Recenzja The Lost World: Jurassic Park

Najpierw te szalone dinozaury. Nie da się ukryć, że są niesamowite w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie widziano. No, może raz. Od maluchów wielkości kurczaka po niezdarnych roślinożerców i pterodaktyle na skrzydłach (które rozczarowująco pojawiają się tylko jako kamee na samym końcu), wszystkie są wspaniałe w swojej wiarygodności.





To, że są integralną częścią ich scenerii, jest jedyną naprawdę niesamowitą rzeczą w tym filmie. Potwory rozbijają się i przedzierają przez krzaki (prawdopodobnie również wygenerowane komputerowo) w całkowicie przekonujący sposób; uwiązany potwór odchyla głowę do tyłu i wysyła dwóch trzymających liny zbirów na około 30 stóp - płynne połączenie akcji na żywo i CGI. W innych sekwencjach widzimy bestie na skocznym, podskakującym, trzymanym w ręku filmie, który wygląda na cały świat jak pospiesznie wyrwane nagranie prawdziwych zwierząt na kopytach. To niesamowite rzeczy, do tego stopnia, że ​​trudno jest odgadnąć, które ujęcia są prawdziwe (tj. animatroniczne), a które są wynikiem wyobraźni jakiegoś superkomputera (oprócz małego T-rexa, który nawiązuje do wcześniejszego wiek efektów dinozaurów i jest oczywiście wykonany z gumy). Szkoda więc, że The Lost World to tak monotonna, przewidywalna kontynuacja - pusta, sterylna, nieangażująca i (pomijając triumfy techniczne) całkowicie bezsensowna. Tak, dostajemy większą scenę ryczącego T-rexa, szybszy strzał raptora, a nawet większe ujęcie samochodu-upuszczania się na klif, ale nie mogąc odzyskać podziwu publiczności, gdy zobaczymy dinozaury wędrujące raz po planecie więcej, brudny framework The Lost World siada i wyje na ciebie. Znudzenie się filmem w zwolnionym tempie jest wystarczająco złe. Bycie przytępionym na śmierć przez przebój kinowy o wartości 76 milionów dolarów, który co kilka minut przedstawia rzeź i grzywki, jest niewybaczalny. Ale kiedy jedyna naprawdę ekscytująca scena w filmie nie obejmuje szalejących dinozaurów, ale powoli pękającą przednią szybę, wtedy wiesz, że coś poszło strasznie nie tak.

Ryzykując przesadne podkreślenie sprawy, m'lud, prokuratura niniejszym przedstawia następujące dowody na to, dlaczego The Lost World jest tak wspaniały do ​​oglądania jak tlący się stos triceratopsów – ale bez elementu zaskoczenia:

1. Aktorstwo jest jednolicie straszne (oprócz Jeffa Goldbluma, który po prostu zwraca się w swoją zwykłą sympatyczną, miłą naukową rzecz).
2. Dialog jest obrzydliwie okropny.
3. Historia jest cienka, nie ma sensu i praktycznie nie skupia się na niej.
4. W filmie nie ma prawdziwych bohaterów ani prawdziwych złoczyńców. Myśliwi nie są paskudni, nie mówiąc już o złych, i ostatecznie ratują szyje ekologów, którzy z kolei są tak głupi, że zasługują na to, by ich nadepnąć. Dinozaury są pokazane, w kalifornijski sposób, przytulając się do drzew, jako niewinne zwierzęta, które, wiecie, również mają prawo do życia.
5. W 134 minucie ten film jest zbyt długi, a pierwsze pół godziny wypełnione jest ponurymi wyjaśnieniami i lokowaniem produktu.
6. Jest śmiesznie ciężki. Mamy wiele, wiele scen, które widzieliśmy wcześniej (nawet powtórkę z Laury-Dern-z otwartymi ustami, kiedy dinozaury pojawiają się po raz pierwszy), a także niekończące się, beznadziejnie telegrafowane ustawienia w zwykłym Styl Spielberga. (Poinformowano nas, że dinozaur ma „specjalnie wzmocnioną czaszkę, dzięki czemu może uderzać różne rzeczy”, zaledwie kilka sekund przed nakręceniem ciężarówki.)
7. Praktycznie każda postać jest zmuszona do działania z niewiarygodną głupotą, aby ustawić sekwencje akcji. Strażnik szczęśliwie siedzi plecami do zabójczej dżungli, słuchając głośnej muzyki na swoim Walkmanie; myśliwy gubi się w zaroślach i ani razu nie myśli o wystrzeleniu z karabinu, by zwrócić na siebie uwagę; a masowa głupota dotyka nawet najmądrzejszych postaci. „T-rex potrafi wyczuć zapach z odległości dziesięciu mil”, ktoś od niechcenia wspomina. – A tak przy okazji, co to za krew na twojej kurtce? – Och, to od małego T-rexa, którego wcześniej leczyłem. Po prostu nie wyschło w tej wilgotności… A potem wkurzaj nas, jeśli w następnej scenie mumia T-rex nie wejdzie na środek obozu (nawet nikogo nie obudzi) i powącha ten strój safari, o którym mowa.



Spielberg pokazał znacznie pewniejszą rękę u steru swoich poprzednich filmów o potworach. Szczęki były przerażające, ponieważ ich bohater był oddaną morderczą maszyną „pływała, jadła, robiła małe rekiny. Ryczący tyranozaur w Parku Jurajskim był prawie tak samo przerażający, ponieważ kiedy jesteś miękką, różową istotą w samochodzie, wiesz, że jesteś tylko przekąską dla 30-metrowego zabójcy. Odtworzenie tej samej sceny, ale z dwoma T-rexami atakującymi większy pojazd, jest niedopuszczalne, a także nieproduktywne: bez tego elementu szoku te bestie zaczynają wyglądać jak przysadziste słonie obnażające ostre zęby. A kiedy jeden z bandytów zostaje zabrany do amerykańskiego miasta w celu doczepionego zakończenia, wydaje się to jeszcze mniej znaczące – z pewnością samochód pełen gangsterów z Uzi zmieciłby go w ciągu pięciu sekund jazdy?

Rzeczywiście, przybycie T-rexa do centrum San Diego, przetransportowanego statkiem, by zagrać w nowym prehistorycznym zoo, rzuca przekonujące dowody na czystą głupotę tego filmu. Zamiast jak zwykle dokować, statek wpada na pomost. Czemu? Ponieważ załoga jest martwa, poszarpana, zjedzona. Jednak pan T-rex – jedyny dinozaur na pokładzie, jak mówi nam film – jest przechowywany w ładowni, przynajmniej do czasu, gdy głupi miedziak otworzy drzwi. Więc kto wtedy zjadł całą załogę? A może był to kanibalizm?

To tylko jeden przykład z wielu dziur wielkości diplodoka w Zaginionym świecie. Gorsze od tego, co robi źle, są brakujące fragmenty, których możemy się spodziewać. Gdzie jest scena, w której ktoś jeździ na dinozaurze? Gdzie jest klimatyczna rozgrywka między triceratopsem a T-rexem? Gdzie jest scena, w której ogromny potwór spada w gradem strzałów? Gdzie jest sens?



Weź misz-masz z wczorajszych pomysłów, wrzuć kilka klifowych sekwencji giełdowych i dodaj kupę politycznie poprawnych eko-bzdury. Następnie usiądź wygodnie i obserwuj, jak wszyscy inni na planecie ustawiają się w kolejce, aby to obejrzeć.

Więcej informacji

Dostępne platformyFilm
Mniej