211service.com
Recenzja Rugby 20: „Czekanie na grę rugby na najwyższym poziomie trwa – ale to jest w porządku, pomimo jego wad”
(Zdjęcie: Oprogramowanie Eko)Nasz werdykt
Mistrzostwa Sześciu Narodów niosą nową nadzieję, że w końcu dostaniemy świetną grę rugby, ale ten angażujący wysiłek nie przekonuje się tam, gdzie ma to znaczenie.
Plusy
- Wymagająca mechanika sprawia, że próby zdobywania punktów są przyjemnością
- Kopanie wywołuje przezabawny chaos
- Tryb MySquad to przyzwoity klon FUT
Cons
- Zadymy są pracochłonne
- Tryb sezonu ligowego jest niezadowalający
- Brakuje do polerowania
Werdykt GamesRadar+
Mistrzostwa Sześciu Narodów niosą nową nadzieję, że w końcu dostaniemy świetną grę rugby, ale ten angażujący wysiłek nie przekonuje się tam, gdzie ma to znaczenie.
Plusy
- +
Wymagająca mechanika sprawia, że próby zdobywania punktów są przyjemnością
- +
Kopanie wywołuje przezabawny chaos
- +
Tryb MySquad to przyzwoity klon FUT
Cons
- -
Zadymy są pracochłonne
- -
Tryb sezonu ligowego jest niezadowalający
- -
Brakuje do polerowania
Żaden sport nie jest trudniejszy do przełożenia na grę wideo niż związek rugby, a mile widzianą wiadomością jest to, że Rugby 20 jest w stanie połączyć kilka podań, nawet jeśli ostatecznie utknie w tańcu. Dwie drużyny składające się z 15 graczy na boisku, z których każdy ma swoje role, rzucając się wokół piłki o śmiesznym kształcie, z niuansami gumek, maul i line-outów do rozważenia: nic dziwnego, że nawet megabucksy EA nie zbliżyły się do sport od 13 lat. W związku z tym musisz pochwalić programistę Eko Software za nawet szansę na to, że zdołał wziąć udział w tak złożonej rozrywce. Niestety, gry nie są kupowane wyłącznie dzięki wysiłkowi.
Szybkie fakty: rubinowy 20 
(Źródło zdjęcia: Nacon)
Data wydania: 23 stycznia 2020
Platformy: PS4, Xbox One, PC
Deweloper/Wydawca: Nacon
Ci, którzy otworzą portfele w zamian za Rugby 20, otrzymują w zamian prawdziwą osobliwość. Ponieważ, cóż, to trochę bzdury – ale też trochę nie do odrzucenia. Trochę jak kwaśne słodycze: z każdym kęsem się krzywisz, a mimo to raz po raz sięgasz po kolejny. Z pewnością jest lepszy niż całkowicie żałosny Rugby 2018, który wcześniej przyznaliśmy 1 na 5 gwiazdek w naszej recenzji. Jednak w Rugby 2020 uparta walka z mechaniką gry jest jedną z rzeczy, które sprawiają, że wracasz po więcej. Niezdarne podania oznaczają, że często trudno jest uderzyć piłkę wzdłuż linii, od połowy w locie, przez środek i na skrzydło, bez pogoni przez przeciwnika lub poddania się podrzuceniu. Oznacza to jednak, że sytuacje, w których to działa i zdobywasz punkty po rozłożeniu piłki, zanim zaczniesz tańczyć wokół ostatniego mężczyzny, czujesz się naprawdę radośnie.
Biegnij, mijaj… utknąć w tarapatach

(Źródło zdjęcia: Oprogramowanie Eko)
Podobna historia ma się z plecakami: każdy mecz koncentruje się na tym, jak poruszasz się w dół pola, łapiesz się, zatapiasz piłkę i odzyskujesz posiadanie piłki. To pracochłonne. Jednak od czasu do czasu, kiedy wybijasz piłkę wcześnie i przebijasz się przez lukę w obronie lub przeciążasz jedną stronę linii, aby strzelić bramkę, triumfalna nagroda prawie usprawiedliwia bolesne nagromadzenie. Może jest to próba naśladowania prawdziwego bicia i siniaków, przez które gracze przechodzą w sobotnie popołudnie? Hmm, prawdopodobnie nie. Jednak to trochę działa.
- OPINIA: Oto dlaczego gry w Rugby zawodzą (i jak je naprawić) )
Niemal każdy mecz, niezależnie od umiejętności drużynowych i indywidualnych, rozgrywa się tak, jak opisano wcześniej. Rzuć, podanie, sprzęt. Rzuć, podanie, sprzęt. Rzuć, podanie, sprzęt. Szkoda, ponieważ scrumy i maule mają pewną zgrabną mechanikę, taką jak pchanie obu drążków w górę, aby pchnąć, i nie jest tak, że brakuje stron do wyboru. Uwzględniono cztery krajowe rozgrywki z 56 drużynami oraz 20 drużyn narodowych. Anglia, Australia i Nowa Zelandia mają fałszywe imiona i zestawy, ale znowu brak dostrzegalnego zróżnicowania umiejętności oznacza, że ich rodzajowość nie ma większego znaczenia.
Najbardziej zabawna – i bezsensowna – jest gra w kopanie. W prawdziwym sporcie, idealnie ustawione punt w dół pola może zmienić obronę w atak, podczas gdy sprytnie wymierzony grubber w biegu, zwłaszcza gdy jeden na jednego z przeciwnikiem na bocznym obronie, może być różnicą między zdobyciem próby a byciem przetrzymywanym na zewnątrz 22.
łzy kalafiora 
(Źródło zdjęcia: Oprogramowanie Eko)
Prezentacja ma kluczowe znaczenie w grach sportowych – i niestety jest to największa wada Rugby 20. Modele graczy nie wyglądałyby nie na miejscu na Xboksie 360, stadionom brakuje atmosfery, a komentarz Nicka Mullinsa i Bena Kay jest… boleśnie… zszyty… podobnie jak to… zdanie. Nie ma też trybu edycji, co oznacza, że utkniesz ze wszystkim dokładnie tak, jak jest. Nawet skromne projekty, takie jak AO Tennis 2 i Cricket 19, znajdują drogę dzięki wszechstronnym opcjom edycji i udostępniania. To strasznie oszałamia w porównaniu.
Mechanika kopania Rugby 20 zmienia grę, która chce być poważnym symulatorem, w szaleństwo na placu zabaw. Przytrzymaj A przez pół sekundy, aby uwolnić brzęczenie puntu w dół pola, z minimalnym cofnięciem, lub B, aby uruchomić grubbera z niewielką zmianą animacji biegu. W obu przypadkach wszystko idzie trochę w Benny Hill, z graczami rozchodzącymi się we wszystkich kierunkach i zerowym sposobem śledzenia, którzy z twoich kolegów z drużyny są na środku. Następnie obserwuj, jak sztuczna inteligencja powraca w naturze, wywołując te same irytujące problemy w obronie. To wszystko to przezabawna pantomima i niewiele przypomina prawdziwy sport.
Przyzwyczaj się do słabości Rugby 20, a długowieczność ma formę pełnego sezonu ligowego – przynajmniej w teorii. Pomiędzy meczami można majstrować przy różnych taktykach i rozgrywkach, a rotacja drużyny jest przyjemnością, aby zapewnić graczom świeżość na każdy mecz. Ale brak śledzenia statystyk szybko eliminuje poczucie indywidualnych osiągnięć i nie ma rynku transferowego ani negocjacji kontraktów, które mogłyby dodać warstwę głębi. Zakończ sezon i to twój los. Koniec gry. Ponownie sprawia, że całe doświadczenie jest daremne.
Witamy w trybie Mój oddział

(Źródło zdjęcia: Oprogramowanie Eko)
Inną opcją długoterminowego zaangażowania jest tryb My Squad, w którym możesz zbudować do czterech fantazyjnych stron do gry online lub offline. Wyraźnie ma na to wpływ niezwykle udany tryb Ultimate Team FIFA, w którym wszystkie działania w grze są punktowane w walucie, którą można następnie upuścić na pakiety wzmacniające lub karty gracza. Aspekt budowania zespołu sprawia, że przyjemny sposób na spędzenie kilku godzin – jesteśmy zachwyceni naszym tylnym rzędem Manoa Vosawai, Jarrada Butlera i Paula Boyle’a – ale znowu, atrybuty znaczą tak mało w Rugby 20, że po kilku w grach ginie pokusa poszukiwania nowych graczy. To schludny pomysł, ale jest wdrażany połowicznie.
To ostatnie zdanie jest podsumowaniem całej gry w doniczce: poza nadmiarem zepsucia nie ma tu niczego, czego można by nienawidzić, a jednak wszystko wydaje się niedopieczone. Być może jest to nieuniknione, gdy masz małe studio gier, które próbuje opracować złożony symulator sportowy. Ale oznacza to, że nie ma sposobu, aby polecić to coś więcej niż ciekawostkę w kształcie jajka. Czasy próby, zarówno z nazwy, jak i natury.
Ta recenzja pierwotnie ukazała się w oficjalnym magazynie Xbox. Recenzja na Xbox One.
Werdykt 2,52,5 na 5
Rugby 20Mistrzostwa Sześciu Narodów niosą nową nadzieję, że w końcu dostaniemy świetną grę rugby, ale ten angażujący wysiłek nie przekonuje się tam, gdzie ma to znaczenie.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | Xbox One, PC, PS4 |
| Gatunek muzyczny | Sporty |