211service.com
Recenzja The Sinking City: Gra detektywistyczna oderwana od radości odkrywania
Nasz werdykt
Wciągające założenie Sinking City zostaje ostatecznie zdradzone przez sprzeczne z intuicją systemy i ponurą monotonię.
Plusy
- Pięknie zrealizowany świat
- Prawdziwie Lovecraftowskie postacie i narracja
Cons
- Nudna, monotonna pętla rozgrywki
- Mnóstwo błędów i ogólny brak połysku
- Martwa walka
Werdykt GamesRadar+
Wciągające założenie Sinking City zostaje ostatecznie zdradzone przez sprzeczne z intuicją systemy i ponurą monotonię.
Plusy
- + Pięknie zrealizowany świat
- + Prawdziwie Lovecraftowskie postacie i narracja
Cons
- - Nudna, monotonna pętla rozgrywki
- - Mnóstwo błędów i ogólny brak połysku
- - Martwa walka
Budzisz się, twoja łódź wpadła w szczęki upiornego boga – histeryczne pieśni z pęknięć w dnie oceanu przedarły się do umysłów mieszkańców The Sinking City – i twoim zadaniem jest zbadanie źródła.
List miłosny Frogwaresa do Lovecrafta zaczyna się tak: wprowadzając gracza do tego ponurego świata po powodzi, gdzie ulice są pokryte koralami i wnętrznościami; zmutowane koty Cthulhu i Innsmouthers o rybich twarzach dzielą zrujnowane alejki między kanałami.
Wraz z wprowadzeniem, The Sinking City zaczyna mocne. Wkrótce znajdziesz się na czarującej wycieczce z gwizdkami po opowieściach Lovecrafta, badając przeklęte jaskinie w poszukiwaniu zaginionych ekspedycji i rozprawiając się z opętanymi genealogią tyranami. Zamiast tępych znaczników na mapie, często musisz sam szukać rogów ulic, umieszczając pinezki i łącząc kropki, aby rozwikłać szerszą tajemnicę.
Szybkie fakty: Tonące Miasto 
(Źródło zdjęcia: Focus Home Interactive)
Data wydania : 27 czerwca 2019 r.
Deweloper : Frogware
Wydawca : Focus Home Interactive
Platformy : PS4, Xbox One, PC, Nintendo Switch
Styl wizualny gry jest niezaprzeczalny – od tajemniczego niezbadanego dna morskiego po skomplikowane zasoby środowiska na suchym lądzie. Jednym, który rzucał się w oczy, był gramofon, który jako głośnik wykorzystywał muszlę konchową, doskonale dopełniając szambo. Jest wiele drobnych szczegółów, które można zauważyć – wilgotny bar, w którym Innsmouthers mogą pić obok nowo przybyłych, ma ściany wyłożone siatką na ryby, a tuż przy stopach właściciela stoi strzelba. Na wszelki wypadek wiesz...
Kosmiczny kapar
Jest najsilniejszy, gdy podróżujesz przez mętne kanały w swojej rozklekotanej łodzi wiosłowej, mijając wyrzucone na brzeg, nadgryzione morskie życie i rozpadającą się architekturę, z mackami wystającymi z wody w złowieszczy sposób. Jest to pościg z czasów Wielkiego Kryzysu za ujęcie, które będzie Death Strandingiem Kojimy w dalszej części roku.
Przesiąknięte morzem mięso The Sinking City to praca śledcza. Jako Charles Reed dokonujesz wyborów dialogowych i oceniasz dowody, aby rozwiązać łuki narracyjne. Czasami trop może być żartobliwie suchy i będziesz musiał zanurzyć się w zadaniach pobocznych, aby gonić (lub w większości przypadków natknąć się) na pewne rozstrzygające odpowiedzi.

(Źródło zdjęcia: Focus Home Interactive)
Kiedy przeglądasz miejsca zbrodni, często natkniesz się na Wylebeastów i innych denerwujących wrogów – wpatruj się w nich zbyt długo lub pielęgnuj oko umysłu, a wywołasz efekty szaleństwa w The Sinking City. Zachowaj pobłażliwość, a ściany staną się statyczne, gdy twoja wizja się wypaczy, a nałożone na pół nieprzejrzyste klipy wrogów rzucą się w twoją stronę w klaustrofobicznym chaosie. To nie do końca Wieczna ciemność, ale działa – chociaż jeden z najczęstszych wizualnych przerażeń Charlesa zwisającego bezwładnie na pętli jest dość nieuzasadniony…
Gburowate bestie wysuwają się na pierwszy plan w zainfekowanych obszarach gry, które są zaprojektowane tak, abyś mógł znaleźć dodatkowe materiały rzemieślnicze i pociski. Po zajęciu się małymi frytkami we wczesnej fazie gry w końcu otworzyłem drzwi do jednego z bardziej znaczących, niesamowitych horrorów gry – krzyczałem głośno w moim salonie o drugiej po południu. Sposób, w jaki są animowane, jest głęboko niepokojący, a mięsiste projekty naprawdę wbiły się w twoją głowę. To taki wstyd, że są tak nudni do zabijania.
Przestraszony sztywny

(Źródło zdjęcia: Focus Home Interactive)
Gdy pokonasz drżenie, wkrótce zdasz sobie sprawę, że walka w The Sinking City jest martwa. Broń czuje się jak strzelec grochu, a próba oddania przyzwoitego strzału może być nie do zniesienia. Niektórzy wrogowie poruszają się zbyt szybko, abyś mógł je odczytać – inni rzucają w ciebie niszczycielskimi kulkami wnętrzności pod dowolnym kątem. W końcu zrezygnowałem z nadużywania geometrii – oświetlając ich głowami ścianę, gdy ich kończyny wykrzywiały się i wymachiwały – widzę, że mnie osądzasz, ale jeśli mogą użyć tej samej logiki, by mnie ragdollować, myślę, że to uczciwa gra!
Możesz natknąć się na różne wnioski dla każdego śledztwa, a składanie faktoidów w swoim pałacu umysłu jest bardzo satysfakcjonujące – co może skutkować poważnymi konsekwencjami narracyjnymi. Podchwytliwe wybory dialogowe i reaktywne wnioski sprawiają, że zawsze zadajesz pytania swoim zleceniodawcom – nawet jeśli ich twarze są zbyt sztywne, by można było je opowiedzieć wizualnie.
Możliwość podejścia do spraw na wiele sposobów była interesująca – ale nadal czułem, że The Sinking City ma o wiele mniej niuansów niż większość podobnych gier. Praca detektywa w The Sinking City jest tak łatwa jak 1,2,3. Nie, poważnie - po prostu układasz trzy zrekonstruowane fantomowe winiety w scenariusz, a Reed zrekonstruuje swoje wnioski. Wolałbym dużo więcej wariacji, zwłaszcza gdy jest to tak bogate założenie – i fakt, że gra odmawia trzymania twojej ręki.
Przed i po rekonstrukcji pętla rozgrywki w The Sinking City jest pełna samotnych spacerów i monotonnej frustracji, gdy twój umysł próbuje rozszyfrować coraz bardziej niejasne wskazówki. Czy jest to jeden z tych, które musisz triangulować w archiwum, czy ten, w którym biegasz dookoła, niszcząc A, aż w cudowny sposób znajdziesz zasób dowodowy? Wkrótce zobaczysz las gnijących drzew, gdy będziesz spacerować po osiedlu mieszkaniowym i wpaść na drzwi, aby zobaczyć, który z nich jest interaktywny.
Czerwone śledzie

(Źródło zdjęcia: Focus Home Interactive)
Czasami gra wyświetla winiety w rogach ekranu, aby powiedzieć, że musisz użyć swojego nadprzyrodzonego oka umysłu, aby uzyskać więcej informacji – zasadniczo pochylając się w pustkę, aby zobaczyć fantomy i wskazówki. Problem polega na tym, że podpowiedź wizualna jest czasami tak niewiarygodnie subtelna, że najprawdopodobniej ją przegapisz.
