Recenzja Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera: „Fascynujący, wadliwy punkt kulminacyjny wielkiego eksperymentu DC Snydera”

(Zdjęcie: Warner Bros/DC)

Nasz werdykt

Choć cierpi z powodu własnych niedociągnięć, gigantyczna Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera jest godnym pochwały ulepszeniem szeroko wyśmiewanego oryginału. Zaopatrz się w przekąski.





Werdykt GamesRadar+

Choć cierpi z powodu własnych niedociągnięć, gigantyczna Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera jest godnym pochwały ulepszeniem szeroko wyśmiewanego oryginału. Zaopatrz się w przekąski.

Liga Sprawiedliwych to żartobliwy film, który ma niewiele zalet. Jeśli chodzi o Ligę Sprawiedliwości Zacka Snydera, jest to trochę bardziej skomplikowane.

Ten znacznie wydłużony krój, trwający aż 4 godziny, 2 minuty (i 40 sekund), reprezentuje niezmąconą wizję Snydera dla jego niespokojnego zespołu DCEU. Zrodzony z kampanii fanów wokalnych i agresywnego nacisku subskrybentów z głęboko kieszeniami streamera HBO Max, Liga Sprawiedliwości XXL jest znacznie ulepszoną wersją filmu, który trudno byłoby cokolwiek pogorszyć, istniejącym prawie wyłącznie po to, by zadowolić zagorzałych fanów DC .



Dla tych, którzy zachowali wiarę w niegdyś mityczny „Snyder Cut”, film jest ogromnym sukcesem, potwierdzeniem, że kiedyś istniała wartościowa wizja leżąca u podstaw całego przeklętego przedsięwzięcia. Dla wszystkich innych ten szalenie ambitny, głęboko wadliwy film jest wyczerpującym, czasem wyczerpującym przykładem nadmiaru superbohatera, służącym jako ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem błędnych ingerencji studia i fascynującym przykładem tego, jak film może zostać skrzywdzony nie do poznania w postach. -produkcja.

Ponieważ, trzeba przyznać Snyderowi, jasne jest, że to nie on był tym, który decydował o większości najbardziej nieudolnych momentów Ligi Sprawiedliwości w 2017 roku. Dezorientująca fabuła? Biorąc pod uwagę obszerny (prawdopodobnie za duży) kontekst. Ta komicznie beznadziejna rosyjska rodzina? Stracony. Straszne cyfrowe golenie na mokro Henry'ego Cavilla? Obcięty. Nieożywiona twarz wilka stepowego? Całkowicie przebudowany na znacznie wyższy standard. Flash umieszcza na twarzy cycki Wonder Woman? Wszystkie Whedon.

W Lidze Sprawiedliwości Zacka Snydera nie ma żadnej sceny, która nie jest całkowicie nowa, znacznie rozszerzona ani drastycznie ulepszona poprzez edycję, alternatywne ujęcia lub spójne zdjęcia. Nawet jedna naprawdę świetna scenografia w Themyscirze w kinie teatralnym jest podnoszona dzięki efektownym dodatkom. Skutek jest taki, że w końcu wydaje się, że jest to spójna praca jednego zespołu filmowego, a nie chaotycznego potwora Frankensteina z oryginału.



Darkseid w Zacku Snyderze

(Źródło zdjęcia: HBO Max/Warner Bros)

Aby jeszcze bardziej wzmocnić idiosynkratyczną, osobliwą naturę superbohatera Snydera, jest on przedstawiony w formacie 4:3 – czyli współczynniku proporcji starożytnego CRT Nan – który zachowuje pełną 4-perfową ramę 35 mm pierwotnie przeznaczoną do wypełnienia ogromnego ekranu IMAX. W domu oznacza to, że oglądasz film z pionowymi ramkami. Ale działa i często wygląda oszałamiająco, a akcja jest wyraźnie wykadrowana w celu zwiększenia pionu. Podzielony na sześć rozdziałów i 20-minutowy epilog „Oto, co mogłeś wygrać”, zawierający około 10 minut nowego materiału nakręconego przez Snydera w zeszłym roku, gigantyczny czas trwania filmu będzie dla większości nieuzasadnionym zaangażowaniem w pojedynkę, ale rozdziały zapewniają naturalne punkty przerwania, które nadają rozbudowanej historii rytm miniserialu.



Cyborg jest z pewnością największym beneficjentem, jeśli chodzi o te obszerne przywrócone sceny. Wcześniej robo-chłopiec Victora Stone'a miał niewiele więcej niż kręcenie mopey'em w Iron Man. Tutaj otrzymuje rozwiniętą historię z udziałem jego rodziców, która odbija się echem przez cały film. Nadal jest daleki od bycia elektryzującym dodatkiem do współczesnego krajobrazu filmów komiksowych – nawet w przypadku przedstawienia tego pełniejszego obrazu, samodzielny film o Cyborgu byłby o krok za daleko – ale nie zasługuje już na totalne ośmieszenie.

Wonder Woman Gal Gadota pozostaje wyróżniającą się zawodniczką w DC – jej wczesne bohaterstwo w The Old Bailey jest radosną atrakcją, nawet jeśli trochę dziwnie wyglądającej superszybkiej dodanej do tej sekwencji jest niefortunną przeszkodą. Jednak zarówno występ Gadota, jak i charakterystyka Wonders są o lata świetlne do przodu w jej solowych występach. Gorąco po piętach Wonder Woman 1984 , ta nieco zbyt ponura Diana czuje się nieswojo z filmami Patty Jenkins.

Wonder Woman w Zacku Snyderze



(Źródło zdjęcia: HBO Max/Warner Bros./DC)

To film, który nigdy nie zbliża się do zawrotnych szczytów wyróżniających się zespołów Marvela

Batman jest w dziwny sposób niewykorzystany w Lidze Sprawiedliwości Snydera. Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że „więcej Batfleck” było wytyczną z góry dla cięcia Whedona, co doprowadziło do włączenia sekwencji otwierającej film zorientowanej na nietoperza. W Lidze Sprawiedliwości Snydera Bruce nie pasuje do najlepszej części dwie godziny , a kiedy w końcu to robi, jest tak wyraźnie poza swoją głębią, walcząc z stworami z gwiazd, że ledwo angażuje się w akcję, pilotując serię okazji handlowych lub spędzając większość ostatecznej rozgrywki na strzelaniu do puli z kosmicznego karabinu z linie boczne – nie są to marzenia fanów Bat-fanów.

Superman dostaje tutaj niewiele więcej niż nową obsydianową kolorystykę. Podobnie łuk Aquamana pozostaje w dużej mierze niezmieniony i chociaż Momoa zrobiła rozsądne pierwsze wrażenie w 2017 roku, tutaj serwowana jest nieco rozczarowująca pomoc postaci, która zrobiła znacznie większy rozgłos w solowym filmie Jamesa Wana. Jeśli chodzi o Flash Ezry Millera, Scarlet Speedster ma kilka spektakularnych wizualnie momentów Speed ​​Force, które w pełni wykorzystują talent Snydera do uderzania w zwolnionym tempie i są znacznie wzmocnione przez wynik Junkie XL, który całkowicie zastępuje pastiszową awarię Danny'ego Elfmana. Wstępny akt heroizmu z udziałem Iris West Kiersey Clemon (niedawno ogłoszony jako część nadchodzącego filmu Flash Andy'ego Muschiettiego ) to świetna zabawa, podczas gdy apodyktyczne żarty Barry'ego są łaskawie tłumione – dasvidanya Dostojevsky.

A jednak jest to film, który nigdy nie zbliża się do zawrotnych szczytów wyróżniających się zespołów Marvela, rzadko tak ekscytujący, jak mógłby być, gdybyśmy mieli znaczące wprowadzenie do wszystkich tych postaci prowadzących do Ligi Sprawiedliwości. Tonalnie jest to dziwna mieszanka, ze śmiertelnie poważnymi, kończącymi świat stawkami, które stoją obok niezręcznych prób lekkości, które zwykle kończą się z hukiem. Scenografia w połowie filmu z udziałem Knightcrawlera pod Gotham Harbor to jedna z najgorszych scen akcji, jakie Snyder zobowiązał się nakręcić – osadzona w nudnym miejscu i zawierająca żmudne ponczowania z mało inspirującymi Parademonami. Steppenwolf jest tutaj bardziej urzeczywistnionym antagonistą, ale w panteonie złoczyńców z komiksów wciąż jest bardziej Przeklętym Malekitem niż Thanosem. Ultimate DC, wielki zły Darkseid, przynajmniej tym razem jest obecny, ale robi niewiele więcej niż krzywiąc się na Apokolips Skype i kopnia go w tyłek w retrospekcji, co czyni go nieco wykastrowanym zagrożeniem.

Biorąc pod uwagę jego zalety jako czterogodzinny film, Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera jest nieporęczna, pobłażliwa i często nieprzenikniona, z zupełnie nowymi epizodami i wątkami podrzędnymi, które będą niewiele znaczyły dla wszystkich poza najbardziej doświadczonymi widzami DC. Podczas gdy szeroka struktura tej historii – która wciąż obejmuje zebranych w DC metaludzi, którzy ścigają się, by powstrzymać kosmicznego byka przed złożeniem trzech pudełek MacGuffin, zanim spalą ziemię – pozostaje przygnębiająco niezmieniona, rzadko rejestrując się jako coś więcej niż wymówka do poruszania superludziami po szachownicy.

Po prostu nie ma tu wystarczającej fabuły, aby zagwarantować tak wygórowany czas pracy, podczas gdy wskazówki dotyczące tego, co zaplanowano w przyszłych filmach Ligi Sprawiedliwości z udziałem Batmana, Jokera Jareda Leto i innych, nie sprawiają wrażenia, że ​​tracisz najprawdopodobniej w przypadku, gdy nigdy nie zostaną wykonane. Ale pomimo wszystkich kontrowersji, które otaczają Ligę Sprawiedliwości od jej niespokojnej produkcji, niemal ulgą jest pojawienie się wersji Snydera na świecie i pytanie, na co należało odpowiedzieć. Ani magnum opus, którego niektórzy mogli się spodziewać, ani katastrofalny wrak samochodu z oryginału, to fascynujący, wadliwy punkt kulminacyjny wielkiego eksperymentu DCEU Snydera.


Przed Tobą oglądać Snyder Cut , nie zapomnij nadrobić wszystkich Filmy DC w kolejności . Snyder Cut będzie dostępny w HBO Max w USA od 18 marca (sprawdź najlepsze Maksymalne ceny HBO ) oraz w Sky Cinema w Wielkiej Brytanii i Binge w Australii od tego samego dnia.

Werdykt 3

3 z 5

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera

Choć cierpi z powodu własnych niedociągnięć, gigantyczna Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera jest godnym pochwały ulepszeniem szeroko wyśmiewanego oryginału. Zaopatrz się w przekąski.

Więcej informacji

Dostępne platformyFilm
Gatunek muzycznySuperbohater
Mniej