211service.com
Recenzja Luigis Mansion: Dark Moon
Gwizd! (W dobry sposób)
Plusy
- Luigis to pełen humoru wiodący bohater
- Angażujące łapanie duchów
- Mnóstwo różnych poziomów
Cons
- Niepotrzebne cofanie się
- Kilka słabych bitew z bossami
- Poszukiwanie ostatniego ukrytego przedmiotu kolekcjonerskiego po ukończeniu rezydencji
Plusy
- +
Luigis to pełen humoru wiodący bohater
- +
Angażujące łapanie duchów
- +
Mnóstwo różnych poziomów
Cons
- -
Niepotrzebne cofanie się
- -
Kilka słabych bitew z bossami
- -
Poszukiwanie ostatniego ukrytego przedmiotu kolekcjonerskiego po ukończeniu rezydencji
Wbrew życzeniom przerażonego hydraulika Luigi’s Mansion: Dark Moon oznacza powrót pomocnika do pogromcy duchów po długiej przerwie. Dzięki umiejętnemu połączeniu humoru i mocnej rozgrywki, a także umiejętnemu przeprojektowaniu serii na urządzenia przenośne, najnowszy thriller Luigiego jest jedną z najmocniejszych gier 3DS do tej pory.
Historia zaczyna się od tego, że Luigi ponownie zostaje wciągnięty do służby usuwania duchów przez zwariowanego profesora E. Gadda. Luigi ma na celu naprawę uspokajającego duchy artefaktu Mrocznego Księżyca, a on i jego zmodyfikowana próżnia (znana również jako Poltergust 5000) muszą oczyścić pięć dużych rezydencji, aby go znaleźć. Dalsza fabuła jest w dużej mierze niezapomniana, ale to świetna wymówka, by wydobyć jak najwięcej śmiechu z przerażenia Luigiego. Jego przesadne reakcje są konsekwentnie warte chichotu. Jednak to subtelniejsze momenty, na przykład kiedy próbuje uspokoić nerwy nucąc do muzyki w tle gry, dostarczają największego śmiechu.

„Przesadne reakcje [Luigiego] są konsekwentnie warte chichotu”.
Opowiadanie historii może być proste, ale różnorodny świat Dark Moon nadrabia to. Od pierwszej rezydencji sceny mają charakter Nawiedzonego Domu Disneya, pełnego przerażeń dla wszystkich grup wiekowych. Zacienione pokoje w pięciu posiadłościach są wypełnione unikalnymi przedmiotami – takimi jak gramofony lub piekarniki – które często rozwiązują zagadki, ale zainspiruje Cię do interakcji ze wszystkim, co zobaczysz, nawet jeśli nie służą one oczywistemu celowi. Dotknięcie każdego przedmiotu w pokoju może czasami odsłonić opcjonalnego minibossa, dodatkową gotówkę na potężne ulepszenia Poltergust lub po prostu komediowy moment, którego nie widziałbyś inaczej. Gra jest bardzo dająca, jeśli chodzi o nagradzanie ciekawości.
Kiedy natkniesz się na mnóstwo duchów czających się w każdym zakątku, proces zamrażania jednego z małych szarpnięć latarką jest prosty. To powiedziawszy, Luigi's Mansion sprawia, że ten proces jest zabawny i wciągający przez cały czas gry. Bez względu na wielkość ducha, mechanika wsysania widma w Poltergust ma zaskakujący niuans. Wybierz odpowiedni moment, a będziesz mógł złapać trzy duchy zamiast jednego w jednym ataku lub umiejętnie unikać zadających obrażeń ciosów w trakcie przejmowania. Akcja pozostaje zaangażowana również w przypadku większości bitew z bossami, chociaż kilka potyka się w żmudnych powtórzeniach.

„...zainspirujesz się do interakcji ze wszystkim, co zobaczysz...”
A ugruntowana rozgrywka franczyzy przekłada się całkiem dobrze z konsol na przenośną. Zamiast jednego wielkiego budynku Luigi's Mansion, Dark Moon dzieli kampanię na pięć łatwych do strawienia rozdziałów, z mniejszymi celami porozrzucanymi po drodze. Traktowanie kampanii w ten sposób to sprytne dostosowanie, które sprawia, że Dark Moon podnosi i gra, zachowując jednocześnie zasięg swojego poprzednika. To powiedziawszy, Dark Moon ma zły nawyk zmuszania cię do powrotu przez wcześniej zbadane poziomy, ruch, który sztucznie wydłuża długość gry. Poza tym grafika korzysta z przejścia na 3DS dzięki doskonałemu wykorzystaniu stereoskopowego 3D — wiele pokoi staje się dziwacznymi dioramami 3D dzięki wyjątkowym możliwościom tego urządzenia podręcznego.
Luigi’s Mansion: Dark Moon waży około 14 godzin, choć dzięki umiejętnemu tempu będzie dłuższa. A gra ma wiele narzędzi, które pozwalają wciągać graczy z powrotem. Każda rezydencja ma mnóstwo przedmiotów kolekcjonerskich, które z kolei odblokowują nowe tryby ataku na czas na każdym etapie. Jest też dość podstawowy tryb dla wielu graczy, który warto wypróbować, jeśli możesz mieć do czterech właścicieli 3DS w tym samym pokoju, ale jest to w większości niezapomniane.
Podobnie jak wycieczka po wesołym miasteczku, emocje związane z Luigi’s Mansion: Dark Moon mogą być proste, ale mimo to ekscytujące. Mamy nadzieję, że nie minie kolejne 12 lat, zanim wrócimy do gry w pogromcę duchów.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź AmazonWięcej informacji
| Gatunek muzyczny | Przygoda |
| Opis | Luigis Mansion: Dark Moon oferuje graczom wiele rezydencji do zbadania, różnorodne łamigłówki do rozwiązania i nowe duchy do schwytania. Uzbrojony w Poltergust 5000, wysysający duchy, podobny do próżni wynalazek, Luigi musi wykonać szereg misji przydzielonych mu przez profesora E. Gadda. |
| Platforma | „3DS” |
| Ocena cenzury w USA | 'Wszyscy' |
| Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii | '' |
| Alternatywne nazwy | „Dwór Luigiego 2” |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |