211service.com
Recenzja Transformers: Age of Extinction
Rdza i dron
Rdza i dron
Kiedy ktoś w Wiek zagłady karpie o gównianych kontynuacjach i przeróbkach w filmach, prawie dławisz się śmiałością. Obok świeżych spinów gatunku z Kapitan Ameryka , X Men oraz Małpy , Transfourquel Michaela Baya to martwa masa tego lata. Pomimo tego, że jest w doskonałej pozycji do wymyślania na nowo – nowej obsady, Dinobotów – po prostu trąbi o swoim szacunku do samego siebie poprzez dym nawrotu Bay-isms. Wyginąć? Z pewnością się starzeje.
Mark Wahlberg stoi na czele nowego zespołu jako walczący człowiek Tinkerbell Chad Yeager, który znajduje Optimusa w podupadłym kinie i naprawia go, aby bronił ludzi przed spiskami rządowymi, obcymi, Deceptikonami i prawdopodobnie Decepticritics. Uderzając samolubną „meta” w tym zestawie, a następnie starając się o chwałę przez skojarzenie za pomocą echa Spielberga i westernów, Bay maluje się jako zbawca wielkiego „doświadczenia” kina. Wiek Cel FX jest duży, prawdziwy – ale jego ludzkie elementy są nędzne, jego pomysły małe, jego fabuła jest pokręcona.

Jeśli chodzi o rzucanie, Wahlberg jest bardziej wyważony niż Shia La-rozmazuje każdą linię, ale równie dobrze mógłby zostać w domu przez cały użytek, jaki jest w kulminacyjnym momencie destrukcji-o-wizji. Nicola Peltz dąsa się jak jego córka, ale Bay mogła zamiast tego rzucić kilka gorących spodni i oszczędzić nam swoich ponurych wymówek ( Romeo i Julia prawo) za gapienie się na ekranowych nastolatków. Stanley Tucci zachowuje nieco śmieszną godność jako partner Kelseya Grammera w nikczemnym użyciu magicznego metalu „Transformium”, ale huk tego samego starego-same-ium zagłusza wszelką lekkomyślność. Bogate dodatki obejmują zabawkową inscenizację filmów. Zauważyć różnicę.
Dodatkowe funkcje
- Reportaże
- Wywiady
Więcej informacji
| Wydanie Blu-ray | 17 listopada 2014 |
| W roli głównej | „Mark Wahlberg”, „Stanley Tucci”, „Kelsey Grammer”, „Nicola Peltz” |
| dyrektor | Michael Bay |
| Dostępne platformy | Film |