Recenzja The Mule: „Niewygodne dopasowanie do ery Time's Up”

Nasz werdykt

ust. Jeśli masz zamiar obejrzeć tylko jeden film z ośmioletnią gwiazdą filmową, wybierz The Old Man and the Gun Redforda





Werdykt GamesRadar+

ust. Jeśli masz zamiar obejrzeć tylko jeden film z ośmioletnią gwiazdą filmową, wybierz The Old Man and the Gun Redforda

Muł mógłby równie dobrze opisać Clinta Eastwooda: uparcie robi własne filmy, pomimo podeszłego wieku i coraz bardziej staromodnych upodobań. To, jego 37. film jako reżyser, łączy DNA z niektórymi z jego twórczości z lat 70. w zakresie zwykłego rasizmu, przedstawiania kobiet jako dziwek lub aniołów oraz męskiego systemu wartości opartego na męskości.

Które można odrzucić jako kaprysy kultowej gwiazdy starej szkoły lub prawdziwe upodobania tematu filmu; tak czy inaczej, The Mule jest niewygodnym dopasowaniem do ery #TimesUp. Film oparty na historii New York Timesa, współautora scenariusza Sama Dolnicka o dziadku, który został handlarzem kartelu, opowiada o przygodach weterana wojennego i ogrodnika Earla Stone'a (Eastwood).



Z jego ziemskim dobytkiem ułożonym w zniszczonej ciężarówce i poważnymi problemami z płynnością finansową, które uniemożliwiają mu ślub, który obiecał wnuczce, nieznajoma oferta pracy na kierowcę z El Paso do Chicago wydaje się zbyt dobra, by z niej zrezygnować. Dopóki nie znajduje się zaparkowany w podejrzanym garażu, otoczony przez członków gangu uzbrojonych i posiada podpalony telefon. Nawet wtedy grosz nie spada w pełni, dopóki nie podjeżdża i nie zagląda do jednej z przesuwanych toreb – właśnie w chwili, gdy przybywają gliniarz i jego pies węszący narkotyki…

Ta część giętkiej narracji Eastwooda jest zabawna i czarująca: oglądanie Earla śpiewającego dawne piosenki, włóczącego się po całym kraju i szyderstwa/uwodzenie gangsterów podczas jego podrywów i zrzutów, podczas gdy agent DEA Colin Bates (Bradley Cooper) próbuje złapać podstępnego staruszka łyska. Nawet standardowe teraz skinienie głową – gdy zarozumiały kamieniołom i nieświadomy prześladowca spotykają się w barze i dyskutują o małżeństwie przy kawie – łaskocze. Jednak w miarę jak stawka rośnie, ta dobra wola kwaśnieje, gdy Earl spotyka szefa kartelu (Andy Garcia) i przeżywa rodzinną żałobę, która prowadzi do niezasłużonego odkupienia za bycie nieobecnym ojcem i mężem z rąk świętych kobiet.



Jest to szczególnie nieprzyjemne, gdy gra się razem z dwiema różnymi scenami, w których Eastwood lubi na wpół odziane trójkąty z bezimiennymi młodymi kobietami, najwyraźniej zaprojektowanymi po to, by pokazać, kim jest koleś Earl. Również w tej ostatniej trzeciej części scenariusz i wydajność są ujawniane. Dolnick i współscenarzysta Nick Schenk przesadzają z podróżą bohatera i komentarzem społecznym; scena, w której kierowca pochodzenia meksykańsko-amerykańskiego wygłasza statystyki dotyczące zgonów związanych z wyścigami, gdy zostaje zatrzymany i jest głuchy.

Tymczasem zwykle niezawodna Dianne Wiest zapewnia najgorszy zwrot w karierze. Mimo to Cooper i jego kolega z DEA, Michael Peña, dokonują cudów z banałami, sprzedając gangsterom groźby macho i wstrzykując czad w role, które zasadniczo wymagają od nich jeżdżenia furgonetką hydraulika.

Więcej wyczekiwanych filmów znajdziesz na naszej liście najbardziej ekscytujących nadchodzące filmy w sklepie na rok 2019 - a skoro już przy nim jesteś, dlaczego nie spojrzeć na najlepsze filmy 2018 które mogłeś przegapić?



  • Data wydania: Już w sprzedaży (USA)/25 stycznia 2019 r. (Wielka Brytania)
  • Certyfikat: R (USA)/15 (Wielka Brytania)
  • Czas trwania: 116 minut
Werdykt dwa

2 z 5

Recenzja The Mule: „Niewygodne dopasowanie do ery Time's Up”

ust. Jeśli masz zamiar obejrzeć tylko jeden film z ośmioletnią gwiazdą filmową, wybierz The Old Man and the Gun Redforda

Więcej informacji

Dostępne platformyFilm
Mniej