Recenzja Mario Kart 8 Deluxe: „Ostateczna wersja najbardziej kompletnego Mario Kart do tej pory”

Nasz werdykt

Trzy lata później: wciąż klasyk, a jego największa słabość została naprawiona. Jeśli posiadasz Switcha, nie musisz się martwić – zwłaszcza jeśli to twój pierwszy raz.





Plusy

  • Właściwe areny bitewne wygodnie pokonują przerobione tory
  • Renegade Roundup to nowy, genialny tryb drużynowy
  • Pędzenie autobusem po Górze Wario nigdy się nie zestarzeje

Cons

  • Czy jesteśmy zachłanni, by chcieć przynajmniej jednego nowego lekarza ogólnego?
  • Niebieskie muszle: wiemy, dlaczego tu są; wciąż ich nienawidzimy
  • Przeciwnicy online wybierający Dry Dry Desert

Werdykt GamesRadar+

Trzy lata później: wciąż klasyk, a jego największa słabość została naprawiona. Jeśli posiadasz Switcha, nie musisz się martwić – zwłaszcza jeśli to twój pierwszy raz.

Plusy

  • + Właściwe areny bitewne wygodnie pokonują przerobione tory
  • + Renegade Roundup to nowy, genialny tryb drużynowy
  • + Pędzenie autobusem po Górze Wario nigdy się nie zestarzeje

Cons

  • - Czy jesteśmy zachłanni, by chcieć przynajmniej jednego nowego lekarza ogólnego?
  • - Niebieskie muszle: wiemy, dlaczego tu są; wciąż ich nienawidzimy
  • - Przeciwnicy online wybierający Dry Dry Desert
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 419,99 USD w Walmart Sprawdź Amazon

Mario Kart 8 był rewelacją, ale nie do końca rewolucją. Chociaż jego największa nowa funkcja wywarła znaczący wpływ, pod maską mruczał ten sam precyzyjnie dostrojony silnik. W wyścigach antygrawitacyjnych zawsze chodziło bardziej o spektakl niż o systemy: niewątpliwie zmiana na lepsze i prawdziwa uczta dla oczu. Mimo to, zasadniczo, był to wciąż ten sam Mario Kart, który znaliśmy i kochaliśmy przez ponad 20 lat: po części arkadowy wyścigowiec, po części jazda w uniku. Nie była to próba zmiany formuły, ale jej udoskonalenie.

Deluxe ma więc absolutny sens, ponieważ jest kolejną szansą na dalsze udoskonalenie gry, która zawsze chciała być szczytem swojego gatunku, a nie zmianą paradygmatu dla zręcznościowych wyścigowców. Jest to również oczywiście okazja dla Nintendo, aby znaleźć szerszą publiczność poza stosunkowo wąskim zasięgiem bazy graczy Wii U. Chociaż szybkość dołączania oryginału była fenomenalna – z grubsza mówiąc, Nintendo przesunęło kopię gry na każde dwie jednostki sprzętowe – Switch powinien sprawić, że najnowszy i najlepszy Mario Kart będzie prawdziwym przebojem, tym razem bez zastrzeżenia dla gry Wii U.

Więc co jest w tym takiego luksusowego? Cóż, na początek ma zastrzyk (wstrzykiwanie atramentu?) dodatkowego koloru ze wszechświata Splatoon. Mapa wojny o terytorium Urchin Underpass została przerobiona na arenę bitewną, a na ekranie wyboru postaci można znaleźć mężczyznę i kobietę Inkling. Dostępne są również dwa nowe pojazdy terenowe: Splat Buggy nie wymaga dalszych wyjaśnień, podczas gdy nieznacznie lżejszy Inkstriker to w zasadzie torpeda na kołach. Można by pomyśleć, że wyglądałoby dziwnie, gdyby ci nowi nowicjusze ścigali się u boku starych wyjadaczy, ale projekty postaci pasują tu bardziej ciasno niż poprzednie crossovery (tak, Link, patrzymy na ciebie).



Gotowy do następnej bitwy

Tymczasem jest to pożegnanie ze starym trybem bitwy, jedynym obszarem oryginału, który nigdy nie wydawał się otaczać go takim uczuciem jak reszta. Zamieniając osiem torów Grand Prix na mapy bitewne, Nintendo zmyliło wielu graczy, którzy podeszli do tego jak do turnieju rycerskiego. Tak czy inaczej, starcia były często sporadyczne i niezadowalające: gubiłeś się bez celu, mając nadzieję, że zdobędziesz dobry przedmiot, zanim spędzisz całe wieki na szukaniu przeciwnika, na którym mógłbyś go użyć. Cóż, to zniknęło. Nowy tryb bitwy Mario Kart to stary tryb bitwy Mario Kart: powrót na areny bitewne zaprojektowane specjalnie z myślą o uzbrojonym chaosie.

One też są dobre. Osiem map może wydawać się odrobinę skąpe, ale jakość waha się od solidnej do doskonałej. Wszystkie mają otwarte obszary, w których panuje chaos i węższe przejścia, w których chaos panuje nieco rzadziej. Jest niewiele miejsc, w których można się skutecznie ukryć, ale wiele potencjalnych dróg z dala od niebezpieczeństw i kilka okazji do zaskoczenia niczego niepodejrzewających przeciwników. Możesz włamać się przez drzwi dużej pagody w Pałacu Smoka lub wbiec na najwyższe piętro, a następnie wpaść na rywala. W kolonii księżycowej o niskiej grawitacji znajdują się kratery, które można oszukać lub wyrzucić do środka bomby i banany. A kaloryczne Sweet Sweet Kingdom może być nowoczesnym klasykiem dla wielu graczy: możesz podjechać, wokół lub pod centralnym zamkiem z cukierków, który ma również rampę balkonową, z której można zeskoczyć, i łuki w kształcie pączków zaprojektowane do dryfowania pod spodem. Z nawiązką rekompensuje zdecydowanie przeciętny odpowiednik Mushroom Cup.



