211service.com
Recenzja Star Trek: Discovery, sezon 3, odcinek 10: „Jeden z najlepszych odcinków całego serialu”
(Zdjęcie: CBS/Netflix)Nasz werdykt
Genialne, emocjonalne odejście dla gwiazdy trzeciego sezonu Discovery – nie wspominając o mile widzianym wybuchu z przeszłości Star Trek.
Werdykt GamesRadar+
Genialne, emocjonalne odejście dla gwiazdy trzeciego sezonu Discovery – nie wspominając o mile widzianym wybuchu z przeszłości Star Trek.
Ostrzeżenie: Ta recenzja Star Trek: Discovery w sezonie 3, odcinek 10 zawiera główne spoilery – wiele z nich ma oszałamiać. Śmiało idź dalej na własne ryzyko…
Największym problemem z tym (w większości) genialnym dwuczęściem jest to, że w ogóle nie powinno to być dwuczęściowe. Najlepsze podwójne odcinki – jak klasyczna opowieść The Next Generation Borg „The Best of Both Worlds” – działają jako dwie doskonale wykonane połówki, z których każda została precyzyjnie zaprojektowana, aby zapewnić ekspozycję, rozwój postaci i klif w odpowiednim czasie. Kiedy showrunnerzy zrobią to dobrze, każdy odcinek powinien być w stanie funkcjonować na własnych warunkach.
Jednak zamiast być kluczowym elementem opowiadania, przerwa między dwiema częściami „Terra Firma” wydaje się istnieć tylko po to, by sprostać wymaganiom planistów . To naprawdę działa tylko wtedy, gdy jest postrzegane jako pojedyncza, pełnometrażowa historia, a pozornie odrzucone momenty części pierwszej stają się istotne tylko wtedy, gdy postrzega się je w kontekście całości.
Na szczęście historia ma swoje narracyjne wiry przed rozpoczęciem „Terra Firma: Part 2” – to nie tylko jedna z najważniejszych atrakcji sezonu 3, to jeden z najlepszych odcinków Star Trek: Discovery cały bieg. Jest akcja, emocje i ogromne konsekwencje na resztę sezonu, ale jest to także głębokie zanurzenie w tradycji Treka, zawierające urządzenie fabularne / postać z klasycznego odcinka Original Series – nikt nigdy nie mógł oskarżyć Discovery o zaniedbanie fanów Treka.
Część 2 odwraca strukturę części 1, zaczynając od retrospekcji Georgiou z Mirror Universe, po czym powraca do „normalności” 32 wieku. Rozpoczyna się tam, gdzie skończyliśmy, a cesarz aresztuje Mirror Burnham za jej udział w zamachu stanu Lorki przeciwko niej. Według wszelkich normalnych standardów traktowanie przez Georgiou jej adoptowanej córki – w szczególności skazanie jej na długie okresy tortur w Agonizerze z rąk sadystycznego kapitana „Killy” – wydawałoby się surowe. Jednak w Mirror Universe sam fakt, że Burnham wciąż żyje, jest uważany za wielką oznakę słabości, jak usunięcie Kelpien z menu obiadowego, więc groźba powstania pozostaje.
Niemniej jednak, Georgiou bardzo Okazuje się, że twarda miłość załatwia sprawę, gdy Burnham wraca do sprawy. Rzeczywiście, uczucie między parą jest jasne, chociaż wysłanie córki na szał morderstwa w celu wyeliminowania jej współspiskowców jest nieco wątpliwe dla rodzicielstwa. Przynajmniej wypracuje, czy jest lojalna, czy nie…
Albo nie, jak się okazuje. Po wszystkich podróżach Star Trek do Mirror Universe powinniśmy wiedzieć, że Terran nigdy nie powinien być brany na słowo, ale wciąż jest to szok, gdy Burnham dwukrotnie krzyżuje swoją matkę. Brutalne zabicie wszystkich sojuszników to duża cena za obalenie Imperatora – śmiertelność na ISS Discovery jest tak wysoka, że to niezwykłe, że został ktokolwiek, kto mógłby kierować statkiem – ale w etosie Imperium Terrańskiego wyraźnie uważa, że warto. Wynikająca z tego krwawa łaźnia – obejmująca nieuzasadniony strzał w głowę dla biednego porucznika Nilssona – kończy się śmiercią Burnhama i śmiertelnie rannym Georgiou.
Ale co najważniejsze, podróż w przeszłość pokazała, jak bardzo zmienił ją czas spędzony przez Georgiou na USS Discovery. Najokrutniejsza watażka w kwadrancie rozwinęła sumienie do tego stopnia, że zawiera sojusz z zniewolonymi Kelpiensami, by odeprzeć rebeliantów na jej statku. Sceny Georgiou z Mirror Saru – która przetrwała gehennę vahar’ai, jak przewidziała – są cudowne, ponieważ dynamika ich ciemiężcy/uciśnionego zmienia się w prawdziwą przyjaźń i uczucie.
