211service.com
Recenzja The Legend of Zelda: Majora's Mask 3D
Nasz werdykt
Być może nie ma poświadczeń najlepszej gry wszech czasów, jaką jest Ocarina of Time, ale Majora's Mask to nadal jedna z najbardziej niesamowitych gier przygodowych, jakie kiedykolwiek powstały.
Plusy
- Szansa na ponowne przeżycie dni chwały Okaryny Czasu
- Niepokojąco przerażający ton
- Nintendo w najbardziej kreatywnym wydaniu
Cons
- Nie mam go na pełnowymiarowym ekranie
- Oszczędzaj punkty ograniczone przez konieczność znalezienia posągów do zapisania w
- Wszystkie zadania poboczne, jeśli nie lubisz zadań pobocznych
Werdykt GamesRadar+
Być może nie ma poświadczeń najlepszej gry wszech czasów, jaką jest Ocarina of Time, ale Majora's Mask to nadal jedna z najbardziej niesamowitych gier przygodowych, jakie kiedykolwiek powstały.
Plusy
- +
Szansa na ponowne przeżycie dni chwały Okaryny Czasu
- +
Niepokojąco przerażający ton
- +
Nintendo w najbardziej kreatywnym wydaniu
Cons
- -
Nie mam go na pełnowymiarowym ekranie
- -
Oszczędzaj punkty ograniczone przez konieczność znalezienia posągów do zapisania w
- -
Wszystkie zadania poboczne, jeśli nie lubisz zadań pobocznych
Majora's Mask – gra, która kończy 15 lat w 2015 roku – jest anomalią w korpusie Zeldy. Rozwijanie i ponowne wykorzystanie ogromnej części swojej poprzedniczki, Ocarina of Time, zajęło zaledwie 18 miesięcy, więc gra jest szalonym założeniem na początek. Trzydniowy cykl, powtarzany w kółko, aż do końca na dobre, w którym ponury księżyc wisi nad małym miasteczkiem, a jedynym rozwiązaniem jest garść upiornych masek z magicznymi mocami.
Jeśli szalenie krótkie terminy i cięcie zakrętów może sprzyjać kreatywnemu myśleniu, które pozwala na istnienie gier takich jak Maska Majory, to licz na mnie. Niezbędne ponowne wykorzystanie zasobów w grze sprawia, że jest to niepokojąca, przerażająca gra, która nieustannie obala twoje oczekiwania, wyglądając na znajomą dla tych, którzy grali w Ocarina of Time, ale nigdy nie pasowali tak, jak powinni.

Wydaje się, że wszystko w grze jest tak obliczone, abyś trochę się denerwował. Nieustanne odliczanie na ekranie, bardzo lekki dysonans muzyczny pieśni okaryny i pętla czasowa w stylu Dzień świstaka stanowią tło dla doświadczenia, które wydaje się znajome ze względu na jego podobieństwo do Okaryny Czasu, ale nigdy nie zachowuje się jak tego oczekujesz.
Dlaczego muzyka przyspiesza każdego dnia? Dlaczego te maski są rozwiązaniem, a nie normalną taktyką Link do rozwiązywania problemów, polegającą na uderzaniu rzeczy mieczem, dopóki nie przestaną być złe? Przyzwyczailiśmy się do schematów ustanowionych przez gry Zelda z przeszłości – historię typowego bohatera dzierżącego miecz i jego dążenia do uratowania dziewczyny – a Maska Majory pojawiła się we właściwym czasie, by zaskoczyć wszystkich swoją odmową dostosować. Teraz, 15 lat później, rynek jest nasycony „dziwnymi” grami, choć głównie indiesami, a nie grami AAA, zbyt bojącymi się zaryzykować, ale Majora’s Mask pozostaje tak świeża i wspaniała jak zawsze.


Ale która maska jest najlepsza? To trudne, ale jest garść masek, do których będziesz wracać od czasu do czasu. Bunny Hood – zwiększający prędkość o 68% – świetnie nadaje się do biegania bez konia, kamienna maska sprawia, że jesteś niewidzialny zarówno dla przyjaciół, jak i wrogów, a maska Kamaro daje ci możliwość wykonania seksownego tańca.
Pierwotnie zatytułowany Zelda: Gaiden – przetłumaczony jako Zelda: Side Story – Majora's Mask nie polega na tym, że większość jej zadań jest typową grą przygodową polegającą na przeszukiwaniu lochów, zdobywaniu kluczy i pokonywaniu bossów – choć wciąż jest ich trochę tego – zamiast tego większość tego, co będziesz robił, aby rozwijać historię, polega na brudzeniu sobie rąk, rozwiązywaniu problemów i wykonywaniu tego, co w każdej innej grze można uznać za zadania poboczne.
Niezależnie od tego, czy jest to coś tak prostego, jak leczenie ran ludzi uwięzionych we własnym smutku, czy tak skomplikowane, jak ponowne zjednoczenie rozproszonego, przeklętego żabiego chóru, zadania poboczne są zawsze fascynującymi fragmentami zaledwie trzech dni czyjegoś życia. Tak rzadko w grach, wtedy czy teraz, uczysz się takiej empatii tak doskonale i zwięźle przekazanej.
Ogólnie rzecz biorąc, lochy Majora's Mask nie są tak dobrze wykonane, jak te z poprzednika, a ich wrogowie rzadko osiągają trudność naprawdę twardego bossa Zelda, stając się prawie ciastem, jeśli masz odpowiednie maski. Ale gra nie polega na wspaniałym wątku fabularnym o uratowaniu księżniczki, a bardziej na sumie małych, intymnych momentów, które błyszczą, jak podążanie za notorycznie trudnym zadaniem pobocznym Anju i Kafei i odkrywanie historii, która jest mistrzowsko, cicho genialna, ujawniając życie NPC, którzy działają w tle, gdy przemierzasz trzydniowy cykl. Możesz ich zignorować i trzymać się swojej misji, ale ich historie dzieją się z twoim zaangażowaniem lub bez niego.

Nie oznacza to, że w bardziej tradycyjnych częściach nie ma momentów świetności: w szczególności Świątynia Kamiennej Wieży wyróżnia się jako wyjątkowo sprytny element projektowania poziomów, wymagający każdej mocy i umiejętności wyuczonych w grze, a także opanowania przerażająco dezorientującego ale niezbędna mechanika, która odwraca całą świątynię.
Jeśli chodzi o to, co nowego w zremasterowanej wersji, jest ona podobna do portu Ocarina of Time dla 3DS: elementy są łatwo dostępne na dolnym ekranie i można je wyposażyć w przyciski szybkiego wyboru, grafika została znacznie ulepszona, z ostrzejszym , bogatsze kolory i więcej szczegółów w całym tekście. Specyfika Majory's Mask to przeróbka Notatnika Bombowca, niezwykle przydatnego punktu odniesienia do śledzenia zawiłych zadań pobocznych i historii w grze, a także możliwość ustawienia alarmów dla niektórych wydarzeń, aby ich nie przegapić i konieczności wznowienia cyklu trzydniowego.

3D jest doskonałe i subtelne, ale nie jest niepotrzebne. Kamerą można sterować za pomocą okrągłego padu pro – lub drugiego analogu nowego 3DS – ale nawet bez, jest to dość intuicyjny widok z trzeciej osoby bez zbyt wielu problemów, chociaż pojedynki z bossami jeden na jednego w ciasnych przestrzeniach mogą być trochę koszmaru. Znalazłem kilka problemów – trochę przycinania tu i tam, nadaktywną wróżkę, która unosiła się nad postaciami podczas przerywników filmowych, oraz dziwny problem z oświetleniem, który rzuca ogromne, okrągłe cienie i podkręca jasność, gdy wróżka jest nieobecna. Wydaje się, że ten ostatni został naprawiony, ale nie mając całkowitej pewności, co go spowodowało, nie jest jasne, czy wróci.
Maska Majory wciąż daje taką samą radość jak półtorej dekady temu. Graj, aby uzyskać wymyślną grafikę, oświetlenie i dodatkową przenośność, jeśli chcesz, ale po prostu upewnij się, że grasz. Na pierwszy rzut oka coś w rodzaju kontynuacji Ocariny of Time, która od dawna jest postrzegana jako dziwaczne młodsze rodzeństwo, które nie przypada do gustu wszystkim, Majora's Mask rozkwita w słodką, przerażającą, ponadczasową opowieść, która jest wizytówką kreatywnego geniuszu marki Nintendo w najwyższym stopniu niewymuszony. Może to tylko remake - ale to tylko remake jednej z najciekawszych, eksperymentalnych gier swoich czasów.

4,5 na 5
The Legend of Zelda: Maska Majory 3DMoże nie ma najlepszych referencji do gry wszech czasów Ocarina of Time, ale Majora's Mask to nadal jedna z najbardziej niesamowitych gier przygodowych, jakie kiedykolwiek powstały.
Więcej informacji
| Gatunek muzyczny | Odgrywanie ról |
| Opis | Klasyk N64 powraca w trzech wymiarach. |
| Platforma | „3DS” |
| Ocena cenzury w USA | „Oczekuje na ocenę” |
| Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii | '' |