Recenzja Spider-Man: Edge of Time

Nie ma historii, ale dobry sposób na zabicie czasu

Plusy

  • Ciekawe założenie
  • Najlepiej wyglądający kostium Spider-Mana w grze
  • Zabawny dialog między Spideys

Cons

  • Nudny projekt poziomu
  • Kulawi wrogowie
  • Nie spełnia potencjału

Plusy

  • +

    Ciekawe założenie





  • +

    Najlepiej wyglądający kostium Spider-Mana w grze

  • +

    Zabawny dialog między Spideys

Cons

  • -

    Nudny projekt poziomu



  • -

    Kulawi wrogowie

  • -

    Nie spełnia potencjału

Przez lata istniały dobre i świetne gry Spider-Mana, które opierały się na różnych źródłach, takich jak filmy, programy telewizyjne i komiksy z alternatywnego uniwersum. Mimo to wydaje się, że w ciągu ostatnich kilku lat Spidey bardziej kręcił kołami niż sieciami. Spider-Man: Shattered Dimensions z 2010 roku był sprytnym pomysłem, ponieważ przeskakiwałeś przez wszechświaty, grając jako czterech różnych Spider-Men, ale cztery Spideys nie sumowały się więcej niż suma jego części. Teraz jego pseudo-kontynuacja Spider-Man: Edge of Time jest tutaj z połową wymiarów, ponieważ koncentruje się na obecnym Peterze Parkerze i jego odpowiedniku w odległym 2099, próbującym uratować przyszłość po jednym paradoksie na raz.



Kłopoty zaczynają się, gdy przemysłowiec z 2099 roku (głos Val Kilmera) cofa się w czasie, by podbić korporacje z przeszłości, wykorzystując swoją wiedzę o przyszłości, tworząc jeszcze bardziej dystopijną przyszłość niż Spider-Man 2099. Dobrze, że przyszłość Spidey znalazła pozornie nielogiczny sposób komunikowania się z obecnym Spider-Manem, aby mogli współpracować na zmieniających się liniach czasowych, aby poprawić błędy chronologiczne, w tym fakt, że Peter Parker umrze w ciągu kilku godzin. Chociaż fabuła science-fiction ma niewiele sensu, gdy zastosuje się jak najmniej rozsądku, sprytny dialog dzielony między kłócącymi się Pająkami pomaga odwrócić uwagę od bezsensownej historii.

Scenariusz (częściowo napisany przez doświadczonego pisarza komiksów i współtwórcę Spider-Mana 2099, Petera Davida) otrzymuje poprawną charakterystykę Spider-Men, chociaż nie grają oni tak naturalnie, jak mówią. Inni twórcy prawie do perfekcji opanowali Spider-Mana lata temu, więc deweloper Beenox po prostu bierze pochodnię i idzie z nią. Używając czegoś, co wygląda na zasadniczo ten sam silnik, co Shattered Dimensions, oba Spideys huśtają się, pełzają po ścianach, uderzają i uderzają w sieci wystarczająco dobrze, ale nigdy tak naprawdę nie czują się jak Spidey. Chociaż wrzucono kilka nowych specjalnych ruchów, w najlepszym razie jest to niezawodne i waniliowe Spider-Action.



Prawdziwym haczykiem Edge of Time jest to, że gra obejmuje dwóch różnych Spider-Men, więc co robi, aby każdy z nich był wyjątkowy? Niezbyt wiele. Oboje się huśtają, oboje biją facetów i wiążą ich sieciami, i poza drobnymi chwilami są w zasadzie tym samym facetem. Z kilku różnic, które je wyróżniają, Peter może użyć swojego Spider Sense, aby zwiększyć szybkość akcji, a 2099 może oszukać wrogów cyfrowymi duplikatami i ma kilka (w większości irytujących) segmentów swobodnego spadania, a oba mają własny zestaw kombinacji do spamowania. To niewiele, aby obaj poczuli się tak wyjątkowo.

Podobnie jak w przypadku Spider-Men, ich ustawienia są jeszcze bardziej równoległe, ponieważ są równie nudne. Nie myśl, że zobaczysz słynne nowojorskie scenerie Marvela, takie miejsca jak Daily Bugle, Stark Tower, a nawet Empire State Building. Spędzasz cały czas zwiedzając ten sam ogromny, dość nieciekawy budynek biurowy/obiekt badawczy, bez względu na to, czy jesteś w 2099, czy obecnie. Przyznajemy, że istnieje niewielka różnorodność obszarów, jak mamutowe atrium wypełnione wysokimi drzewami i metalowymi platformami, ale było ich niewiele. Mówiło się, że kiedy teraz spoglądamy wstecz na grę, mamy problem z przypomnieniem sobie, w jakim okresie miały miejsce niektóre z tych samych obszarów.



Sztuczka Edge of Time polegająca na zmianach na osi czasu wpływających na różne poziomy również nie opłaciła się tak dobrze, jak mogła. To prawda, że ​​obszary często są oświetlone fioletowym światłem, które przesuwa scenę wokół ciebie, ale praktycznie nie masz nad tym kontroli. Dzieje się to po prostu w określonych rytmach historii, ponieważ wpisuje się w ogólny liniowy charakter gry. Po prostu dowiedz się, jakie dwa lub trzy cele musisz wykonać, aby otworzyć drzwi, wykonaj je, otwórz te drzwi, a następnie przejdź do następnego kwadratowego obszaru. A poziomy czują więc klaustrofobiczny, co jest dokładnym przeciwieństwem tego, czego potrzebuje ten bohater. Być może każda gra Spider-Mana nie potrzebować być otwartym światem, ale kołysanie się po wąskich korytarzach i zamkniętych w pudełkach pokojach prawie nie wykorzystuje wszystkiego, co może zrobić postać.

Często bohatera mierzy się swoimi złoczyńcami, a gdybyś to zrobił z Edge of Time, Peter wyglądałby naprawdę kiepsko. Beztwarzowi bandyci i niezliczone roboty staną ci na drodze, a wszyscy w końcu trafią w zapomnienie. A zbyt rzadkie bitwy z bossami często się kończą. Jesteśmy fanami Anti-Venoma w komiksach, ale tutaj jest on nieciekawy i nadużywany, podczas gdy scena Black Cat wije się, a jej bitwy rozciągają się na powtórzenia, powtarzając w zasadzie tę samą walkę przez 40 minut.

Mimo wszystkich problemów Edge of Time udowadnia, że ​​nawet niewymyślna gra o Spider-Manie może być świetną zabawą dla fanów Wall Crawlera, ale coś musi się zmienić dla Parkera i to wkrótce. SM:EoT, podążając za podobnie dobrymi, ale letnimi Shattered Dimensions, pokazuje, że obecna formuła Spider-games zaszła tak daleko, jak to tylko możliwe. Dla oddanych Edge of Time to fajna wypożyczalnia z weekendem znośnego rzucania w sieci, ale mamy nadzieję, ze względu na Petera Parkera, że ​​ten oznacza koniec trendu spadkowego postaci.

6 paź 2011

Więcej informacji

OpisMimo wszystkich problemów Edge of Time udowadnia, że ​​nawet niewymyślna gra o Spider-Manie może być świetną zabawą dla fanów Wall Crawlera, ale coś musi się zmienić dla Parkera i wkrótce...
Nazwa franczyzyCzłowiek Pająk
Nazwa franczyzy w Wielkiej BrytaniiCzłowiek Pająk
Platforma„Xbox 360”, „PS3”, „DS”, „Wii”, „3DS”
Mniej