To prawie okrutne, gdy natychmiast wyrzucamy się z Mirror Universe, aby zobaczyć twarz Prime Burnham – zwłaszcza, że nigdy nie zobaczymy Lorki Jasona Isaacsa, którego powrót jest drażniony przez cały odcinek. (Najbliższy nam jest numer dwa Lorki, Duggan, grany przez człowieka z własną formą science-fiction; Daniel Kash był prywatnym Spunkmeyerem w Aliens.) Ale powrót do rzeczywistości jest szybko wybaczony po wielkim ujawnieniu odcinka. Dlaczego Georgiou przeżył trzy miesiące wspomnień w mniej niż minutę? Kto właściwie? jest Carl?
Jestem Strażnikiem Wieczności, odpowiada znajomy grzmiący głos, gdy te proste drewniane drzwi zmieniają się w asymetryczny portal z klasycznego odcinka oryginalnego serialu „Miasto na krawędzi wieczności” – teraz z dodanymi efektami komputerowymi.
To jeden z największych szokujących momentów w Star Trek. Jasne, w Internecie pojawiły się spekulacje po „Terra Firma, Part 1”, że Carl może być Strażnikiem (jego kopią Wysłanie Gwiazd gazeta była ogromną wskazówką), ale wciąż jest to prawie idealny dywanik. Po debiucie w „The City on the Edge of Forever”, Guardian powrócił w odcinku serialu animowanego, ale od tego czasu nigdy nie pojawił się w kanonie – choć podobno był potencjalnym narzędziem fabularnym do podróży w czasie w J.J. Pierwszy Star Trek Abramsa. Tutaj okazuje się, że Strażnik ukrył się po Wojnach Czasowych i wystarczyło bezprecedensowe połączenie komputerów Federacji z 32 wieku i wszystkich tych danych sferycznych sprzed 100 000 lat, aby wskazać, gdzie się znajduje.
Powód, dla którego Guardian odesłał Georgiou z powrotem, jest prosty – chce ustalić, czy jest warta uratowania, w odpowiedzi Star Trek: Discovery na To wspaniałe życie. Po dokonaniu innych wyborów po raz drugi, Georgiou jest uważana za wartą odkupienia i drugiej szansy – ale tylko w okresie, gdy Wszechświat Pierwszy i Wszechświat Lustrzany są bardziej wyrównane, a jej komórki nie próbują się rozerwać. Gazeta mówi, że prognoza będzie wyboista i bolesna, mówi Carl, z dużą ilością ulewy, bólem serca, ale takie jest życie. A przynajmniej tak mi powiedziano…
To jednokierunkowa, samotna podróż, ale taka, która ma sens w szerszym uniwersum Star Trek. Było wiele spekulacji na temat tego, w jaki sposób Georgiou – uwięziona w 32 wieku – mogłaby stanąć na czele rozwijającego się spin-offu o tajemniczej agencji wywiadowczej Federacji, Sekcji 31. Jest to idealny sposób, aby przywrócić ją do działania – pod warunkiem, że Oczywiście obiecuje nie zdradzać lokalizacji USS Discovery. Chociaż odejście genialnej Michelle Yeoh osłabi Discovery, to świetna wiadomość dla Sekcji 31 – i kanonu Treka.
To także idealna odprawa dla wspaniałej postaci, która całkowicie pasuje do logiki i kanonu, ale niesie emocjonalny rezonans śmierci; Burnham nigdy więcej nie zobaczy swojego antymentora, co podkreśla ich przejmujące pożegnanie.
Wydarzenia na Discovery wydają się niemal refleksją po emocjonalnych fajerwerkach stworzonych przez Guardian of Forever, chociaż przyspieszają polowanie załogi na źródło Spalenia. Książka naprawdę poszła zgodnie z, cóż, książką, kiedy zastosował się do rady Saru, aby przeczytać podręcznik Federacji Gwiezdnej Floty i uzasadnił swoją obecność w „Terra Firma”, gdy sugeruje użycie technologii podprzestrzennej Emerald Chain, aby wzmocnić sygnał ze statku uwięzionego w Verubin Mgławica.
Admirał Vance – prawdopodobnie najbardziej niekonsekwentny dowódca w historii Gwiezdnej Floty – jest całkowicie przeciwny planowi i jasno wyraża swoje niezadowolenie Saru. Nadal nie jest do końca jasne, pod jakim kątem gra Vance – chociaż zgadza się ze schematem, pomimo obaw, że szef Szmaragdowego Łańcucha, Osyraa, zdobędzie zarodnik Discovery.
Szkoda więc, że sceptyczny Vance nie trzymał się, aby zobaczyć, jak ekipa Discovery wznosi toast za zmarłego Georgiou, ponieważ przegapił zabawną, wzruszającą scenę, która pokazała obsadę i ekipę z jak najlepszej strony. Nie miała taktu i Boże, że to w niej bardzo mi się podobało, mówi Jett Reno w jednej z jej na wpół regularnych scen kradnących sceny. Była upierdliwa, dodaje Burnham. Była również MVP Discovery – rzuć w Sekcji 31.
Nowe odcinki Star Trek: Discovery, sezon 3, trafiają w czwartki na CBS All Access w USA, a w piątki na Netflix w Wielkiej Brytanii.
Werdykt 55 z 5
Recenzja Star Trek: Discovery, sezon 3, odcinek 10: „Jeden z najlepszych odcinków całego serialu”Genialne, emocjonalne odejście dla gwiazdy trzeciego sezonu Discovery – nie wspominając o mile widzianym wybuchu z przeszłości Star Trek.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | telewizja |