211service.com
Recenzja Star Trek: Discovery w sezonie 3, odcinek 8: „Butelkuje esencję tego mieszanego sezonu w jeden odcinek”
(Zdjęcie: CBS/Netflix)Nasz werdykt
Każdy z wielu wątków fabularnych odgrywa swoją rolę w ogólnym wątku, ale dzieje się tak wiele, że wydaje się mniej niż suma jego części.
Werdykt GamesRadar+
Każdy z wielu wątków fabularnych odgrywa swoją rolę w ogólnym wątku, ale dzieje się tak wiele, że wydaje się mniej niż suma jego części.
Ostrzeżenie: Ta recenzja Star Trek: Discovery w sezonie 3, odcinek 8 zawiera główne spoilery – wiele z nich ma oszałamiać. Śmiało idź dalej na własne ryzyko…
Star Trek: Discovery sezon 3 był czymś w rodzaju mieszanej torby, zarówno pod względem jakości, jak i fabuły. Teraz, gdy zostali przeniesieni do 32 wieku, załoga Disco doświadczyła akcji, przygody i dramatu na sali sądowej, jednocześnie zdobywając duże doświadczenie w przekazywaniu masom utopijnego przesłania Federacji. „The Sanctuary” wydaje się być esencją całego sezonu w jednym odcinku.
Z co najmniej czterema fabułami przepychającymi się o uwagę – to nawet nie licząc corocznego pierzenia Linusa czy poszukiwania przez Saru nowego sloganu – jest to część, której brakuje skupienia. Rzeczywiście, gdyby to był odcinek Przyjaciół, mieliby wyciętą pracę, wymyślając odpowiedni tytuł „Ten, gdzie…”. Niemniej jednak wydaje się, że każdy z wątków wnosi wartościowy wkład w ogólny łuk serialu, choć w ulotny sposób. To, że te różne wątki się łączą, może mieć coś wspólnego z obecnością Jonathana „Riker” Frakesa za kamerą – mężczyzna ma Treka we krwi.
Jeśli istnieje wątek A, prawdopodobnie jest to powrót Booka na swoją ojczyznę, aby pomóc swojemu „bratowi” w sporze z syndykatem przestępczym Szmaragdowym Łańcuchem. Tym razem Burnham nie musi wyłamywać się z szeregów, by przyjść z pomocą swojemu chłopakowi, ponieważ Saru jest w stanie przekonać admirała Vance'a, że działalność Łańcucha stanowi zagrożenie dla Federacji. Tak więc głównodowodzący Gwiezdnej Floty – który zauważa, że Łańcuch przekształcił naruszenia Dyrektywy Pierwszej w formę sztuki – wysyła Discovery na misję ściśle dyplomatyczną, aby rozwiązać problem.
Dla Burnhama i Booka oznacza to wyjazd do tak zwanego „Sanktuarium”, gdzie brat Booka zawarł wątpliwy sojusz z przywódcą Szmaragdowego Łańcucha, Osyraą. W zamian za środek odstraszający, który zapobiega (zaskakująco uroczej) pladze szarańczy morskiej przed zdziesiątkowaniem roślinności planety, zgodził się pomóc Łańcuchowi w schwytaniu i zabiciu robaków trans – z tego powodu on i Book nie rozmawiali od 15 lat. Teraz Osyraa chce wykorzystać brata Booka, by dorwać Ryn, Andoryjczyka, któremu odcięła czułki w ramach kary za dowodzenie buntem.
To rodzaj odkupieńczej historii, którą Star Trek może zrobić we śnie. Gdy Osyraa uderza w planetę torpedami fotonowymi, nigdy nie ma wątpliwości, że ideały Federacji w końcu zdobędą brata Booka – ostatecznie odkładają na bok różnice i wykorzystują swoje empatyczne moce, by odeprzeć szarańczę bez potrzeby pomocy Osyraa. Ponowne spotkanie ma taki sam wpływ na Booka, który pod koniec odcinka jest pod takim wrażeniem Federacji, że szuka sposobu na zapisanie się do Gwiezdnej Floty. Mam nadzieję, że dołączenie do załogi nie usunie jego ciekawszych cech postaci.
Fajerwerki tego odcinka odbywają się głównie na orbicie, gdzie Osyraa robi z siebie dokuczliwość. Chociaż przywołany w odcinek 6 , to jej debiut na ekranie i nie zmiękła ani trochę od czasu odcięcia anten Ryn; jej pierwszym działaniem jest ukaranie jej łobuza, siostrzeńca Tolora, poprzez nakarmienie go transrobakiem. W rzeczywistości niebezpiecznie zbliża się do terytorium złoczyńcy pantomimy – to nie może być przypadek, że wygląda jak mniej sympatyczna siostra Złej Czarownicy z Zachodu – do punktu, w którym jest prawie zbyt zła, aby była wiarygodna. Na szczęście imponujący występ Janet Kidder (siostrzenicy gwiazdy Supermana Margot) utrzymuje ją po właściwej stronie parodii.
Jej odmowa przestrzegania zwykłych protokołów demokratycznych pozwala również na klasyczne walki w stylu Gwiezdnych Wojen. Podczas gdy rozkazy Vance'a uniemożliwiają Discovery wkroczenie w obronę planety, nowy pierwszy oficer Tilly myśli nieszablonowo, sugerując, że członek załogi zbuntował się i zaatakował statek Osyraa za pomocą statku Booka. Pilotem jest porucznik Detmer, który wyraźnie rozkoszuje się możliwością latania jak Luke Skywalker – w rzeczywistości, kiedy przejmuje ręczne sterowanie, czuje się jak ukłon w stronę Rikera latającego Enterprise w zapomnianym Star Trek: Insurrection.
I ciekawie będzie zobaczyć, jak Saru wyjaśnia ten konkretny fragment powstania w Star Trek Vance'owi. Czy Tilly dowie się od Ryna, że dylit Osyraa się wyczerpuje, sprawi, że całe ćwiczenie będzie warte zachodu? A może Gwiezdna Flota zażąda, aby załoga Discovery miała stałego opiekuna – nabierają umiejętności w niesubordynacji, w kwestiach technicznych, czy nie.
Jest też mnóstwo czasu poświęconego zaciemnieniom Georgiou, ponieważ dr Culber próbuje zrozumieć, co je powoduje. Wątek jest głównie wymówką dla serii cudownie złośliwych upadków i wydaje się irytująco nierozwiązany w końcowych napisach. Będziemy rozczarowani, jeśli nie jest to kluczowa fabuła w następnym odcinku.
Ale najbardziej pamiętna z wielu wątków fabularnych „Sanktuarium” dotyczy Adiry i Stametsa. Rozwój ich przyjaźni był jak dotąd jednym z najbardziej satysfakcjonujących elementów sezonu, a Star Trek rzadko dostarczał tak silnego ludzkiego dramatu. Gdy Adira zwierza się Stametsowi, że nie są już w stanie rozmawiać ze swoim chłopakiem Trillem, Grayem, wyjaśniają również, że wolą zaimki niebinarne. Jego odpowiedź, całkowicie akceptująca, ale dyskretna, jest idealna i niezależnie od tego, czy tworzy muzykę, pracuje na statku, czy po prostu prowadzi rozmowę, ich związek jest całkowicie wiarygodny. To ledwie ważne, że odkryli pochodzenie Burn – choć w wielkim schemacie rzeczy może to być niezbędna informacja, która wskazuje, gdzie Discovery przeskakuje dalej.
Nowe odcinki Star Trek: Discovery, sezon 3, trafiają w czwartki na CBS All Access w USA, a w piątki na Netflix w Wielkiej Brytanii.
Werdykt 3,53,5 na 5
Recenzja Star Trek: Discovery w sezonie 3, odcinek 8: „Butelkuje esencję tego mieszanego sezonu w jeden odcinek”Każdy z wielu wątków fabularnych odgrywa swoją rolę w ogólnym wątku, ale dzieje się tak wiele, że wydaje się mniej niż suma jego części.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | telewizja |