Recenzja NHL 16

Nasz werdykt

Silna rozgrywka na lodzie i wspaniały tryb wieloosobowy są równoważone brakiem innowacyjnych trybów. Chociaż jest to solidne odbicie po chwiejnym debiucie nowej generacji, NHL 16 wciąż ma wiele do zrobienia, aby odzyskać świetność.





Plusy

  • Doskonała rozgrywka dla wielu graczy
  • EASHL powraca!
  • Wspaniałe tłumy i areny

Cons

  • Tryby liczbowe
  • Wciąż brakuje funkcji z poprzedniej generacji
  • Brak lig online

Werdykt GamesRadar+

Silna rozgrywka na lodzie i wspaniały tryb wieloosobowy są równoważone brakiem innowacyjnych trybów. Chociaż jest to solidne odbicie po chwiejnym debiucie nowej generacji, NHL 16 wciąż ma wiele do zrobienia, aby odzyskać świetność.

Plusy

  • +

    Doskonała rozgrywka dla wielu graczy

  • +

    EASHL powraca!



  • +

    Wspaniałe tłumy i areny

Cons

  • -

    Tryby liczbowe

  • -

    Wciąż brakuje funkcji z poprzedniej generacji



  • -

    Brak lig online

Fani hokeja wysłali debiut nowej generacji serii EA NHL na pole karne, kiedy wylądował w zeszłym roku. Brakowało ulubionych trybów i brakowało rozgrywki, a reakcja fanów była przewidywalnie zepsuta. EA Canada zauważyło, otrzepało się po straszliwych reakcjach fanów i krytycznych reakcjach i spędziło następny rok, pakując jak najwięcej do wersji tego sezonu. Wyniki są natychmiast zauważalne - i w większości pozytywne. Podczas gdy seria NHL nie wraca jeszcze do czasów świetności, NHL 16 to mocny krok naprzód i – co najważniejsze – przyjemna gra.

Najlepsze części NHL 16 wyskakują z ekranu. Areny są wypełnione ochrypłymi fanami wykrzykującymi charakterystyczne dla drużyny pieśni, maskotki kłębią się i reagują na akcję na lodzie, a powietrze przenika niemal namacalna energia elektryczna. Dźwięki łyżew przepychających się przez lód, krążki stukające o słupki bramkowe i gracze wbijający się w deski są wspaniałe. Rogi buczą z trzaskającym w uszach dźwiękiem, gdy padają bramki, a widzowie reagują natychmiast z ekstazą lub agonią, w zależności od przynależności.



W rozgrywce na lodzie wprowadzono wiele kluczowych zmian, ale niektóre pozostają znajome. Sprawdzanie jest znacznie obniżone, więc wielkie, miażdżące kości hity, które kiedyś były znakiem rozpoznawczym serii, zostały zastąpione bardziej subtelnymi przetasowaniami. Z drugiej strony walki pozostają tak samo zaciekłe, jak zawsze, a gracze uciekają przed awanturą posiniaczeni i zakrwawieni. Podczas gdy NHL wykonuje niezłą robotę, oferując wiele sposobów na zdobycie bramki – wpychanie się w zbiórki, odbijanie podań w automacie lub strzelanie klapsami z punktu – wypróbowane i prawdziwe metody zdobywania punktów pozostają. Niekwestionowane zawijanie lub słynny ruch łyżwami przez szczelinę, a następnie celowanie na górę półki w przeciwnym kierunku, choć nie do końca gwarantowane, to wciąż najlepsza recepta na punkt. Defensywna sztuczna inteligencja jest jednak całkiem niezła w wyprowadzaniu cię z krążka, a podniesienie poziomu trudności z Pro do All-Star będzie ogromnym wyzwaniem dla każdego, kto nie jest ekspertem.



Praca HUT

Hockey Ultimate Team nadal jest przyjemną alternatywą dla wypróbowanych i prawdziwych trybów serii i kariery. Włączenie sezonowych gier offline radykalnie poprawia wrażenia dla nowicjuszy, pozwalając ci majstrować przy swojej drużynie fantasy bez presji na żywo, online bitwy z człowiekiem. Inne subtelne ulepszenia, takie jak ulepszone menu i więcej pomocy wizualnych dotyczących relacji między graczami, sprawiają, że HUT jest bardziej przyjaznym doświadczeniem; jednak wciąż ma swój własny język i mechanikę, których nauka wymaga czasu i cierpliwości.

To także najlepszy NHL dla nowicjuszy. W standardowych trybach dla jednego gracza, pomysłowy system daje wizualne wskazówki do ważnych informacji – otwarte lub zablokowane pasy podań, dobry czas na deke lub strzelanie, na przykład uderzenie w policzek lub nadgarstek – które mogą docenić nawet weterani. Solidny zestaw samouczków pozwoli Ci zrozumieć głębię elementów sterujących, które są istotne.

Żadna gra sportowa w stylu symulacyjnym nie jest lepsza w trybie wieloosobowym niż NHL 16, niezależnie od tego, czy grasz ze znajomymi, czy przeciwko. Połączenie szybkich gier, które trwają 20 minut lub krócej, i gorączkowego tempa w tę i z powrotem to przepis na rozkosz. Walka z kumplem na tym samym poziomie umiejętności lub w pobliżu to wysublimowane doświadczenie wypełnione napiętymi chwilami. Prawie każdy mecz, w którym grałem z przyjaciółmi, sprowadzał się do jednej różnicy bramek; jesteś nagradzany za mądrą grę i karany za wykonywanie ryzykownych ruchów, które się nie opłacają. Niezależnie od tego, czy jest to kooperacja na kanapie, czy online, tryb wieloosobowy to świetna zabawa.

Problemy NHL 16 są jednak liczne. W praktyce wydaje się, że różnica między drużynami innymi niż ich koszulki jest bardzo niewielka; oceny poszczególnych graczy są tak blisko siebie, że wydają się praktycznie nieistotne. Hokej zawsze był najtrudniejszym sportem, w którym można reprezentować specyficzne talenty sportowców, i jak zawsze ciężko jest mi odróżnić jednego zawodnika od drugiego, chyba że patrzę na nich z bliska między zmianami.

Co więcej, to uczucie wywołano w dostępnych trybach. Obowiązkowa franczyza Be A GM i jednoosobowa Be A Pro (wraz z Ultimate Team) stanowią rdzeń oferty i chociaż obie są głębsze niż wersje zeszłoroczne, naprawdę niewiele w nich jest ekscytujące. Rozumiem, że dobrym pomysłem jest rozwinięcie tych wypróbowanych i prawdziwych sposobów gry przed testowaniem nowych eksperymentalnych trybów. Jednak perspektywa grindowania przez kampanię 82 gier lub wielosezonową karierę z moim stworzonym graczem przez kolejny rok z rzędu bez wielu nowych doświadczeń nie są szczególnie atrakcyjne. Co gorsza, nie ma lig ani turniejów online, co jest smutną pozostałością cięć nowej generacji, które zostały dokonane w zeszłym sezonie.

Na szczęście ukochany tryb EA Sports Hockey League, który powraca po rocznej przerwie, nadrabia wiele z tego. Możliwość grania we własnym klubie ze znajomymi w zorganizowanych comiesięcznych ligach to radość – tak długo, jak serwery działają – a nowy ruch polegający na korzystaniu z klas zawodników zamiast zdobywania poziomów jest wspaniały. Już nie zobaczysz naprzeciw siebie bandy 99-stopowych potworów o wysokości 7 stóp; zamiast tego musisz wybierać między snajperami, twardziem i wieloma innymi archetypami, aby znaleźć najlepsze kombinacje pasujące do Twojego stylu. Hokej nadaje się do gry kooperacyjnej dzięki stosunkowo niewielkiej liczbie ludzi na lodzie i szybkości gry. Dla wielu fanów EASHL to wszystko, w co naprawdę zagrają w tym roku (włącznie ze mną).

NHL 16 to gra, z której tradycyjni fani serii mogą być zadowoleni w tym sezonie, i dobrze radzi sobie z ponownym umieszczeniem serii w pozytywnym miejscu. W końcu każdy może mieć zły rok. Teraz, gdy fundament został odbudowany, fascynujące będzie obserwowanie, dokąd zespół programistów zabierze go w następnej kolejności. NHL będzie musiała dalej rozwijać swoją grę dzięki nowym, ekscytującym doświadczeniom, aby utrzymać zaangażowanie widzów w przyszłości.

Ta gra została zrecenzowana na PlayStation 4.

Werdykt 4

4 z 5

NHL 16

Silna rozgrywka na lodzie i wspaniały tryb wieloosobowy są równoważone brakiem innowacyjnych trybów. Chociaż jest to solidne odbicie po chwiejnym debiucie nowej generacji, NHL 16 wciąż ma wiele do zrobienia, aby odzyskać świetność.

Więcej informacji

Gatunek muzycznySporty
OpisNHL powraca, dodając więcej trybów po rozczarowująco chudym debiucie nowej generacji.
Platforma„Xbox One”, „PS4”
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej