211service.com
Recenzja Prey: „Plac zabaw dla kreatywności, w którym kontrolujesz zmienne”
Nasz werdykt
Dzięki scenerii, która opowiada historię lepiej niż jakikolwiek ludzki głos, walka i zadania Prey wciągną cię jeszcze głębiej w jej świat.
Plusy
- Dogłębne środowiska pełne są osobowości i tajemnic
- Sprawia, że czujesz się naukowcem i ocalałym
- Bogate zadania poboczne są zakorzenione w ludzkich historiach
Cons
- Ludzka strona drzewa perk jest zaniedbana
Werdykt GamesRadar+
Dzięki scenerii, która opowiada historię lepiej niż jakikolwiek ludzki głos, walka i zadania Prey wciągną cię jeszcze głębiej w jej świat.
Plusy
- +
Dogłębne środowiska pełne są osobowości i tajemnic
- +
Sprawia, że czujesz się naukowcem i ocalałym
- +
Bogate zadania poboczne są zakorzenione w ludzkich historiach
Cons
- -
Ludzka strona drzewa perk jest zaniedbana
- -
Nigdy nie myślałem, że budynek może być arogancki, dopóki nie przybyłem do Talos-1. Ściany wyłożone drewnianymi panelami rozciągają się wysoko nade mną, a każdą krawędź zarysowują złote metalowe rozpórki. Zadowolony głos rozbrzmiewa w systemie PA, przypominając pracownikom, by pogratulowali jednemu z naukowców wygranej nagrody. Jednak na marmurowej posadzce leżą porozrzucane ciała. W jednej ręce wymachuję kluczem, nie ufając wszystkiemu, co widzę. Ponieważ w każdej chwili ozdoba lub kubek mogą zmienić się w mimkę, kosmitę w połowie drogi między plamą oleju a pająkiem. Obcy mogą mnie dopaść, ale obawiam się, że trafili na swoją parę.
Stacja kosmiczna Talos-1 to niezwykły pomnik wynalazczej pasji ludzkości. Jest własnością korporacji TranStar i jest ośrodkiem badawczym, który tworzy Neuromody. Gadżety te genetycznie modyfikują swoich użytkowników, pozwalając im w ułamku sekundy uczyć się umiejętności - jazdy na łyżwach, gry na skrzypcach, kodowania itp. Opinia publiczna nie wie, że kluczowym składnikiem Neuromodów jest „egzotyczny” materiał zebrany od Tyfona ( które są zdecydowanie nie-śmiercionośnymi kosmitami. Nie. Nie, sir). Utrzymywane w tajemnicy ze względu na ich wysoce nieprzewidywalny charakter, wkrótce nastąpi nieunikniona epidemia. Eksperymentując z nowymi neuromodami Typhon, które dają użytkownikowi obce zdolności, jako Morgan Yu zaczynasz jako najpilniejszy obiekt testowy TranStara. Aż wszystko pójdzie do piekła. Ci, którzy dźgali cię igłami, zaczynają być pochłaniani przez zbiegłych kosmitów. Staraj się nie cieszyć zbytnio widokiem ich umierających.
Przy co najmniej 50 godzinach rozgrywki śmierć będzie znajomą twarzą pod koniec pierwszej godziny w Prey. Biorąc pod uwagę klucz na początek (w miłym ukłonie w stronę BioShocka i oryginalnej Prey), nieuniknione jest, że zaczniesz rzucać martwe przedmioty w ślepą paranoję, myśląc, że są naśladowcami. Te dranie z kosmosu przebiorą się za kubki, ozdoby, prawie każdy nieszkodliwy przedmiot codziennego użytku. Nie są jednak szczególnie silne, więc za każdym razem, gdy je znajdziesz, stanowią mini-skok. Jednak uderz w jedną, gdy jest zamaskowana, a „Ha! Mam cię!” katharsis jest rozkosz . Prawdziwą gwiezdną bronią w Prey jest jednak pistolet LEPIK, który jest na tyle wszechstronny, że można go wykorzystać jako sposób na uzyskanie dostępu do niedostępnych sekcji Talos-1 (poprzez zbudowanie mostu z bąbelków LEPIKU), a następnie zatrzymanie Tyfona w jego ślady, zanim zamordujesz go na kawałki strzelbą. To wszystko sprawia, że czujesz w każdym calu genialnego naukowca, jakim jest Morgan w wielu e-mailach. Walka wydaje się naturalna i niesamowicie wyzwalająca, ponieważ możesz chwiać się i rzucać stołami i krzesłami bez obaw. Lub bardziej zwinne typy mogą mieszać się z bezproblemowym wykorzystaniem mocy obcych, naciskając lewy spust, aby wywołać falę ekscytujących zniszczeń. Broń Prey nie polega na przeskalowaniu do nowego, bardziej błyszczącego typu. Polegają na znalezieniu idealnej taktyki dla każdego wroga, ale improwizacja czekająca na skrzydłach jest twoją najbardziej śmiercionośną bronią. Kiedy spotykasz nowych wrogów, wtedy przejmują Cię instynkty i pomysłowo korzystasz z broni Prey. Co dziwne, panika i paranoja pomogą ci najbardziej. Poddaj się im.

Podkręć swoją broń

Jak zdobyć Złoty pistolet Prey
Pomyśl o naśladowcach jako o pomostach do innych typów tyfonów. Na początku nie będziesz wiedział, czym one są. Widzenie „???” nad głową wroga zamiast imienia to sprytny, odpowiedni sposób na wprowadzenie nowych wrogów – pracujesz w ośrodku badawczym, więc ignorancja jest zdecydowanie twoją największą słabością. Te znaki zapytania nigdy przestań być niepokojący. Udowodnienie, jak zasadniczo niepoznawalne są Tyfony, atakowanie przez nienazwanych wrogów oznacza, że w końcu zdobycie skanera psychotronicznego jest rewolucyjne. Nagle możliwość skanowania stworzeń, aby poznać ich imię, słabości, a także zbadać ich moc, wydaje się być dokładnie takim skokiem technologicznym, jaki przedstawia historia Prey. Mając wystarczająco dużo badań, jesteś w stanie ukraść te obce zdolności i wykorzystać je dla siebie. Robienie tego jest intensywnym hajem. Każde nowe odkrycie jest przesycone intrygą, ponieważ podkreślanie każdego nowego ataku obcych, który cię uderza, jest zadowoloną świadomością, że wkrótce będzie to twoje. Pomimo naprawdę trudnej trudności w punktach, nawet w trybie normalnym, Prey nie boi się, że możesz zostać potencjalnie przytłoczony ogromną różnorodnością dostępnych umiejętności Tyfona. Im częściej używasz tych mocy, tym lepiej rozumiesz, co sprawia, że twoi wrogowie się poruszają. Ponieważ używasz ich w niesamowicie, niepokojąco podobny sposób.

Widzisz, dlaczego Tyfon pokonał ludzi: są po prostu lepszy . Wydaje się, że Prey też tak myśli, ponieważ ludzkie zalety pozostają w tyle po całym tym postępie kosmitów. To nie tylko ukłon w stronę trupów rozrzuconych po stacji kosmicznej. Chociaż drzewo profitów Typhon rośnie wraz z badaniami, które przeprowadzasz, drzewo profitów ludzi pozostaje tego samego rozmiaru. Nie ma możliwości jej rozszerzenia, nawet jeśli możesz zeskanować stworzone przez człowieka, pływające roboty i wieżyczki poruszające się wokół Talos-1. Można by się spodziewać, że da ci to przynajmniej kilka dodatkowych umiejętności do kupienia w sekcji inżynieryjnej. Wydaje się to trochę niedopatrzeniem, co sprawia wrażenie, że Prey popycha cię w kierunku skorzystania z obcych korzyści.
Nie oznacza to, że ludzie są traktowani jak rekwizyty, a ich zwłoki są porozrzucane, aby wyglądać szokująco. Każde ciało jest nazwane i (o ile nie wyciągnął z nich życia Tyfon) każda twarz jest inna. Początkowo wygląda na to, że mogą to być po prostu losowo generowane nazwy. Wspaniale, nie są. Czytanie e-maili, karteczek samoprzylepnych, słuchanie dzienników dźwiękowych i widzenie nazwisk na drzwiach sypialni jasno pokazuje, że ci ludzie, nad którymi przechodziłeś, byli integralną częścią statku. Natknięcie się na ciało kogoś, o kim pamiętasz, o którym czytałeś, jest zaskakującym przypomnieniem ofiar Talos-1. Jest w tym również ukłucie żalu, że tego nie zrobili.

Nie jest to jednak zaskakujące, ponieważ dziwna, nieskryptowana eksplozja wstrząsa Talos-1 i przypomina, że wszystko się rozpada. Jednak chęć odkrywania popycha Cię do nowych obszarów. Po usunięciu wrogów w tych lokalizacjach Prey staje się praktycznie symulatorem chodzenia, co pozwala odkryć więcej bogatej historii, która pogłębia twoje zrozumienie Morgana Yu i jego/jej świata. W takich chwilach środowisko świeci. Dogłębne zadania poboczne sprawiają, że pokoje i terminale komputerowe są zasypane osobistymi rzeczami oznaczać coś i więcej niż nadrabia nagą główną fabułę. Większość z nich jest zakotwiczona wokół historii personelu Talos-1: kochanków spotykających się pod specjalnym drzewem, szukających skarbów dla grających na stole lub po prostu polujących na pasażera na gapę. Będąc raczej szczerymi niż oczyszczonymi zadaniami pobierania, przypominają, jak musiało być przed wybuchem Tyfona. W rezultacie w każdym z nich krwawi ból: Prey bardzo dba o swój czynnik ludzki. I Ty też.


Gdzie znaleźć Josha Daltona w Prey (poboczne zadanie The Blackbox Project)
A jednak wciąż oddychasz, ponieważ jesteś w każdym calu, jak ocalały Morgan Yu. Recyklerzy i wytwórcy rozsiani po całej stacji wcale nie czują się wymyśleni. Recyklerzy zamieniają twoje śmieci w zasoby rzemieślnicze, których wytwórcy używają do tworzenia amunicji, apteczek, a nawet broni. Ich rozmieszczenie ma sens: osoby zajmujące się recyklingiem w pomieszczeniu socjalnym dla ich śmieci, wytwórcy w kuchni do produkcji żywności. Oznacza to, że łatwo przewidzieć, gdzie go znajdziesz, mówiąc, że wykorzystujesz Talos-1, zamieniając podstawowe udogodnienia w kluczowe narzędzia przetrwania. Poza tym sam proces recyklingu i wytwarzania jest niewiarygodnie satysfakcjonujący. Hałas, jaki wydają bloki, gdy wysuwają się z recyklera, fakt, że każdy z nich musi zostać podniesiony indywidualnie i włożony do fabrykatora z mocnym kliknięciem: to jest cholernie dobre. Uświadomisz sobie, że zarządzasz swoimi zasobami zimnym, klinicznym okiem kogoś, kto nie ma miejsca do stracenia i nie ma czasu do stracenia.
Talos-1 to nie tylko lokalizacja. Stacja kosmiczna jest historią samą w sobie, a każdy jej skrawek jest naznaczony przez ludzi, którzy tam mieszkali i pracowali. Spacerując po jego korytarzach i stopniowo pozbywając się Tyfona, przybliża go do tego, czym był kiedyś. Co dziwne, nie pasowałbyś, gdyby wszystko wróciło do normy. Ponieważ w trakcie gry coraz bardziej nie można przestać myśleć za pomocą mocy GLOO Gun i Tyfona. Prey to plac zabaw dla kreatywności, w którym kontrolujesz zmienne. Czas zacząć eksperymentować.
Werdykt 4,54,5 na 5
OfiaraDzięki scenerii, która opowiada historię lepiej niż jakikolwiek ludzki głos, walka i zadania Prey wciągną cię jeszcze głębiej w jej świat.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PS4, Xbox One, PC |