Recenzja The Adventures Of Elmo In Grouchland

Dobra, w takim razie docelowa publiczność. To film z Ulicy Sezamkowej, tak? Elmo jest uroczy, czerwony, łaskoczący. Nie lubisz? Nie został stworzony dla ciebie. Ty robisz? Następnie czytaj dalej.





Ta pierwsza wycieczka na dużym ekranie dla ulubionych amerykańskich przyjaciół z przedszkoli pokrytych filcem staje przed wyzwaniem. Jak przekształcić dynamiczny, multimedialny styl telewizyjnego show w coś, co sprawdza się w kinie dla dzieci i dorosłych. Odpowiedź brzmi: ironia losu.

Elmo przypadkowo gubi swój koc w koszu na śmieci Oscara Groucha, który wpada przez wirujący wir do Krainy Zrzędów. Najlepsza impreza na ulicy, plus kilka gościnnych gwiazd, wyruszyła, by ją odzyskać.

To film dla dzieci w wieku przedszkolnym i nie próbuje być niczym innym. Ma kilka świetnych gagów dla dorosłych, ale nie wystarczy, by zakwalifikować się do etykiety „wielopoziomowej”. Mimo to Elmo jest szczęśliwy.



Więcej informacji

Dostępne platformyFilm
Mniej