211service.com
Recenzja Spider-Man: Edge of Time
Nie ma historii, ale dobry sposób na zabicie czasu
Plusy
- Ciekawe założenie
- Najlepiej wyglądający kostium Spider-Mana w grze
- Zabawny dialog między Spideys
Cons
- Nudny projekt poziomu
- Kulawi wrogowie
- Nie spełnia potencjału
Plusy
- +
Ciekawe założenie
- +
Najlepiej wyglądający kostium Spider-Mana w grze
- +
Zabawny dialog między Spideys
Cons
- -
Nudny projekt poziomu
- -
Kulawi wrogowie
- -
Nie spełnia potencjału
Przez lata istniały dobre i świetne gry Spider-Mana, które opierały się na różnych źródłach, takich jak filmy, programy telewizyjne i komiksy z alternatywnego uniwersum. Mimo to wydaje się, że w ciągu ostatnich kilku lat Spidey bardziej kręcił kołami niż sieciami. Spider-Man: Shattered Dimensions z 2010 roku był sprytnym pomysłem, ponieważ przeskakiwałeś przez wszechświaty, grając jako czterech różnych Spider-Men, ale cztery Spideys nie sumowały się więcej niż suma jego części. Teraz jego pseudo-kontynuacja Spider-Man: Edge of Time jest tutaj z połową wymiarów, ponieważ koncentruje się na obecnym Peterze Parkerze i jego odpowiedniku w odległym 2099, próbującym uratować przyszłość po jednym paradoksie na raz.
Kłopoty zaczynają się, gdy przemysłowiec z 2099 roku (głos Val Kilmera) cofa się w czasie, by podbić korporacje z przeszłości, wykorzystując swoją wiedzę o przyszłości, tworząc jeszcze bardziej dystopijną przyszłość niż Spider-Man 2099. Dobrze, że przyszłość Spidey znalazła pozornie nielogiczny sposób komunikowania się z obecnym Spider-Manem, aby mogli współpracować na zmieniających się liniach czasowych, aby poprawić błędy chronologiczne, w tym fakt, że Peter Parker umrze w ciągu kilku godzin. Chociaż fabuła science-fiction ma niewiele sensu, gdy zastosuje się jak najmniej rozsądku, sprytny dialog dzielony między kłócącymi się Pająkami pomaga odwrócić uwagę od bezsensownej historii.
Scenariusz (częściowo napisany przez doświadczonego pisarza komiksów i współtwórcę Spider-Mana 2099, Petera Davida) otrzymuje poprawną charakterystykę Spider-Men, chociaż nie grają oni tak naturalnie, jak mówią. Inni twórcy prawie do perfekcji opanowali Spider-Mana lata temu, więc deweloper Beenox po prostu bierze pochodnię i idzie z nią. Używając czegoś, co wygląda na zasadniczo ten sam silnik, co Shattered Dimensions, oba Spideys huśtają się, pełzają po ścianach, uderzają i uderzają w sieci wystarczająco dobrze, ale nigdy tak naprawdę nie czują się jak Spidey. Chociaż wrzucono kilka nowych specjalnych ruchów, w najlepszym razie jest to niezawodne i waniliowe Spider-Action.

Prawdziwym haczykiem Edge of Time jest to, że gra obejmuje dwóch różnych Spider-Men, więc co robi, aby każdy z nich był wyjątkowy? Niezbyt wiele. Oboje się huśtają, oboje biją facetów i wiążą ich sieciami, i poza drobnymi chwilami są w zasadzie tym samym facetem. Z kilku różnic, które je wyróżniają, Peter może użyć swojego Spider Sense, aby zwiększyć szybkość akcji, a 2099 może oszukać wrogów cyfrowymi duplikatami i ma kilka (w większości irytujących) segmentów swobodnego spadania, a oba mają własny zestaw kombinacji do spamowania. To niewiele, aby obaj poczuli się tak wyjątkowo.
Podobnie jak w przypadku Spider-Men, ich ustawienia są jeszcze bardziej równoległe, ponieważ są równie nudne. Nie myśl, że zobaczysz słynne nowojorskie scenerie Marvela, takie miejsca jak Daily Bugle, Stark Tower, a nawet Empire State Building. Spędzasz cały czas zwiedzając ten sam ogromny, dość nieciekawy budynek biurowy/obiekt badawczy, bez względu na to, czy jesteś w 2099, czy obecnie. Przyznajemy, że istnieje niewielka różnorodność obszarów, jak mamutowe atrium wypełnione wysokimi drzewami i metalowymi platformami, ale było ich niewiele. Mówiło się, że kiedy teraz spoglądamy wstecz na grę, mamy problem z przypomnieniem sobie, w jakim okresie miały miejsce niektóre z tych samych obszarów.

Sztuczka Edge of Time polegająca na zmianach na osi czasu wpływających na różne poziomy również nie opłaciła się tak dobrze, jak mogła. To prawda, że obszary często są oświetlone fioletowym światłem, które przesuwa scenę wokół ciebie, ale praktycznie nie masz nad tym kontroli. Dzieje się to po prostu w określonych rytmach historii, ponieważ wpisuje się w ogólny liniowy charakter gry. Po prostu dowiedz się, jakie dwa lub trzy cele musisz wykonać, aby otworzyć drzwi, wykonaj je, otwórz te drzwi, a następnie przejdź do następnego kwadratowego obszaru. A poziomy czują więc klaustrofobiczny, co jest dokładnym przeciwieństwem tego, czego potrzebuje ten bohater. Być może każda gra Spider-Mana nie potrzebować być otwartym światem, ale kołysanie się po wąskich korytarzach i zamkniętych w pudełkach pokojach prawie nie wykorzystuje wszystkiego, co może zrobić postać.
Często bohatera mierzy się swoimi złoczyńcami, a gdybyś to zrobił z Edge of Time, Peter wyglądałby naprawdę kiepsko. Beztwarzowi bandyci i niezliczone roboty staną ci na drodze, a wszyscy w końcu trafią w zapomnienie. A zbyt rzadkie bitwy z bossami często się kończą. Jesteśmy fanami Anti-Venoma w komiksach, ale tutaj jest on nieciekawy i nadużywany, podczas gdy scena Black Cat wije się, a jej bitwy rozciągają się na powtórzenia, powtarzając w zasadzie tę samą walkę przez 40 minut.

Mimo wszystkich problemów Edge of Time udowadnia, że nawet niewymyślna gra o Spider-Manie może być świetną zabawą dla fanów Wall Crawlera, ale coś musi się zmienić dla Parkera i to wkrótce. SM:EoT, podążając za podobnie dobrymi, ale letnimi Shattered Dimensions, pokazuje, że obecna formuła Spider-games zaszła tak daleko, jak to tylko możliwe. Dla oddanych Edge of Time to fajna wypożyczalnia z weekendem znośnego rzucania w sieci, ale mamy nadzieję, ze względu na Petera Parkera, że ten oznacza koniec trendu spadkowego postaci.
6 paź 2011
Więcej informacji
| Opis | Mimo wszystkich problemów Edge of Time udowadnia, że nawet niewymyślna gra o Spider-Manie może być świetną zabawą dla fanów Wall Crawlera, ale coś musi się zmienić dla Parkera i wkrótce... |
| Nazwa franczyzy | Człowiek Pająk |
| Nazwa franczyzy w Wielkiej Brytanii | Człowiek Pająk |
| Platforma | „Xbox 360”, „PS3”, „DS”, „Wii”, „3DS” |