Recenzja The Elder Scrolls V: Skyrim Hearthfire

Więc podróżowałeś po wsi, zabiłeś niezliczone bestie i uratowałeś świat. Co pozostało Dovahkiin do zrobienia? Zbuduj dom i oczywiście załóż rodzinę! Najnowszy dodatek do The Elder Scrolls V: Skyrim pozwala ci to zrobić z Hearthfire. Na pierwszy rzut oka można założyć, że Hearthfire ma głębię i mechanikę gry Minecraft, która najwyraźniej inspiruje ten pakiet, ale niestety znacznie więcej czasu spędza się przy stole warsztatowym stolarza niż przy stole kreślarskim. Dzięki swoim ograniczeniom i małym dodatkom ten nowy dodatek DLC może nie być obowiązkowy dla każdego gracza Skyrim.





Zawartość Hearthfire jest dostępna od samego początku, niezależnie od tego, jak daleko jesteś w głównej fabule. Wejdź do miasta, a kurier podejdzie do ciebie z listem od jarla, informującym cię, że niektóre nieruchomości są dostępne do kupienia. Odwiedź jarla, który wysłał ci list, przeskocz przez kilka kółek i jesteś na najlepszej drodze do zostania dumnym właścicielem ziemskim. Jednak jedyną ziemią, jaką możesz posiadać, są określone działki w pobliżu miast Falkreath, Morthal lub Dawnstar. Wybór między ograniczonymi opcjami nie stanowi problemu — nie tylko dlatego, że możesz kupić wszystkie trzy, ale dlatego, że jedyną różnicą jest widok.

Rozpoczęcie projektu jest proste. Na stole roboczym dostępny jest jeden projekt, a po przeniesieniu na stół warsztatowy stolarza proces ten staje się bardzo podobny do kowalstwa. Oglądanie gotowego małego drewnianego domu jest satysfakcjonujące, ale gdy zdasz sobie sprawę, że istnieje tylko jeden gotowy model do zbudowania, poczucie satysfakcji szybko znika.

Dodanie skrzydeł wschodnich, północnych i zachodnich pozwala na ograniczoną personalizację. Dla każdego skrzydła dostępne są trzy różne dodatki, takie jak sala trofeów lub czarująca wieża. Zatrudnienie zarządcy ułatwia budowę tak dużej posiadłości, ponieważ może on kupować i dostarczać materiały bezpośrednio na plac budowy. Stewardzi mogą również umeblować dla Ciebie dom. Pomaga to ogromnie zmniejszyć nudę, biorąc pod uwagę, że wędrowanie po surowce nie jest najfajniejszym zadaniem w Skyrim.



Nie martw się, że steward urządzi dom bez wskazówek. Każdy przedmiot ma z góry określoną przestrzeń, którą ma zajmować. Rozczarowujące jest to, że nawet jeśli sam tworzysz każdy element, korzystając ze stołów warsztatowych w środku, meble i tak lądują w tym samym z góry określonym miejscu. Sprawia, że ​​sprawy toczą się szybciej, ale niewiele dzieje się w zakresie aranżacji wnętrz, poza rozmieszczeniem przedmiotów. Może półka z kapustą, a może worek ziemniaków. Te możliwości są nieograniczone!

Po umeblowaniu domu możesz adoptować dziecko. Jeśli posiadałeś dom przed tym momentem, już byś otrzymał list z informacją, jak to zrobić. To interesujący dodatek, który uzupełnia dynamikę rodziny, którą zapoczątkowało małżeństwo, ale niewiele w tym jest. Możesz dawać prezenty lub grać w gry z adoptowanymi dziećmi, ale po wyczerpaniu opcji dialogowych nie ma powodu, aby ponownie wchodzić z nimi w interakcję. Ich obecność, wraz z małżonkiem, jeśli go masz, po prostu sprawia, że ​​twój dom wydaje się bardziej realistycznie zamieszkany.



Dodatki są fajne, ale Hearthfire nie jest dla każdego Dragonborna. Jeśli chcesz stworzyć wyjątkowy dom w Skyrim, ten dodatek Ci tego nie zapewni. Jeśli szukasz łatwo dostępnego centrum ze wszystkim, czego potrzebujesz w jednym miejscu, lub jesteś zapalonym kolekcjonerem, który potrzebuje miejsca, aby wyeksponować swoje stale rosnące mnóstwo skarbów, Hearthfire został stworzony z myślą o Tobie. Nawet jeśli może rozczarować, goryczka nie utrzyma się długo, dzięki stosunkowo niskiej cenie w porównaniu do większych pakietów DLC.

Nasz werdykt

Postępuj ostrożnie