„Nowy tryb bitwy Mario Kart to stary tryb bitwy Mario Kart: powrót na areny bitewne zaprojektowane specjalnie z myślą o uzbrojonym chaosie”.

Z trzech typów retro to najstarszy, który wyróżnia się na tle innych. SNES Battle Course 1 wyróżnia się niskimi ścianami, z małymi rampami, które umożliwiają doświadczonym kierowcom ściganie się po nich. To także idealna wizytówka dla kolejnego złotego staruszka. Pióro powraca i to właśnie tutaj pojawia się, gdy przeskakujesz przez te ściany, aby uciec przed pewnym ostrzałem. Co nie znaczy, że nie możesz go wdrożyć gdzie indziej z równie godnym podziwu efektem. Nie ma to jak ukraść Sprite Shine nieszczęsnemu rywalowi, który wykonał skok w idealnym momencie – zwłaszcza, gdy do wygrania rundy dzieliły ich dwie sekundy. (Przepraszam, synu.)



Cudownie denerwujący Złodziej Shine jest jednym z pięciu rodzajów gier tutaj. Podobnie jak w przypadku wybuchowej walki wręcz Bob-omb Blast, lepiej jest w drużynach: mapy mogą wydawać się bardzo małe, gdy jedenastu przeciwników cię ściga, zwłaszcza że Shine zauważalnie spowalnia twojego gokarta. Klasyczna bitwa balonowa jest zawsze niezawodnym rozwiązaniem, gdy jesteś w grupie i nie możesz uzgodnić, który tryb wybrać. Ale to nowicjusz Renegade Roundup kradnie show. Tutaj zespół stróżów prawa otrzymuje światła wiśni i rośliny piranii, aby ścigać i uwięzić tytułowych uciekinierów. Cele dla schwytanych karterów wiszą nad gigantycznymi przełącznikami, po których pozostali uciekinierzy muszą przebiec, by uwolnić swoich kolegów. To klasyczna zabawa z gliniarzami i rabusiami, biorąc pod uwagę zwrot z Mushroom Kingdom i jest niemożliwie więcej.

Najlepsze gry Mario Kart od najgorszego do najlepszego

Ranking wszystkich Mario Kart, jakie kiedykolwiek powstały



Jeśli posiadasz już wersję Wii U i nie jesteś wielkim wojownikiem, jest mniej powodów, by kusić Cię z powrotem na okrążenie powrotne, szczególnie jeśli rzuciłeś się na dwa cyfrowe rozszerzenia. Poza dodatkami o tematyce Splatoon możesz teraz ścigać się w samochodzie klauna Bowsera, podczas gdy trzy nowe postacie (Dry Bones, Bowser Jr, King Boo) uzupełniają listę. Czwarty jest dostępny dopiero po zdobyciu tuzina złotych trofeów w trybie Grand Prix 200 cm3 – i powodzenia, chyba że obaj jesteście absurdalnie zdolni i niezwykle cierpliwi. Tutaj jedna czerwona muszla na ostatnim okrążeniu wystarczy, aby zobaczyć, jak trzech lub więcej przeciwników przejeżdża obok. Możliwość trzymania dwóch przedmiotów naraz (w przeciwieństwie do Double Dash, nie można między nimi zamieniać) powinna teoretycznie pomóc złagodzić ten konkretny ból. Ale nigdy nie możesz uwzględnić nagłej błyskawicy, która zmusi cię do upuszczenia kluczowego przedmiotu obronnego. To powiedziawszy, nowe różowe turbodoładowanie na zakrętach do dłuższych driftów zapewnia rodzaj doładowania, który pozwala uzyskać dodatkową odległość między tobą a pościgiem. I jest prawie gwarantowane, że zostanie wykorzystany do tworzenia zupełnie nowych skrótów, które pojawią się w ciągu tygodni i miesięcy po uruchomieniu.

Możesz cieszyć się emocjami z tych dodatkowych 50 cm3 z dala od bezpośredniej konkurencji. Zapaleni zawodnicy na czas mają teraz szansę na pokonanie swoich najszybszych czasów na torze dzięki dodatkowemu zestawowi tabel liderów i duchów dla większej prędkości. Czasy 150 cm3 pozostały, ale gdy już przyzwyczaisz się do używania hamulca po raz pierwszy w grze Mario Kart od czasu oryginału z 1992 roku, może być trudno wrócić.

Najwyraźniej Nintendo nie miało tego samego problemu, wracając do poprzednich gier i wybierając większość najlepszych kawałków, aby jeszcze bardziej wzmocnić to, co było już dość odpicowaną jazdą. Nazwa taka jak Deluxe sugeruje wyższość, a Nintendo należycie dostarczyło ostateczną wersję najbardziej kompletnego Mario Kart do tej pory. Pozostaje ci tylko jedno pytanie: skąd się wzięła seria?

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 419,99 USD w Walmart Sprawdź Amazon Werdykt 5

5 z 5

Mario Kart 8

Trzy lata później: wciąż klasyk, a jego największa słabość została naprawiona. Jeśli posiadasz Switcha, nie musisz się martwić – zwłaszcza jeśli to twój pierwszy raz.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyWyścigi
OpisNajwiększy kierowca gokartowy trafia na Wii U
Platforma'Wii U'
Ocena cenzury w USA'Wszyscy'
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej