211service.com
Recenzja Ni no Kuni 2: „Jak wstrzeliwanie słońca prosto w żyły”
Nasz werdykt
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom to przygodowa gra RPG, która jest jak strzelanie promieniami słońca prosto w żyły. Wyczyść więc swój kalendarz, ponieważ Poziom 5 polega na wypełnieniu go potworami, magią i zarządzaniem miastem.
Plusy
- Budowanie świata jest tak żywe, że dodaje koloru każdej części gry
- Tryb zarządzania królestwem jest wystarczająco satysfakcjonujący, aby być grą samą w sobie
- Projektowanie stworów jest prosto z podręcznika Ghibli
Cons
- Tryb potyczki strategicznej jest obowiązkowy, ale nie przekonujący
Werdykt GamesRadar+
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom to przygodowa gra RPG, która jest jak strzelanie promieniami słońca prosto w żyły. Wyczyść więc swój kalendarz, ponieważ Poziom 5 polega na wypełnieniu go potworami, magią i zarządzaniem miastem.
Plusy
- +
Budowanie świata jest tak żywe, że dodaje koloru każdej części gry
- +
Tryb zarządzania królestwem jest wystarczająco satysfakcjonujący, aby być grą samą w sobie
- +
Projektowanie stworów jest prosto z podręcznika Ghibli
Cons
- -
Tryb potyczki strategicznej jest obowiązkowy, ale nie przekonujący
Ni no Kuni 2: Revenant Kingdom jest tutaj, aby zrujnować twoje życie. W jednej chwili myślisz, że będziesz cieszyć się uroczą przygodą fantasy z grupą przyjaciół, która nie zagraża seksualnie, a w następnej wymykasz się z łóżka o drugiej w nocy, aby po prostu zakończyć poszukiwanie robota, który potrzebuje trochę flaków na przepis . Nie daj się zwieść uroczemu wyglądowi, ta gra chce zjeść twój czas, twoją duszę i zabrać 40 godzin twojego życia jako przekąskę po obiedzie.
Sekretem tej absurdalnie zachwycającej gry RPG jest to, że pod całą animacją w stylu Studio Ghibli kryje się precyzyjnie dostrojona maszyna strategii i mechaniki zarządzania miastem. Nie ma takiej chwili, w której nie możesz majstrować przy co najmniej trzech różnych rzeczach, a to jeszcze zanim przejdziesz do głównego zadania – szalonej przygody przez pomysłowe krainy – lub walki, w której każda bitwa jest jak twoja pokaz fajerwerków.
Dawno, dawno temu Ding Dong...

Wcielasz się w rolę chłopca Kinga i spacerującego promienia słońca Evana, wygnanego ze swojej ojczyzny (która oczywiście nazywa się Ding Dong Dell), teraz próbującego żonglować budowaniem nowego królestwa i ściganiem złowrogiej postaci. Oznacza to mnóstwo eksploracji doskonale pomalowanych nowych krain, mnóstwo uderzania potworów mieczami i zaskakującą ilość zmartwień, kto powinien pracować na targu rybnym. Jeśli chodzi o rozgrywkę, oznacza to przełączanie się między wędrowaniem po mapie świata w poszukiwaniu ludzi, przedmiotów i wielkich złych rzeczy, walką ze złymi rzeczami, stawianiem czoła wyzwaniom związanym ze strategią czasu rzeczywistego i zarządzaniem każdym aspektem nowego królestwa. Wszystko sklejone razem z przerywnikami, które sprawią, że Twój palec „udostępnij zrzut ekranu” będzie swędzić.
Kręgosłupem tego wszystkiego jest satysfakcjonująca historia utkana w pięknie zbudowanym świecie. Wokół mogą krążyć roboty, wiwerny i psi ludzie, ale świat kieruje się logiką, która go trzyma. Udaje mu się poczuć magię i rzeczywistość jednocześnie, niezależnie od tego, czy zwiedzasz miasto pełne długów hazardowych, czy krainę nauki, w której znajdujesz grupę kobiet, które mówią o „pochylaniu się”, aby rozpoznać swoją pracę w dziedzinie techniki wojskowej. Bohater Evan to naiwna gwiazda Disneya, ale jego syropowata gadanina jest równoważona przez ponurą przystojną Roland i księżniczkę piracką Tani, a także kilka innych postaci o ładnych twarzach, które dołączają do twojej załogi podczas eksploracji. Jasne, możesz zauważyć, że twój umysł błądzi tu i tam, gdy wiedza staje się ciężka, ale zawsze wciąga cię z powrotem.
Royal Rumble

Żadna ilość historii nie zrekompensuje gównianej walki w dużym RPG z otwartym światem, ponieważ zawsze jesteś o krok od losowej bitwy. Na szczęście Ni no Kuni 2 dodało dużo brokatu i upewniło się, że wszystko reaguje w czasie rzeczywistym, aby zachować świeżość. Możesz kontrolować całą drużynę, ale sztuczna inteligencja jest na tyle sprytna, że nie jest to konieczne dla wszystkich, z wyjątkiem najbardziej wybrednych mikro-menedżerów. Wolę grać jako Raymond, ale to czysto „spójrz na sposób, w jaki jego krucze włosy podskakują, gdy morduje preferencje oparte na plamach”. To znaczy, że zawsze kołysze najlepszym mieczem i zbroją, a jego zaklęcia ataku są zawsze na wyższym poziomie, ale nawet najlepsi rodzice mają swoich faworytów, prawda?
Kimkolwiek grasz jako walka, to szybka, płynna mieszanka ataków dystansowych, walki wręcz, tęczy światła i koloru z ataków zaklęć i twoich Higgledies. Są to małe duszki, które zbierasz z całego świata, które można wezwać w walce, aby użyć specjalnych talentów, takich jak przywołanie pola siłowego lub tymczasowego działa. Są też typowe przedmioty RPG, które można wykorzystać w razie nagłej potrzeby, takiej jak śmierć. Lubię mieć na stanie dużo Łez Anioła.

Jest tak wiele rzeczy do zabawy w walce, że masz ochotę walczyć, nawet jeśli na pewno wpadłeś w bitwę, z którą nie możesz sobie poradzić, a to jeszcze zanim dojdziesz do łupu. Ni No Kuni 2 kołysze poziomy hojności Świętego Mikołaja, gdy jesteś w połowie walki, a pieniądze, broń i przedmioty spadają prawie bez przerwy. Czy wszystkie są super egzotyczne? Nie. Czy to sprawia, że są mniej ekscytujące, gdy spadają w połowie dudnienia? Do diabła nie.
Jak w większości rzeczy w Ni No Kuni 2, pod błyszczącą powierzchnią jest jeszcze więcej głębi. Aby dopracować swój styl walki, w twoim menu znajduje się Tactics Tweaker. Tutaj możesz przypisać punkty zdobyte w bitwie do czterech kategorii: Sztuka wojny, Żywioły i dolegliwości, Powinowactwa potworów i Ustawienia łupów. Jest to delikatna akcja balansowania polegająca na próbie przewidzenia, jakiego rodzaju potworami może rzucić na ciebie gra, i chcieć mieć pod ręką maksymalną moc przez cały czas. Możesz zignorować całego Tweakera i nadal cieszyć się walką, ale bądź odważny, a zostaniesz nagrodzony znacznie głębszym doświadczeniem bojowym.
Pola bitwy Ni No Kuni

Najbardziej niepopularną czekoladą w polu wyboru Ni No Kuni jest tryb potyczki, rodzaj dietetycznej wersji gry strategicznej czasu rzeczywistego. Przemierzasz zminiaturyzowane wojsko po mapie wypełnionej innymi armiami, systemami obronnymi i bronią i masz nadzieję, że masz siłę militarną, aby przetrwać ten poziom. Na początku myślałem, że to fajna, opcjonalna mechanika i po prostu konsekwentnie ignorowałem znaczniki potyczek na mapie, o wiele szczęśliwszy uciekając, by walczyć z kimś w staromodny sposób. Po około 20 godzinach gry okazało się, że nie jest to opcjonalne dla głównego zadania – mojego zła – co oznacza, że moi mali wojownicy byli żałośnie nieprzygotowani. Nie chodzi o to, że ta część gry jest zepsuta, po prostu brakuje jej bogactwa, które można pogrążyć w każdej innej czynności.
Chciałbym zobaczyć kierownika

Jeśli nie wyruszasz na misję fabularną lub nie otwierasz puszki z magicznym przebojem na niczego niepodejrzewającego whamstera, będziesz żonglować zadaniami urbanisty, skarbnika i menedżera zasobów ludzkich w trybie zarządzania królestwem. Tam wybierzesz budynki do zainstalowania w nowej krainie Evermore, z których wiele otworzy nowe możliwości. Zbuduj Evermore Outfitters, a będziesz miał gdzie kupić i ulepszyć swoją broń. Zbuduj Higgledy Higglery (powiedzmy, że pięć razy szybciej) i możesz narodzić nowych magicznych przyjaciół i awansować tych, których masz. Zamiast być obowiązkiem, jest to przyjemna rozrywka i sprawia, że żałuję, że nie istnieje samodzielna aplikacja na iOS, którą mógłbym sprawdzić, gdy prawdziwe życie zdołało odciągnąć mnie od mojego PS4.
Nie wyciąga cię to nawet z fabuły, ponieważ w każdym mieście, które pomożesz, znajdziesz potencjalnych nowych mieszkańców – z własnymi opowieściami do opowiedzenia – którzy chcą dołączyć do Evermore. Gdy przybędą do Twojego miasta, możesz z nimi porozmawiać, zagrać w grę „Nazwij grzyba” (nie żart) i pomóc im rozwiązać dziwny problem osobisty. Byłem bardzo zajętym królem.
Szczęśliwy na zawsze

Pomimo możliwości zagrania w niektóre wczesne wersje gry, prawie niemożliwe jest docenienie tego, jak dobrze wszystkie powyższe elementy pasują do siebie, dopóki nie miniesz kilku godzin i nie znikniesz w bajce tego wszystkiego. Do tego czasu jesteś już skazany na dalsze granie i zabawę, szczerze zaniepokojony zachowaniem łasicy (może to być gronostaj, nie dawaj mi biologów) i martwisz się o znalezienie wystarczającej ilości nici, by zwabić tę krawcową do Evermore. Nienawidzę tego mówić, ale w Ni no Kuni 2: Revenant Kingdom jest po prostu coś magicznego.
Recenzja na PS4.
Werdykt 4,54,5 na 5
Ni no Kuni 2: Revenant KingdomNi no Kuni II: Revenant Kingdom to przygodowa gra RPG, która jest jak strzelanie promieniami słońca prosto w żyły. Wyczyść więc swój kalendarz, ponieważ Poziom 5 polega na wypełnieniu go potworami, magią i zarządzaniem miastem.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PS4, PC |