Recenzja Rune Factory 4

Czasem żmudna, ale często przyjemna przygoda

Plusy

  • Głęboki system rzemieślniczy to marzenie realizatora
  • Oswajanie potworów to zamieszki
  • Solidna lokalizacja z XSEED

Cons

  • Lochy często czują się bardzo słabo chodzone
  • Potrzeba czasu na rozkręcenie
  • Gra zbyt bezpiecznie

Plusy

  • + Głęboki system rzemieślniczy to marzenie realizatora
  • + Oswajanie potworów to zamieszki
  • + Solidna lokalizacja z XSEED

Cons

  • - Lochy często czują się bardzo słabo chodzone
  • - Potrzeba czasu na rozkręcenie
  • - Gra zbyt bezpiecznie

W najgorszym przypadku gry symulacyjne mogą bardziej przypominać pracę niż zabawę. Zamiast się bawić, możesz łatwo czuć się zestresowany, wykonując zadania w ściśle określonych parametrach, lub tracisz zawartość z powodu nieprzyjemnych, ale koniecznych wyborów, lub po prostu ugrzęzłeś w drobiazgach, które nie dają namacalnych rezultatów. Ale co jakiś czas pojawia się specjalna gra i sprawia, że ​​tego typu niedociągnięcia wydają się tego warte. Wejdź do Fabryki Run 4.





Nie jest to bardzo skomplikowana gra – przynajmniej na początku tak nie jest. Po wybraniu między awatarem męskim i żeńskim (ten ostatni jest oferowany po raz pierwszy w serii), znajdziesz się w tajemniczym mieście, w którym mylisz się jako członek rodziny królewskiej. Szczerze mówiąc? To tyle, jeśli chodzi o historię, jeśli można ją nawet nazwać fabułą, ponieważ podobnie jak inne gry symulacyjne, największą satysfakcję uzyskasz z wykuwania własnej opowieści.

Jeśli możesz o tym pomyśleć, najprawdopodobniej możesz to zrobić w czwartej iteracji Rune Factory. Rolnictwo, gotowanie, zbieranie, pełzanie po lochach, budowanie relacji i żądza wędrówek to uczciwa gra, a prawie wszystkie twoje działania (takie jak rzemiosło, rolnictwo, pełzanie po lochach, a nawet spacery lub kąpiele) mają swoje własne głębokie i satysfakcjonujące poziomy postępu. Chociaż grafika jest zdecydowanie przestarzała w tym sensie, że wygląda jak gra DS pierwszej generacji, projekt tutaj ma niezaprzeczalny urok.



„...wzór tutaj ma niezaprzeczalny urok”.

Podobnie jak w poprzednich grach Rune Factory, obsada jest tak dziwaczna i kolorowa jak zawsze, częściowo dzięki solidnej lokalizacji od XSEED. Zakochasz się w takich ludziach jak Margaret, odpowiednia kawalerka, która ma lęk wysokości, czy łatwowierny lokaj Vishnal. Prawie każdy mieszkaniec miasta jest lubiany na swój sposób. Podobnie jak w przypadku narracji, nie znajdziesz niczego, co burzy typowe konwencje gatunku, ale Rune Factory 4 nadrabia to żywym obrazem osobowości i interesującym zestawem dialogów. Długotrwałe związki i małżeństwo są również opcją i chociaż nie wydają się tak organiczne, jak mogłyby być, są zabawną rozrywką.

Podczas gdy wydarzenia skoncentrowane na mieście są dość urozmaicone, pełzanie po lochach czasami staje się niczym więcej niż obowiązkiem. Sednem problemu jest projekt lochów Rune Factory 4, który w dużej mierze odzwierciedla banalną strukturę „idź tutaj, pociągnij tę dźwignię”. Walki z bossami mają tendencję do przestrzegania tych samych konwencji w całej grze, zamiast zapewniać spójne wyzwanie. Większość z nich czuje się jak grind, a szkoda, biorąc pod uwagę, że w Rune Factory 4 większy nacisk kładzie się na walkę niż w poprzednich grach.



„… pełzanie po lochach czasami staje się jedynie obowiązkiem”.

Największym problemem Rune Factory 4 jest jednak trzymanie się za rękę. Przez to, co wydaje się godzinami, gra musi nauczyć cię każdego drobiazgu, zanim będziesz mógł tego doświadczyć. Jeśli jesteś kimś, kto gra w wiele gier RPG i znasz podstawy od podszewki, nadal będziesz musiał przejść przez samouczek przez około 10 godzin, wykonując drobne zadania, dopóki gra nie zaufa, że ​​przejmiesz kontrolę. Z drugiej strony oznacza to, że jest to idealny wpis dla nowicjuszy.



Jeśli zdecydujesz się przezwyciężyć początkową nudę, gra naprawdę się otwiera i nigdy nie odpuszcza. Gdy wszystko jest już dostępne, prawie nie ma końca tego, co możesz osiągnąć lub co możesz zrobić. Jeśli zdecydujesz się na poszukiwanie ekwipunku, często odkryjesz, że twoje lochy przyniosą więcej przydatnych łupów niż w większości innych gier. Jeśli lubisz gotować i łowić ryby, ciągle znajdziesz nowe przepisy i łowiska, które sprawią, że wszystko będzie świeże. Co więcej, zasoby zwane Punktami Księcia/Księżniczki pozwalają dostosować grę do własnych upodobań, niezależnie od tego, czy chodzi o tworzenie nowych wydarzeń w mieście, poszerzanie umiejętności gotowania, czy ulepszanie ofensywnych lub zbierackich zdolności postaci.

„Jeśli zdecydujesz się przezwyciężyć początkową nudę, gra naprawdę się otwiera i nigdy nie puszcza”.



Bez względu na Twój wkład, Twoje miasto z czasem ulegnie poprawie, a więcej wydarzeń i budynków zostanie odblokowanych, zachęcając Cię do dalszego dbania o swoich mieszkańców. Chociaż lochy mogą być nudne, obfitują w nie zasoby – i oczywiście potwory do oswojenia. W Rune Factory 4 potwory mogą służyć jako ręce na farmie i mogą tworzyć przedmioty, co dodaje nowy poziom użyteczności poza walką. Mogą wykonywać zadania, których samodzielne wykonywanie może nie sprawiać Ci przyjemności, uwalniając Cię do robienia rzeczy, które naprawdę chcesz.

Dzięki głębszej walce i krótszemu samouczkowi Rune Factory 4 mogłaby być wyjątkową grą. Ale jeśli chcesz się przedrzeć, dopóki się nie otworzy, znajdziesz przyjemną ofertę pełną zabawnych symulacji i rozbudowanego systemu rzemiosła. Jasne, gra jest bezpieczna, ale tworzenie przedmiotów, oswajanie potworów i budowanie relacji między czasami mdłymi biegami do lochów jest zaskakująco zabawne.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyOdgrywanie ról
OpisRune Factory 4 dodaje nowe opcje romansów, możliwość wyboru męskiej lub żeńskiej postaci na początku gry oraz nieskończone możliwości tworzenia, uprawy i gotowania. Gracz staje się księciem lub księżniczką Selphias i może zarządzać wioską, eksplorować wieś z mieszkańcami lub oswajać potwory na wolności, aby pomóc im w walce lub pomóc na polach.
Platforma„3DS”
Ocena cenzury w USA„Każdy 10+”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej