Recenzja The Old Guard: „Pochodna gra fantasy, tak opóźniona, że ​​​​od razu pozbawia cię nieśmiertelności”

(Zdjęcie: Netflix)

Nasz werdykt

Nawet obecność Charlize Theron nie może powstrzymać filmu komiksowego Netflixa przed powłóczeniem nogami przez to, co wydaje się wieczne





Werdykt GamesRadar+

Nawet obecność Charlize Theron nie może powstrzymać filmu komiksowego Netflixa przed powłóczeniem nogami przez to, co wydaje się wieczne

Po 6 Underground i Extraction Netflix mógł użyć nokautu. Niestety, Stara Gwardia to nie to. Nawet wymachująca siekierą Charlize Theron zmaga się, by wtopić dużo życia – nieskończonego lub innego – w komiksowy riff Giny Prince-Bythewood, pochodną fantasy-akcji tak opóźnioną, że od razu pozbawia cię nieśmiertelności.

Jej ostro rozczesane czarne włosy budzą wspomnienia wcześniejszego niewypału gatunku, Theron gra trochę zbyt dobrze jako Andromachę ze Scytii, czyli Andy, tysiącletniego przywódcę nieśmiertelnej (głównie…) bandy. Tak, to (żyje dla) Aeons Flux. Ustawienie w pracy stanowi znajomą przesłankę do spisku na odwet, choć komplikacje pojawiają się, gdy inny nieśmiertelny, US Marine Nile (KiKi Layne), zostaje odkryty.



Szczytem Starej Gwardii było początkowe napięcie między Andym a Nilem, zwłaszcza gdy mróz staje się ostry i zaczyna walczyć w samolocie. Kości pękają tak mocno, że nawet nieśmiertelni czują ból. Wielowiekowy romans między Marwanem Kenzarim i Lucą Marinellim dodaje mu serca, choć Matthias Schoenaerts, Chiwetel Ejiofor i – co dziwne, biorąc pod uwagę jej doświadczenie w akcji – Veronica Ngo są często słabo wykorzystywane.

Gdzie indziej pojawiają się problemy tonalne. Harry Melling jest niewłaściwie wykorzystywany jako czarny charakter, który wydaje się należeć do innego filmu, jednego obozowicza (bardziej zabawnego?) niż ten świadomie „twardy” mit-mash. Jeśli kierunek myli płaski z uziemieniem, refleksje na temat męki nieśmiertelności mylą ciężką z głębokością. Z potencjałem na historyczne hijinks roztrwonionym między współczesnymi frazesami black-ops i natchnionymi piosenkami, wyniki ciągną się bardziej niż powinien. Byłem tu już wcześniej, wzdycha Theron. Przyjąłem.

Werdykt dwa

2 z 5



Recenzja The Old Guard: „Pochodna gra fantasy, tak opóźniona, że ​​​​od razu pozbawia cię nieśmiertelności”

Nawet obecność Charlize Theron nie może powstrzymać filmu komiksowego Netflixa przed powłóczeniem nogami przez to, co wydaje się wieczne

Więcej informacji

Dostępne platformyFilm
Mniej