Recenzja Transformers: Rise of the Dark Spark

Plusy

  • PD i nagrody oparte na wyzwaniach to świetny sposób na postęp
  • Tryb eskalacji jest nadal bardzo przyjemny
  • Rozbijanie Decepticonów, gdy Grimlock jest zabawne

Cons

  • Płaskie tempo
  • Frustrująco nierówna trudność
  • Bardzo mała odmiana rozgrywki

Plusy

  • + PD i nagrody oparte na wyzwaniach to świetny sposób na postęp
  • + Tryb eskalacji jest nadal bardzo przyjemny
  • + Rozbijanie Decepticonów, gdy Grimlock jest zabawne

Cons

  • - Płaskie tempo
  • - Frustrująco nierówna trudność
  • - Bardzo mała odmiana rozgrywki

To naprawdę tylko kwestia czasu, zanim Activision połączy ze sobą pojedynkujące się wszechświaty Transformers. Wojna o Cybertron i jej kontynuacja, Upadek Cybertronu, są względnie krytycznymi sukcesami na swój własny sposób, podczas gdy gry powiązane z filmami mają natychmiastowy charakter, ponieważ są powiązane z letnimi hitami. Łatwo sobie wyobrazić, że połączenie ich przyniosłoby to, co najlepsze w obu franczyzach, a przynajmniej złoto marketingowe. Zamiast tego Transformers: Rise of the Dark Spark to bezwładna, ociężała strzelanka, która niewiele podnosi na wyższy poziom filmowego wszechświata i ciągnie w dół serię Cybertron.





Ustanawiając gry Cybertron jako prequele do filmów, Dark Spark dzieli swoje 14 rozdziałów między ciągłość filmu – w której Autoboty Optimus Prime, Bumblebee i Drift próbują wyrwać tytułowego makufa z nowego złoczyńcy Lockdown – a osią czasu Cybertron, gdzie perspektywa przełącza się między Autobotami i Decepticonami, gdy walczą o Mroczną Iskrę, co stanowi przedłużoną retrospekcję. To potencjalnie interesujące podejście, ale te dwa kawałki nigdy tak naprawdę nie wydają się być połączone. W rzeczywistości współczesne poziomy są tak brzydkie i ogólne, że wydają się być refleksjami, które mają wesprzeć krótszą niż normalna kampanię Cybertron.

Grając – ogólnie rzecz biorąc – jak Fall of Cybertron, Dark Spark poświęca każdy rozdział innej postaci (lub grupie postaci) ze specjalną zdolnością, niektóre bardziej przydatne niż inne. Na przykład Sideswipe może szybko wspinać się po okolicy za pomocą wszechstronnego haka z hakiem, a Drift może natychmiast rozciąć wszystkich wrogów w zasięgu wzroku. Optimus ma tarczę, Fala Dźwiękowa może odwracać uwagę wrogów swoim ptasim pomocnikiem Laserdziobem, Ostry strzał staje się niewidzialny i tak dalej. Jednak poza swoimi umiejętnościami wszyscy czują się mniej więcej tak samo; każdy robot przekształca się w pojazd kołowy z bronią palną lub w latający (oba z mylącym sterowaniem), a każdy może nosić dwie ogromne, imponująco niszczycielskie bronie palne na raz, z 20-osobowej skrytki, którą można ulepszyć i odblokować.



Podobieństwa z Fall of Cybertron nie kończą się na podstawowej rozgrywce; w rzeczywistości Dark Spark wydaje się niczym innym, jak nieinspirowanym rozszerzeniem, jakby sceny zostały zeskrobane z podłogi krojowni FoC i sklecone w nową grę przy użyciu tych samych zasobów. Bez względu na ustawienie, akcja sprowadza się do niewiele więcej niż kręcenia się i strzelania do tych samych, w dużej mierze nieodróżnialnych robotów - lub, co gorsza, robotów - w kółko. I to może nie być takie złe, z wyjątkiem tego, że fabuła i tempo są tak zdecydowanie letnie, że nie ma prawdziwego poczucia celu ani pilności, aby przeprowadzić cię przez wymianę ognia po powtarzającej się strzelaninie.

Jedna ręka za plecami



Chcesz szybko zdobyć więcej PD? Opcjonalne „hacki” Rise of the Dark Spark mogą dać ci ogromne premie, ale mają wysoką cenę. Jeśli na przykład jesteś pewny swojego celu, możesz wyłączyć HUD, w tym celownik i wszelkie podpowiedzi dotyczące przycisków. Możesz także wzmocnić wrogów, sprawić, by twoja tarcza ładowała się tylko po zabójstwach lub sprawić, że wrogowie eksplodują po zabiciu. Są one świetne dla poszukiwaczy wyzwań i oddanych graczy, ale ci, którzy po prostu chcą się przebić, mogą chcieć przejść.

Co gorsza, trudność rośnie nagle i nieoczekiwanie w całej kampanii. W jednej sekundzie możesz bez wysiłku kosić fale bandytów Decepticon; w następnym nagle zaroi się i zredukuje cię do złomu w dwóch trafieniach. Dark Spark szczególnie lubi rzucać na ciebie takie chwile podczas długich sekwencji walki z falami wrogów, które nieuchronnie będziesz musiał zaczynać od nowa. A potem zacznij od nowa.

