Recenzja Shin Megami Tensei: Devil Survivor Overclocked

Bardziej niż akceptowalna aktualizacja 3D do DS classic

Plusy

  • Głęboki
  • jeszcze szybka walka
  • Wciągająca fuzja demonów
  • Duża część nowej historii

Cons

  • Stroma krzywa trudności później
  • Trochę za emo dla niektórych
  • Ledwo używa 3D

Plusy

  • + Głęboki
  • + jeszcze szybka walka
  • + Wciągająca fuzja demonów
  • + Duża część nowej historii

Cons

  • - Stroma krzywa trudności później
  • - Trochę za emo dla niektórych
  • - Ledwo używa 3D

Od czasu premiery 3DSowi brakowało wielu rzeczy, które DS miał: natychmiastowego sukcesu, gry z Mario, stałego wsparcia stron trzecich. Nie ma też jeszcze ani jednej japońskiej gry RPG, coś, co DS wyszedł z nieistniejących uszu. Teraz aktualizacja jednego z najlepszych przenośnych wydań kultowej serii Shin Megami Tensei, Devil Survivor, breaks w końcu przynosi statystyki, potwory, poziomowanie, przeładowane dialogi, wszystko to, co kochamy w JRPG, do handhelda w Devil Survivor Overclocked.





Nie jest to pierwszy remake 3D, który trafił do systemu, Overclocked oferuje coś wyjątkowego dla systemu. Technicznie rzecz biorąc, jest to strategia RPG, z perspektywą i stylem gry nawiązującym do serii Final Fantasy Tactics, choć zawiera charakterystyczny demoniczny bestiariusz SMT, estetykę artystyczną i świetną muzykę. Wszystko, co powiedzieliśmy o dość niezmienionej podstawowej wersji gry, pozostaje prawdą. Oto fragment naszej recenzji oryginału DS:

Odbywa się we współczesnym Tokio, wcielasz się w bohatera o niestandardowej nazwie i dwóch jego przyjaciół, Yuzu i Atsuro, którzy zostają zwabieni do metropolii i otrzymują zmodyfikowane urządzenia elektroniczne, które wyglądają jak DS Lites. Trio zostaje następnie uwięzione w Tokio, kiedy całe piekło dosłownie pęka, gdy demony chodzą po ulicach, atakując niewinną i uwięzioną ludność. Walczysz z demonami, używając programów przyzywania tych fałszywych DSów, próbując dotrzeć do sedna tego wszystkiego. Jednak twoim głównym celem jest przeżyć kolejny dzień, ponieważ nieustanny zegar śmierci nad twoją głową mówi, że umrzesz bardzo szybko, chyba że zmienisz swój los.

Ten tykający zegar jest integralną częścią Devil Survivor; nie tylko chcesz uratować swoją drużynę przed śmiercią, ale także widzisz zegar wszystkich innych, którzy są uwięzieni i zawsze istnieje ciągła potrzeba ratowania kogoś. Chociaż zegar nie tyka w czasie rzeczywistym, oznacza to, że musisz ostrożnie wybierać to, co robisz, ponieważ większość interakcji i bitew przesuwa zegar do przodu o pół godziny, a ludzie, którym mogłeś pomóc, mogą już nie być w pobliżu. Dzięki temu historia może być wyjątkowa dla gracza, ponieważ może on śledzić wybrane przez siebie historie poboczne. Ze względu na rozgałęzione ścieżki, Devil Survivor ma wiele zakończeń zależnych od twoich decyzji, dodając jeszcze więcej wartości do i tak długiego tytułu.



Historia rozgrywa się dobrze, ale tylko w rozmowach z różnymi postaciami; nie ma świata ani lochów. Cała akcja rozgrywa się na klasycznych, siatkowych mapach gatunku strategicznego, takich jak seria Final Fantasy Tactics. Bitwy wydają się proste, ale dramatycznie się pogłębiają; chcesz zrównoważony lub wyspecjalizowany zespół? Czy szybko zabijasz centralnego wroga, czy najpierw atakujesz jego postacie wspierające, aby zdobyć więcej doświadczenia i gotówki? Czy pomijasz atak w tej turze, aby przejść wcześniej w następnej? To tylko niektóre z decyzji, które sprawiają, że szybkie bitwy są tak wciągające, gdy ty i twoja kolekcja demonów walczycie o dobro.

W rzeczywistości utrzymanie kolekcji piekielnych pomiotów jest prawie tak samo zabawne jak walka. Zaczynasz z niewielką grupą demonów, ale gdy zdobędziesz pieniądze, jedyne, na co możesz je wydać, to kontraktowanie nowych demonów pomiędzy bitwami. Ponadto, chociaż mają określone moce, im częściej ich używasz, tym więcej umiejętności mogą nabyć. Czujesz pewne połączenie z każdym z nich, gdy przekształcasz je w najpotężniejszego potwora, jakim może być. Ale nie przywiązuj się do nich zbytnio; chociaż mogą awansować, jest znacznie wolniejszy niż główni bohaterowie i aby naprawdę nadążyć za coraz potężniejszymi wrogami, musisz ich połączyć.

Cały system fuzji działa spektakularnie, ponieważ można stworzyć z wielu różnych kombinacji diabłów potężniejsze stworzenia. Co więcej, opłaca się awansować demona, a następnie połączyć go z innymi doświadczonymi demonami, w przeciwieństwie do łączenia dwóch świeżo zaatakowanych. Głębokość tego, jak wyspecjalizowanego możesz uczynić demona, jest prawie nieograniczona, a my wiele razy odeszliśmy od wciągającej historii, aby zamiast tego spróbować stworzyć najlepszą możliwą Cu Chulainn.



Dzięki szybkim bitwom i skupieniu oraz krótkim konwersacjom, aby opowiedzieć historię, Devil Survivor świetnie sprawdza się w DS. Co więcej, granie w RPG w systemie, który nie jest przesiąknięty fantazją i/lub jest remake'iem, jest tak odświeżające. Chociaż trudność później trochę rośnie, gra nie jest tak hardkorowa, by odepchnąć wszystkich innych. W rzeczywistości, jeśli zawsze interesowałeś się Shin Megami Tensei i nie wiedziałeś, od czego zacząć, Devil Survivor jest świetnym punktem wyjścia dla każdego fana RPG, któremu nie przeszkadza odrobina emo.

Wszystko to pozostaje prawdą, a wraz z aktualizacją ma swoje wzloty i upadki. Wizualnie wszystko jest ostrzejsze i okazjonalnie wrzucane są jakieś graficzne ozdobniki. Jednak 3D jest używany bardzo oszczędnie, co nie jest zaskoczeniem, ponieważ większość akcji toczy się na ekranie dotykowym. Jeśli 3D jest bardzo ważne dla Twojego doświadczenia w 3DS, powinieneś poszukać gdzie indziej.



Kolejną ciekawą, ale ostatecznie niepotrzebną zmianą było dodanie angielskiego aktorstwa głosowego do scen fabularnych. Mieliśmy kilka skarg na obsadę wykonującą dub i byliśmy pod wrażeniem, że Atlus pasuje do tak wielu mówionych języków na wózku, ale nie przegapilibyśmy tego, gdyby go nie było. Poza tym prawdopodobnie nie zmieściłby się na wózku, ale w grze tak doskonale ustawionej w Japonii jak Devil Survivor, opcja japońskiego głosu byłaby fajna.

Najbardziej znaczący dodatek obejmuje Ósmy Dzień, nową zawartość po grze dla tych, którzy znają Survivor po czymś świeżym. To spora część unikalnej zawartości, ale możesz uzyskać do niej dostęp dopiero po ukończeniu gry, co oznacza, że ​​ci, którzy pokonali Survivor raz na DS, muszą to zrobić ponownie, aby dostać się do nowej zawartości. Oto mały zwiastun tego, co zawiera:



Chociaż nie jest to oszałamiająca aktualizacja, ledwo na poziomie Ocarina 3D, Devil Survivor Overclocked to wciąż ta sama gra, którą kochaliśmy na DS. Jeśli szukasz graficznej potęgi, powinieneś kupić coś innego, ale Overclocked to coś nowatorskiego w dziedzinie 3DS: głęboka przygoda trwająca dziesiątki godzin. Jest to świetny przykład tego gatunku, a nawet ci, którzy grali w niego wcześniej, mają wystarczająco dużo, aby je wciągnąć. Jeśli jesteś miłośnikiem RPG i czekasz na coś, co warto szlifować w 3DS, czekanie się skończyło.

23 sierpnia 2011

Więcej informacji

Gatunek muzycznyOdgrywanie ról
OpisShin Megami Tensei: Devil Survivor Overclocked to ulepszona wersja gry Devil Survivor Overclocked z 2009 roku.
Nazwa franczyzyShin Megami Tensei
Nazwa franczyzy w Wielkiej BrytaniiShin Megami Tensei
Platforma„3DS”
Ocena cenzury w USA„Nastolatek”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej