Recenzja Star Trek: Discovery, sezon 4, odcinek 4: „Potrzebuje kogoś, kto ponownie rozpali jego rdzeń osnowy”

(Zdjęcie: Najważniejszy)

Nasz werdykt

To oczywiście nie koniec dla Tilly i bylibyśmy zaskoczeni, gdyby to był ostatni raz, kiedy zobaczymy najbardziej entuzjastycznego oficera Disco. Ale po dwóch odcinkach, które osłabiły rozpęd sezonu, serial potrzebuje kogoś, kto ponownie rozpali jego rdzeń osnowy. Rzadko kiedy program utrzymywał śmiertelną, niepoznawalną Anomalię tak bardzo, jak teraz Discovery.





Werdykt GamesRadar+

To oczywiście nie koniec dla Tilly i bylibyśmy zaskoczeni, gdyby to był ostatni raz, kiedy zobaczymy najbardziej entuzjastycznego oficera Disco. Ale po dwóch odcinkach, które osłabiły rozpęd sezonu, serial potrzebuje kogoś, kto ponownie rozpali jego rdzeń osnowy. Rzadko kiedy program utrzymywał śmiertelną, niepoznawalną Anomalię tak bardzo, jak teraz Discovery.

Ostrzeżenie: Ta recenzja Star Trek: Discovery, sezon 4, odcinek 4 zawiera główne spoilery – wiele z nich ma oszałamiać. Śmiało idź dalej na własne ryzyko…

Gdy Anomaly ponownie spadła do roli drugoplanowej, „Wszystko jest możliwe” zwraca uwagę na długoletniego członka ekipy Disco. I chociaż odcinek nie jest ani wybuchowy, ani niezapomniany, może mieć większe konsekwencje dla przyszłości serialu niż wszystko, co niepowstrzymana masa zniszczenia może rzucić na Federację. Krótko mówiąc, Discovery nie będzie takie samo po wydarzeniach z tego tygodnia, a pokój scenarzystów być może będzie musiał wprowadzić poważne poprawki, aby pokryć stratę.



Coraz bardziej zajęty doktor Culber powraca w trybie „doradcy statku” i oprócz kilku wskazówek dotyczących medytacji, które pomogą Bookowi uporać się z jego żalem, ma kilka pomysłów na wyprowadzenie porucznik Tilly z jej złego samopoczucia. Okazuje się, że Kovich – ubrany w okularach agent Federacji, grany przez legendę horroru Davida Cronenberga – otrzymał coś w rodzaju metamorfozy postaci, a w tym nowym, (nieco) milutkim wcieleniu ma specjalne zadanie budowania zespołu dla Tilly .

Odkąd Burn został naprawiony i przywrócono podróże warp, nowi rekruci Gwiezdnej Floty starają się przyzwyczaić do interakcji z kolegami z innych światów – dziwnie przejmujący temat w następstwie blokady Covid na całym świecie. Zadaniem Tilly jest zabranie kłócącej się grupy kadetów – wraz z niechętną Adirą – na rutynową misję wahadłowca, aby wzmocnić poczucie koleżeństwa. W końcu Tilly jest prawdopodobnie najbardziej uprzejmą osobą w całej historii Federacji, więc jeśli nie może sprawić, by śpiewali z tego samego hymnu, nikt nie może. Mimo to większość z nich reaguje na pogodną postawę Tilly zmieszaniem kogoś, kto otrzymał stronę ze złożonymi równaniami różniczkowymi i poproszony o rozwiązanie ich przed obiadem.

Star Trek: Odkrycie



(Źródło zdjęcia: Najważniejszy)

Oczywiście misje szkoleniowe w Star Trek rzadko idą zgodnie z planem i niewiele czasu mija, zanim nieuczciwy rozbłysk gamma wyśle ​​wahadłowiec w kierunku niezamieszkanego księżyca. Co gorsza, pogoda jest nieprzyjazna ludzkiemu życiu, a rdzenni mieszkańcy są nie tylko wyjątkowo głodni, ale przyciągają je także sygnatury energetyczne emitowane przez każdy element technologii w ich szafkach. Jak wyślą wiadomość, żeby złapać przejażdżkę najbliższym statkiem, nie stając się lunchem?

To, co dzieje się na powierzchni księżyca, rozgrywa się jak odcinek Lower Decks, tylko z większością gagów usuniętych chirurgicznie, a żaden ze znających się na kreskówce poczucia ironii w związku z okazjonalnymi wypadami Treka na banał. Nic więc dziwnego, że jeden z podchorążych ginie w ciągu kilku sekund od uderzenia lub gdy ocaleni pozwalają, aby uprzedzenia na temat ich kolegów przeszkadzały w funkcjonowaniu jako jednostka – ci nowicjusze zrobią wszystko, aby mieć ostatnie słowo . Tymczasem Tilly jest jej zwykłym, wciągającym sobą, stopniowo przekonując ich do współpracy pomimo niemożliwych szans i przerażającego lodu, który zamraża twoje nogi w czasie rzeczywistym. Jest nawet bliska poświęcenia się dla swoich podopiecznych, ale USS Armstrong przybywa w samą porę, by przetransportować ich z kłopotów.



To doświadczenie jest wszystkim katalizatorem, którego Tilly potrzebuje, aby przemyśleć swoją karierę, a pod koniec odcinka poprosiła o przeniesienie do pracy w Akademii Gwiezdnej Floty.

Podczas gdy Tilly jest zajęta kursem poprawiania swojego życia, kapitan Michael Burnham dalej rozwija swoje imponujące, ale coraz bardziej nieprawdopodobne CV – teraz może dodać „dyplomatę” do zdrajcy, naukowca, zbawiciela wszechświata i Bohater akcji w stylu Die Hard . Negocjacje Federacji z Ni’Var uderzyły w ceglany mur w kształcie biurokracji, a wielka zła BMA (Anomalia Czarnej Materii) w niewytłumaczalny sposób odsunęła się na bok – gdzie zniknęła pilność odcinków otwierających sezon 4? – jej najbardziej znaczącym zaangażowaniem jest skłonienie Wolkanów i Romulanów do żądania dodania klauzuli opuszczenia ich traktatu z Federacją. (Dla każdego, kto zwracał uwagę przez pięć lat prawdziwej sagi Brexitu na planecie Ziemia, wiele użytych dialogów wyda się niesamowicie znajome – kolejny przykład długiej historii Treka przenoszącej współczesną alegorię do odległej przyszłości.)

Raczej lewicowe podejście prezydenta Federacji do rozmów polega na tym, by w Burnham i Saru zachować milczenie i wyglądać oficjalnie jako obserwatorzy podczas rozmów, wyraźnie zapominając, że minęło zaledwie kilka krótkich tygodni, odkąd powiedziała kapitanowi, że nie jest gotowa do dowodzenia prototypem statek. Mimo to, jeśli nauczyliśmy się czegoś z kilku sezonów Discovery w 32 wieku, to tego, że Burnham i jej załoga są znacznie lepsi we wszystkim, cóż, niż nawet najlepsi i najbystrzejsi, których spotykają podczas swoich podróży, i szybko wpada na „trzeci sposób”, o którym nikt inny nie pomyślał przez całe miesiące negocjacji. Discovery osiągnęło teraz punkt, w którym jego główne postacie – w szczególności Burnham, Saru i Culber – są bardziej rozwiązaniami problemów niż prawdziwi ludzie. Teraz jednym z najważniejszych pytań, przed którymi stoi załoga, jest to, w jaki sposób Burnham znajdzie czas, aby dopasować się do swojej nowej roli w komitecie nadzorczym Ni'Var/Federacji, oprócz jej regularnego kapitanowania, eksploracji, ratowania wszechświata i – prawie zdecydowanie – trochę więcej Die Harding.



Ale jeszcze większym wyzwaniem dla serialu jest to, jak wypełnia pustkę, którą pozostawia odejście Tilly. Podczas gdy zespół scenarzystów ostrożnie zaszczepił rozczarowanie postaci i pragnienie zmian – scena, w której mówi Michaelowi, że jej awans na porucznika był najgorszym dniem w jej życiu, jest emocjonalnie potężna sprawa – tracą również jeden z najbardziej lubianych i wciągających Discovery postacie. Ponieważ Georgiou również wyjechał na nowe pastwiska, może wystąpić deficyt humoru w serialu, który jest teraz poważnie zagrożony, że stanie się o wiele mniej zabawny.


Nowe odcinki Star Trek: Discovery w sezonie 4 będą transmitowane do Paramount Plus w czwartki w USA i Crave w Kanadzie. Widzowie z Wielkiej Brytanii mogą oglądać odcinki na Pluto TV .

Werdykt 2,5

2,5 na 5

Recenzja Star Trek: Discovery, sezon 4, odcinek 4: „Potrzebuje kogoś, kto ponownie rozpali jego rdzeń osnowy”

To oczywiście nie koniec dla Tilly i bylibyśmy zaskoczeni, gdyby to był ostatni raz, kiedy zobaczymy najbardziej entuzjastycznego oficera Disco. Ale po dwóch odcinkach, które osłabiły rozpęd sezonu, serial potrzebuje kogoś, kto ponownie rozpali jego rdzeń osnowy. Rzadko kiedy program utrzymywał śmiertelną, niepoznawalną Anomalię tak bardzo, jak teraz Discovery.

Więcej informacji

Dostępne platformytelewizja
Gatunek muzycznyScience fiction
Mniej