Recenzja odcinka 4 The Walking Dead sezonu 10: „Nieistotne oblężenie tworzy bezsensowny wypełniacz”

(Źródło zdjęcia: AMC)





Sezon 10 Walking Dead miał być powrotem do formy. Po skoku czasu w sezonie 9 wszyscy spodziewaliśmy się, że wszystko szybko rozpocznie się między Szeptaczami a ocalałymi, zwłaszcza że Alpha jest tak intrygującym złoczyńcą. Jednak pierwsze trzy odcinki były powolne, ocierając się o niewybaczalny obszar nudy. A odcinek 4 – Silence the Whisperers – niewiele zmienia, by zmienić trajektorię sezonu. Z pewnością są dobre momenty, ale jeśli sezon 10 nie przyspieszy tempa, stawki i napięcia w najbliższym czasie, w ciągu najbliższych kilku miesięcy możemy czekać na prawdziwy slogfest.

Silence the Whisperers rozpoczyna się, podobnie jak wiele innych odcinków Walking Dead, w stylu telenoweli, z dyskretnym montażem muzycznym. Z tej okazji poznajemy stany nękane przez wszystkich w Aleksandrii i Hilltop w rytm „Nieba, które znam” Gordiego. Daryl, Michonne, Judith i AJ są szczęśliwą rodziną nuklearną (z Carol wcielającą się w nastrojową nastolatkę, która zostaje zamknięta w swoim pokoju na kolację); Yumiko i Magna w końcu skonsumują swój związek; Lydia nadal czuje się jak wyrzutek we własnym domu; Zespół stresu pourazowego Sadiqa odmawia ustąpienia; a Ezechiel jest na krawędzi samobójstwa.

Aha, a na dodatek drzewo, które mogło, ale nie musiało zostać ścięte przez The Whisperers, zniszczyło obronę Hilltop, pozostawiając osadę narażoną na całonocną zaporę stad Walkerów.



(Źródło zdjęcia: AMC)

Odcinek 4, pomimo swojego tytułu, chce, abyś na chwilę zapomniał o Szeptaczach i pamiętaj, że te społeczności ludzi to po prostu: ludzie , każdy z własnymi indywidualnymi lękami, pragnieniami, potrzebami i bagażem emocjonalnym. Wszyscy cierpią – wiadomość, która najbardziej zaskakująco trafia do domu przez próbę samobójczą Ezekiela, w której jeden przywódca z dredami jest powoli sprowadzany z półki przez innego, Michonne. Trudno jest patrzeć, jak ten niegdyś żelazny i towarzyski król działa jako skorupa swojego dawnego ja, ale denerwująco, scena jest źle zarządzana przez parę dzielącą się niezręcznym, niezasłużonym pocałunkiem.



Ten uścisk, o którym mowa w zwiastunie Comic-Con sezonu 10 The Walking Dead, zostaje spisany na straty wkrótce potem, a para przyznaje, że jest to tylko desperackie uchwycenie, by poczuć coś ze strony Ezekiela. To chwila, która ma na celu uznanie faktu, że te postacie przeszły przez najgorsze, jakie apokalipsa miała do zaoferowania, ale scena wydaje się być zaplanowana jako temat do rozmowy, zamiast dodawać coś znaczącego do ich historii.

Mówiąc o postaciach związanych wzajemnym szacunkiem, Lydia i Negan nadal łączy ich wspólny status pariasa w Aleksandrii, czego kulminacją jest przypadkowe zabójstwo Margo z rąk byłego szefa Zbawiciela, który wkracza, by uratować wydziedziczoną córkę Alfy przed nieuzasadnionym pobiciem . Widzenie Negana, który czule uspokaja przerażoną Lydię, zanim przerażająco zda sobie sprawę z tego, co zrobił, jest z pewnością najlepszą sceną odcinka, dodając teksturę dwóm postaciom, z którymi do tej pory trudno było naprawdę wczuć się.



(Źródło zdjęcia: AMC)

Co więcej, Lydia ma teraz dwie postacie zastępczego ojca, na których można się wzorować w Daryl i Negan, ukazując rozmyślania z sezonu 10 na temat rodzicielstwa i napięć pokoleniowych. W każdym razie w tym momencie jestem w pełni zaangażowany w zespół Negana i mam nadzieję, że jego nadchodzący proces w Aleksandrii może odprawić jego pełną zemstę zarówno w oczach ekranowych postaci serialu, jak i jego długoterminowej publiczności.

Jednak wszystkie te momenty są umiarkowanie interesującymi kawałkami szczątków złapanych w zastały strumień nieistotnych rzeczy. Cała scena oblężenia na Hilltop upada, nie tylko dlatego, że cierpi z powodu słabego oświetlenia, które niesławnie zrujnowało najbardziej ambitne sceny bitewne z 8 sezonu Game of Thrones. Nie tylko krzyczy o bezsensownym wypełniaczu, ale tempo sekwencji zmienia się absurdalnie, przeplatane przez odcinek bez potrzebnego kontekstu wyjaśniającego, gdzie znajduje się na ogólnej osi czasu. Potem nagle zostaje rozwiązany poza ekranem bez małych fanfar.



Musisz zapytać, jaki był sens całej tej sekwencji, poza tym, że po raz kolejny nasi bohaterowie zastanawiają się, czy Szeptacze grają w okrutną grę szoku i podziwu? Bez względu na cel, trudno twierdzić, że The Walking Dead osiągnęło wszystko, co pomogło w serialu. Odcinek kończy się, gdy Michonne, Judith i Luke wyruszają do Oceanside, podczas gdy Daryl rozpoczyna polowanie na zaginionego Negana, ustawiając wątki na kilka następnych odcinków. Niestety nie mogę powiedzieć, że jestem podekscytowany.

Aby uzyskać więcej, sprawdź nasze pełne Podsumowanie Walking Dead aby nadrobić zaległości przed sezonem 10, lub obejrzyj poniżej nasz przewodnik po wszystkim, co warto teraz sprawdzić.