stronę ekranu.

Podczas gdy przez większość czasu mogliśmy przeciąć mięso na miecze świetlne, po prostu machając rękami jak maniak, kilku wrogów (takich jak komandosi Trandoshan, super droidy bojowe i mroczni Jedi) wymagało szerszego zakresu strategii walki. Skoki w bok, przewracanie się nad głowami wrogów i wykonywanie potężnych ataków w ziemię – wszystko to wchodzi w grę, a kiedy już opanowaliśmy sterowanie, krojenie droidów i odbijanie strzałów blasterów było przyjemne – ale chwile zawodnej kontroli były wstrząsające.
W trakcie kampanii przejęliśmy również kontrolę nad ścigaczami i wieżami statków kosmicznych. Te segmenty na szynach przypominały nam grę zręcznościową Star Wars Trilogy. Sterowanie Kinectem działa zadziwiająco dobrze w sekcjach wieży, ale to czysto techniczne osiągnięcie; niewiele z tych sekcji naprawdę się wyróżnia lub jest zabawnych.
Wyścigi, szaleństwo i szaleństwo
Wraz z główną kampanią Kinect Star Wars zawiera trzy bardziej w pełni funkcjonalne minigry. Podracing może pochwalić się jednymi z najbardziej precyzyjnych elementów sterujących, jakie można znaleźć w wyścigówkach Kinect, ale ma to swoją cenę: ból mięśni. Wyciągnięcie ręki w celu przyspieszenia prawego lub lewego silnika ścigacza jest niezwykle męczące, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że niektóre wyścigi mogą trwać ponad pięć minut. W przeciwnym razie układ kierowniczy działa idealnie. Najmniejsze ruchy są dokładnie wykrywane, a przy odrobinie praktyki robienie ostrych skrętów i przesuwanie po bokach innych strąków jest bardzo satysfakcjonujące.
Tymczasem Galactic Dance Off udowadnia, że dzięki mocy Jedi programista może zrobić… wszystko. Kiedy już wyszliśmy z użycia licencji Gwiezdnych Wojen, aby przepisać współczesne piosenki popowe do gry tanecznej o tematyce Gwiezdnych Wojen, mieliśmy niezłą zabawę dzięki tej beztroskiej rozbieżności. Twórcy zrobili wszystko w swoim bluźnierstwie, tworząc funkcjonalną grę taneczną z banalnymi tekstami inspirowanymi Gwiezdnymi Wojnami, nastawioną na popowe hity. Wysadzanie ruchów, takich jak sztuczka umysłowa, kompaktor śmieci i Han strzelił pierwszy do utworów takich jak I’m Han Solo (odtworzony do melodii I’m Ridin’ Solo Jasona Derulo). To odważny ruch, ale jeśli zamierzasz włączyć taniec do gry w Gwiezdne Wojny, tak należy to zrobić.
Wreszcie, Rancor Rampage oferuje inspirowany Godzillą miejski rozbijacz, który jest ekscytujący do grania. Miażdżenie budynków, strącanie myśliwców krawata z nieba i terroryzowanie lokalnej ludności podczas wypełniania celów, takich jak zjedzenie dwóch droidów lub rzucenie szturmowca, jest tak zabawne, jak się wydaje (a tym lepiej dzięki ścisłemu sterowaniu Kinect). To, co mogło być jednorazowym trybem potwora, naprawdę przyciągnęło uwagę, jakiej potrzebowało, aby uczynić go jedną z najlepszych części Kinect Star Wars.
Wizualnie grze brakuje, z zabłoconymi teksturami i grafiką pochodzącą z dawnych czasów. Kontrolki Kinect są również czasami zawodne (ale przez większość czasu działają również znakomicie). Ogólnie rzecz biorąc, Kinect Star Wars spełnia większość obietnic gry jeden na jednego miecza świetlnego, z wystarczającą różnorodnością (w tym trybem tańca głupkowatego), aby zapewnić solidne wrażenia z Gwiezdnych Wojen.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 44,64 USD w Amazon 87$ w Amazon 429,95 USD w AmazonWięcej informacji
| Gatunek muzyczny | Akcja |
| Opis | Lubimy grać na mieczach świetlnych z dużymi kijami w ogrodzie. |
| Nazwa franczyzy | Gwiezdne Wojny |
| Nazwa franczyzy w Wielkiej Brytanii | Gwiezdne Wojny |
| Platforma | „Xbox 360” |
| Ocena cenzury w USA | „Nastolatek” |
| Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii | '' |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |