Recenzja odcinka 4 sezonu 1 Terror: „Powoli zwiększaj swoje zagrożenie i poziomy prawdziwego horroru”





Kochaj go lub nienawidź, nie można zaprzeczyć, że załoga Terroru i Erebusa była o wiele bardziej pewna siebie z kapitanem Franklinem w pobliżu. Czwarty odcinek Terroru – Ukarany jako chłopiec – pokazuje, jak brak dyscypliny wkrada się głębiej w załogę, z przepaścią między wyniosłym wiktoriańskim autorytetem a pragnieniami załogi coraz mniejszymi. Crozier może i jest dobrym kapitanem, ale nie jest supergwiazdą, a jego surowy pragmatyzm nie może się równać ze stworzeniem, które teraz wybiera marynarzy z zamarzniętych statków jak głodny klient, który zdejmuje sushi z pasa kaitena.

Pomimo wzrostu przemocy i groźby w odcinku 4, scena, która wyróżnia się najbardziej, to niewątpliwie sytuacja, w której Hickey zostaje ukarany (jako chłopiec) za porwanie Lady Silence i zabranie jej na pokład Terroru. To wstrząsające przypomnienie okrucieństwa mężczyzn, ale także ekstremalnych działań wiktoriańskiej kultury, która walczy o utrzymanie porządku w obliczu zagrożenia, którego po prostu nie rozumie. Nie można winić Croziera za to, że próbował utrzymać porządek wśród swoich niespokojnych ludzi, a technicznie rzecz biorąc, jest to słuszne, biorąc pod uwagę, jak źle traktowana jest Lady Cisza (tak, mimo że staje się oczywiste, że jest w zmowie lub kontroluje, potwora), ale racjonalna strona ciebie wie, że Hickey prawdopodobnie ma rację. Jego kara jest więc mylącą chwilą sprawiedliwości wymierzoną w niewłaściwym czasie i dlatego czuje się trochę pusto.



Czytaj więcej

Recenzja odcinka 3 Terror

Widok kogoś tak brutalnie ukaranego nie wpłynie na morale załogi, ani fakt, że zaczynają być wyrywani, nawet w ich dawnej bezpiecznej przystani na statkach. W scenach, w których Crozier sam sprawdza zegarek, jest genialny bezruch i napięcie, a serial wykonuje świetną robotę, sprawiając, że boimy się ciemności tak samo jak lodowatej pustki. Niewątpliwie zaostrzy te szczególne punkty napięcia, gdy program się toczy.



Pogrzeb Franklina to kolejna wspaniała scena, która niemal wzbudza współczucie dla człowieka, który – w gruncie rzeczy – skazał swoją załogę na przerażający los. Jest wyraźny sentyment do jego postaci, nawet jeśli niektórzy członkowie załogi są nieco mniej komplementarni, i można wyczuć dyskomfort pozostałych przy życiu oficerów, którzy martwią się nie tylko o własne przetrwanie, ale także o to, jak poradzić sobie z załogą. Crozier, jak już wspomnieliśmy, znajduje się pod dużą presją. Ale to jest zabawa w takim programie.

Wreszcie jest sama Lady Silence. Nie ma wątpliwości, że została źle potraktowana, a desperackie próby dotarcia do niej, podejmowane przez Henry'ego Goodsira, to jedne z najbardziej pełnych współczucia momentów ludzkości w serialu, który w przeciwnym razie lubi zaprzeczać temu. Jest wyraźnie kluczem do całego nadprzyrodzonego elementu i chociaż wiemy, jak wiele traumy przeszła, w tej chwili trudno jest znaleźć dla niej wiele współczucia. Być może jest to celowe posunięcie samego serialu, aby mocno osadzić nas w perspektywie członków załogi, którzy weszli w ten koszmar.



Terror powoli zwiększa swoje zagrożenie i poziomy horroru, ale zachowuje przemyślaną i przemyślaną charakterystykę, która zapewniała tak świetną platformę na początku. W tej chwili wydaje się, że jest to dobra równowaga tych dwóch, a odcinek 4 jest dobry, nawet jeśli ma miejsce w czasie, gdy niektóre programy mają tendencję do wzdęcia w połowie sezonu. Jedynym minusem jest to, że cierpi z powodu utraty Franklina, ponieważ – kochaj go lub nienawidzić – podobnie jak załoga, serial nie jest tak pewny siebie bez niego. To wciąż świetna telewizja, ale utrata Franklina podkreśla minusy szokowania publiczności, zabijając główną postać na tak wczesnym etapie historii.

The Terror miał swoją premierę w AMC w USA 26 marca i dociera do: Telewizja BT w Wielkiej Brytanii 24 kwietnia.