Zamiast zajmować się detektywizmem, często biegasz po domach, szukając podpowiedzi i gapiąc się bezmyślnie, gdy znaki wirują, a zagadki same się rozwiązują. W niektórych przypadkach dowody mogą nie być dostępne w danej lokacji, dopóki nie poinformuje cię o tym konkretny NPC. Zastanawiałem się, w jaki sposób gra detektywistyczna może być tak oderwana od radości odkrywania – czasami wydawało mi się, że najłatwiej jest zgadywać, a nie rozgryźć całą historię lub zbadać – betonowe buty do gry tego gatunku.
Jako postać, Charles Reed jest jednowymiarowy – jego anhedoniczny zakres emocjonalny szybko staje się męczący. Chociaż czasami może rzucać dziwnym dowcipem, są tak powściągliwi i poza trasą, że prawie chcesz go otulić i zapytać, czy wszystko w porządku. Słabe animacje twarzy skazują również resztę obsady na sztywną prezentację – niezależnie od tego, czy są maniakalni, czy zdewastowani, ich stoickie twarze pozostają gładkie.
Jest to niefortunne ze względu na często dobrze napisane wymiany zdań między postaciami. The Sinking City stara się naświetlić i wyemitować niektóre z rasizmu Lovecrafta w jego opowieściach, które odzwierciedla – głównie poprzez narracje, które dotykają ksenofobii i eugeniki z Innsmoutherami i Throgmortonami. Gra musi być oklaskiwana za to, że zdecydowała się nie ominąć nieodłącznych uprzedzeń wplecionych w jej materiał źródłowy, ale nadal czułem, że ogólne emocje zostały zahamowane przez słabą animację.
Torturowana historia Charlesa została również rozwikłana przez kilka dobrze zrobionych przerywników filmowych, gdy walczył z histerią – i naprawdę podobało mi się, gdy gra oderwała się od otwartego świata i wprowadziła pewną liniowość. Wstęp miał odpowiednie tempo, jest też miejsce na fascynujące wycieczki na dno oceanu, melancholijne nurkowania do starszych krain, harpun w pogotowiu.
To R’lyeh potrzebuje polerowania

(Źródło zdjęcia: Focus Home Interactive)
Oprócz przerażających czołgów, z którymi musisz się mierzyć, w The Sinking City jest mnóstwo błędów, od problemów z wydajnością po rozgrywkę. Cieszyłbym się niespodzianką znalezienia pentagramu na dachu zrujnowanego pokoju hotelowego - gdybym tylko nie mógł zobaczyć każdego niepokojącego piksela. Istnieje również ogólny brak spójności tekstur – podczas gdy skórzane rękawiczki Charlesa wspaniale błyszczą w deszczu, sprawdzam też błotnistą czaszkę i widzę każdy wierzchołek.
Są też bardziej ogólne błędy – NPC często powtarzają te same linie w tandemie, ich podstawowe animacje prowadzą do budżetu – podobnie jak znikające ciało, gdy giną. NPC często działają przeciwko sprawieniu, by świat wydawał się żywy! Jest ich mnóstwo, ale jeśli nie są związane z historią, czują się jak animatronika Disneylandu – chodzą bez celu i wypluwają podobne frazy. Kiedy widzisz, jak angażują się we wspólną animację, zwykle nie działa to poprawnie.
Jednak gra w niektórych miejscach zawiera realizm – w grze z niewielką platformą lub pionowością są obrażenia od upadku z jakiegoś szalonego powodu. Ze względu na to, że często będziesz przedzierać się przez aktywa i wspinać się na niemożliwe półki, bez wątpienia popadniesz w frustrująco faulujący.
Niestety, pomiędzy rozgrywką a światem The Sinking City jest gigantyczna przepaść w jakości. Uwielbiałem zanurzać się w jego postaciach i nastrojowym otoczeniu – dało mi to takie samo surrealistyczne uczucie, jak zagubienie się w jednym z opowiadań Lovecrafta. Jednak granie w tę grę to zupełnie inna sprawa. Dzięki wielu sprzecznym z intuicją systemom, które często wzajemnie się osłabiają, czułem się, jakbym tonął w atmosferze bez żadnych dobrych środków, aby się z nią zaangażować.
Recenzja na Xbox One.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon Werdykt 2,52,5 na 5
Tonące MiastoWciągające założenie Sinking City zostaje ostatecznie zdradzone przez sprzeczne z intuicją systemy i ponurą monotonię.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PS4, Xbox One, PC |