211service.com
Recenzja Star Wars Battlefront (2004)
Dawno temu, w odległej galaktyce... jacyś mężczyźni strzelali do siebie i dźgali się nawzajem na śmierć. PSM2 przeprowadza sekcję zwłok
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 9,75 USD w Amazon 26,64 $ w Walmart 28,99 USD na GameStop
W większości gry online są całkowicie obrzydliwe. Kelnerzy prawie zawsze są obładowani nikczemnymi amerykańskimi mentalistami, których należy zamknąć w beczce i wrzucić do oceanu. I kiedy wszechobecny dudnienie nieczytelnego mamrotania przedziera się przez słuchawki, zadajesz sobie pytanie: „Dlaczego tu jestem? Dlaczego gram w gry wideo z bandą nieudolnych prostaków ze zmarszczonymi brwiami?”. Potem wycofujesz się do przytulnego, przewidywalnego świata sztucznej inteligencji, tuląc się do świadomości, że ktoś o imieniu „FaceStabber” nie zamierza wbić w ciebie noża i wyzywać.
Battlefront to jednak zupełnie inna bestia. Jesteś zmuszony pracować w zespołach, co oznacza, że nie możesz zająć pozycji wroga bez pomocy towarzyszy broni – nawet jeśli są to gówniarze bez poczucia humoru – i w rezultacie między tobą a twoją osobą bez twarzy tworzy się dziwny rodzaj koleżeństwa. kohorty, dzięki czemu całość wydaje się zaskakująco zdrowa.
Więc po co te wszystkie walki? Mówiąc najprościej, musisz zająć pole bitwy, systematycznie przejmując wrogie punkty kontrolne. Oczyszczenie obszaru z wrogów zmienia logo ich beaconów na twoje i zanim się zorientujesz, wygrałeś rundę. Rzecz w tym, że punkty kontrolne można odzyskać, więc szaleńcze scrabble, aby utrzymać się na szczycie skradzionych twierdz, szybko stają się normą. Sprawia, że trzecioosobowa strzelanina jest szalona, a bitwy mogą trwać dosłownie godzinami, jeśli obie drużyny znają liny i dają z siebie wszystko.
Najlepszą rzeczą w Battlefront jest niewątpliwie możliwość wsiadania i używania dowolnego pojazdu na polu bitwy. Ponieważ gra zagłębia się we wszystkie zakątki uniwersum Gwiezdnych Wojen, wybór jest niesamowicie zróżnicowany. Istnieje mnóstwo myśliwców, w tym X-Wings, Y-Wings, myśliwce TIE, bombowce TIE, śmigacze śnieżne i myśliwce Jedi. Potem jest ciężka artyleria; AT-AT, AT-ST i kilka dużych czołgów kroczących ze sceny Wojny Klonów z odcinka 2. Następnie mamy mnóstwo innych rzeczy, takich jak śmigacze, śmigacze, TaunTauny, barki żaglowe i… cóż, dostajesz zdjęcie.
Jest wiele rzeczy, którymi można jeździć, latać i strzelać, a pilotowanie większości z nich sprawia przyjemność. Szybowanie przez Morze Wydm w X-Wingu, podczas gdy w dole szaleje bitwa, jest absolutnie wspaniałe, a tupanie AT-ST daje więcej mocy niż nic innego. To spełnienie marzeń każdego, kto dorastał z filmami. Nieuchronnie jednak niektóre pojazdy to zwykłe śmieci. Większość czołgów Federacji Handlowej jest powolna do tego stopnia, że jest kompletnie bezcelowa, to samo dotyczy AT-AT – może to brzmieć jak najlepsza rzecz w historii, ale niezręczny kąt kamery nieco psuje wszystko, wraz z oczywistym brakiem tempa . Mimo to jest tam, jeśli chcesz.
Większość twojej przyjemności będzie pochodzić z myśliwców. Jeśli nie śmigasz pod nogami AT-AT w śmigaczu śnieżnym, pędzisz swoim X-Wingiem przez ciasny kanion w pogoni za uciekającym myśliwcem TIE. A kiedy weźmiesz pod uwagę, że wszystko to rozgrywa się online z prawdziwymi ludźmi (oczywiście pod warunkiem, że jesteś online), nie możesz nie być pod wrażeniem. Pandemia osiągnęła tutaj coś spektakularnego, mimo że jest nieskończenie błędna. Wyjaśnijmy. Kontrolowanie swojej postaci jest niewygodne. To tak, jakby był kawałkiem tektury trzepoczącej na wietrze, a nie prawdziwym mężczyzną, a system celowania słabnie w wyniku tego; jest zbyt zwinny dla własnego dobra, często wymachuje i zatrzymuje się w najbardziej nieodpowiednim momencie. Obiecana możliwość zmiany perspektyw również była trochę rozczarowaniem; to wszystko jest trzecioosobowe, z wyjątkiem raczej nieefektywnego widoku przez ramię, którego rzadko używaliśmy.
Aparat jest też nieobliczalnym potworem. W większości statków kosmicznych trudno będzie zobaczyć wszystko, co atakujesz, i skupia się tak blisko na postaciach, że akcja wydaje się ciasna i sztywna. Każda trzecioosobowa strzelanka, która popełnia kardynalny grzech posiadania okropnego aparatu fotograficznego, powinna zostać zakneblowana, związana i pobita – nie mamy czasu na wybredne, nieprzewidywalne problemy, które można łatwo naprawić.
Ale co, jeśli nie jesteś online, tak jak większość ludzi. Cóż, jest tam też świetny, duży tryb dla jednego gracza – który w zasadzie prowadzi cię w czasie od Wojen klonów z odcinków 1 do 3, do klasycznych lokacji „Wars” ze świętej trylogii, w której sztuczna inteligencja gra role wszystkich innych. Niestety, przeciwnicy AI są zbyt ociężali i tępi, by stanowić jakiekolwiek prawdziwe wyzwanie lub poczucie zaangażowania. Kiedy nowość przeminie, znajdziesz prostą strzelankę, w której 80% zabawy to sceneria Gwiezdnych Wojen.
Ale wtedy gra jest pełna „Oooch!” chwile, w których jesteśmy rozdarci między miłością a nienawiścią do niej, chociaż wiemy, że gdyby nie była oklejona licencją Gwiezdnych Wojen, byłaby to przeciętna strzelanka drużynowa, znacznie gorsza od takich jak Freedom Fighters. Mimo całej wizualnej wspaniałości i nowatorskiej, otwartej wojny, zbyt często usprawiedliwiasz błędy Battlefronta. Mówimy, że jeśli nie zdecydowałeś się już na kartę sieciową, przemyśl to dokładnie. Tryb kampanii to przeszukiwanie serii ogłupiałych misji dla wielu graczy, a jeśli chodzi o Gwiezdne Wojny, samo „całkiem dobre” nie wystarczy.
Star Wars Battlefront zostanie wydany na PS2, Xbox i PC 24 września
Gwiezdne wojny: Bitwa i... Oferty na komputery PC 954 opinii klientów Amazon 1 oferty dostępne
Amazonka 59,95 USD Pogląd Codziennie sprawdzamy ponad 250 milionów produktów w najlepszych cenach wspieranych przezWięcej informacji
| Platforma | „Xbox”, „PC”, „PS2” |