Recenzja The Conjuring 3: The Devil Made Me Do It: „Ed i Lorraine Warren odzyskali część swojego uroku”

(Zdjęcie: Warner Bros)

Nasz werdykt

Lepszy niż The Conjuring 2 i większość Annabelles, ten najnowszy wpis daje trochę zip potykającej się serii.





Werdykt GamesRadar+

Lepszy niż The Conjuring 2 i większość Annabelles, ten najnowszy wpis daje trochę zip potykającej się serii.

Po jednej kontynuacji, trzech Annabellach i dwóch kolejnych tak sobie spin-offach, wszechświat Conjuring rozpoczęty przez faktycznie staromodny oryginał Jamesa Wana zaczynał wyczerpywać się. Dobrą wiadomością dla kontynuatora głównego filmu Michaela Chavesa jest to, że nadprzyrodzeni detektywi, Ed i Lorraine Warren, odzyskali część swojego uroku w The Conjuring 3: The Devil Made Me Do It, dzięki zakręconemu, porywającemu chillerowi, który porzuca normalne wybryki w nawiedzonym domu na rzecz tego rodzaju wędrownych paranormalnych procedur, które kiedyś były chlebem i masłem z Archiwum X.

Tym razem inspirowanym faktami katalizatorem jest ciekawy przypadek Arne Cheyenne Johnsona, lekarza zajmującego się drzewami w Connecticut, którego odpowiedzią, gdy oskarżono go o zabicie swojego właściciela w 1981 roku, było to, że diabeł zmusił go do tego. Jego zirytowany adwokat wzywa naszych bohaterów, którzy odpędzają demony, choć nie pasują do siebie: Ed (Patrick Wilson) ma dziwaczny pasek wywołany niedawną próbą egzorcyzmu, podczas gdy Lorraine (Vera Farmiga) również znajduje swoje wizje psychiczne intensywny dla komfortu.



Wspomniany wcześniej egzorcyzm, w którym ośmioletni chłopiec przemieniony w ludzki precel rzuca pająkowate kształty, z których Regan MacNeil byłaby dumna, jest wczesną atrakcją z latającymi naczyniami, poszarpaną tapetą i diabolicznym wrzaskiem.

Jednak podczas gdy dzieciak (Julian Hillard) zostaje później przyzwoity przestraszony dzięki opętanemu przez satanizm łóżku wodnym, to sam Arne (Ruairi O'Connor) podpowiada inne scenki, w tym morderczą orgię w stylu Mansona, której towarzyszy zarówno szczekające psy w klatkach, jak i „Call Me” Blondie zagrały z rozdzierającą bębenki głośnością.

Próby Eda i Lorraine, by ustalić, czy Arne rzeczywiście był zabawką diabła w czasie zbrodni, prowadzą ich do dziwacznego księdza z piwnicą pełną zastaw stołowych kultu śmierci, nadrzewną sceną bałaganu morderstwa-samobójstwa i pogrzebu salon, którego patroni odmawiają pozostania na płycie.



Ta ostatnia sekwencja ma wystarczającą ilość ukłonów w stronę makabrycznego horroru zombie, aby zasugerować zupełnie nowy kierunek dla nieustraszonego duetu. Szkoda więc, że Chaves ostatecznie dopada tego rodzaju słabo oświetlonych podziemnych tuneli, które widzieliśmy milion razy wcześniej, wraz z antagonistą o cienkiej twarzy, który jest Zakonnicą we wszystkim, ale wimple.

Zaskakujące w częściach i pochodne w innych, The Conjuring 3: Diabeł mnie do tego zmusił przynajmniej obdarowuje swój wszechświat mile widzianą korektą kursu. Gdziekolwiek stąd pójdą Nory, będzie to kasa, która sprawi, że to zrobią.


The Conjuring 3: The Devil Made Me Do It jest już dostępny w brytyjskich kinach i trafi do kin w USA i HBO Max 4 czerwca. Więcej informacji znajdziesz w najlepsze horrory cały czas.



Werdykt 3

3 z 5

Zaklinanie: Diabeł mnie do tego zmusił

Lepszy niż The Conjuring 2 i większość Annabelles, ten najnowszy wpis daje trochę zip potykającej się serii.

Więcej informacji

Dostępne platformyFilm
Gatunek muzycznyPrzerażenie
Mniej