High Moon Studios, zwykły programista serii, nie pracował nad Dark Spark i to widać. Gra wykazuje oznaki niechlujstwa, począwszy od grafiki i dźwięku ostatniej generacji, które są przytłumione, gdy postaci mówią, po dokuczliwe awarie podczas ulepszania broni. Co ważniejsze jednak, obok pracy High Moon czuje się bezduszny.



Fall of Cybertron wie, jak nadążać za swoimi poziomami, mądrze budując napięcie i uwalniając je w karkołomnych, ekscytujących momentach. Dark Spark zadowala się nonszalanckim wrzucaniem cię na niedopracowane tory przeszkód i areny wypełnione wrogami, a następnie dopasowuje opcjonalne cele wyzwania lub arbitralne liczniki czasu według różnorodności. Upadek nieustannie daje powody do szybkiej przemiany i szybkiego poruszania się; Dark Spark od czasu do czasu będzie pamiętał o zaprojektowaniu poziomu wokół lotu. A tam, gdzie Fall ma zabawne przekomarzanie się i niezapomniane postacie, Dark Spark dokonuje imponującego wyczynu polegającego na uczynieniu gigantycznego, przekształcającego się robota samuraja nieznośnie nudnym, nie wypowiadając mu nic poza jęczącymi kwestiami honoru.

Jednak tak głęboko wadliwa, jak to jest, Dark Spark nie jest nieustannie straszną grą. Opierając się na tej samej podstawowej mechanice, która sprawiała, że ​​​​jej poprzednicy byli zabawni, udaje jej się być nijaką, ale użyteczną strzelanką i może być przyjemna, gdy nie jest losowo niesprawiedliwa. Ma nawet kilka wyjątkowych momentów, takich jak tupanie się jako robot T-Rex Grimlock lub gigant Decepticon Bruticus, chociaż nie zdarzają się to zbyt często.



Co ciekawsze, Dark Spark wprowadza również nowy system ulepszeń. Zamiast pozwolić ci wzmocnić swoją broń i materiały eksploatacyjne za pomocą waluty, Dark Spark rozdaje pakiety nagród oparte na punktach doświadczenia i wyzwaniach. Czy właśnie osiągnąłeś 12 poziom? Otrzymujesz pudełko z nagrodami! Czy zabiłeś 250 Decepticonów, zniszczyłeś sześć ukrytych billboardów lub wykonałeś inne opcjonalne wyzwania, które rzuca ci gra? Pudełka z nagrodami dookoła!

Każda z nich jest jak talia kart, rozdzielająca losowy asortyment postaci dla wielu graczy, ulepszeń broni i materiałów eksploatacyjnych. To nie zawsze działa na twoją korzyść – możesz w pełni ulepszyć broń, której nigdy nie używasz, podczas gdy twoi ulubieńcy nigdy się nie poprawiają – a otwieranie pudełek po pewnym czasie staje się pracochłonne, zwłaszcza jeśli są pełne przedmiotów, które już odblokowałeś. Mimo to jest to zabawny pomysł, który tworzy regularne poczucie nagrody, a w tej szarej grze liczy się coś.

Poza kampanią, Rise of the Dark Spark przywraca również tryb Escalation swoich poprzedników (niestety nieobecny w wersji na Wii U), który pozwala czterem graczom odpierać fale wrogów, jednocześnie (idealnie) chroniąc się nawzajem i ulepszając swoją bazę za pomocą automatyczne zabezpieczenia. Jest to z pewnością jeden z najprzyjemniejszych aspektów Dark Spark, zwłaszcza jeśli masz razem kompetentny zespół, chociaż jest to jedyny tryb online, który znajdziesz tutaj; konkurencyjne tryby dla wielu graczy i kooperacji z poprzednich gier Cybertron są wyraźnie nieobecne.

Transformers: Rise of the Dark Spark, starając się być zarówno filmowym łącznikiem, jak i interquelem do ulubionej serii fanów, tworzy dwa różne zestawy oczekiwań. Patrząc na to jako na letnią grę filmową, wydaje się, że pełen dobrych intencji eksperyment, który się nie powiódł. I naprawdę, biorąc pod uwagę to, jak często okazują się gry filmowe, mogło być o wiele gorzej. Jednak w przypadku Cybertronu nijaki design i nijakie działanie sprawiają, że Dark Spark jest smutnym rozczarowaniem. Mam tylko nadzieję, że ma to być spin-off, a nie wskaźnik przyszłości serii.

Choć daleko do najgorszej gry Transformers, ciekawe pomysły Rise of the Dark Spark są przyćmione przez nijaką akcję i frustrujący design.

Recenzja na PS4

Więcej informacji

Gatunek muzycznyAkcja
OpisAutoboty lub Decepticony, wybierz swoją stronę i zabezpiecz Dark Spark.
Platforma„Xbox One”, „PS4”, „Wii U”, „Xbox 360”, „PS3”, „PC”, „3DS”
Ocena cenzury w USA„Nastolatek”, „Nastolatek”, „Nastolatek”, „Nastolatek”, „Nastolatek”, „Nastolatek”, „Nastolatek”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii'','','','','','',''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej