Recenzja Xenoblade Chronicles 3D

Nasz werdykt

Potrzeba więcej niż kilku problemów z kompresją, aby nadać temu klasykowi JRPG blask.





Plusy

  • Z łatwością 100 godzin walki
  • poszukiwanie
  • i ogólne gapienie się.
  • Ścieżka dźwiękowa tak dobra, że ​​ładujemy grę tylko po to, by jej posłuchać.

Cons

  • Na mniejszym ekranie traci część swojego imponowania.
  • Menu na dolnym ekranie byłyby łatwiejsze dzięki kontrolkom dotykowym.

Werdykt GamesRadar+

Potrzeba więcej niż kilku problemów z kompresją, aby nadać temu klasykowi JRPG blask.

Plusy

  • + Z łatwością 100 godzin walki
  • + poszukiwanie
  • + i ogólne gapienie się.
  • + Ścieżka dźwiękowa tak dobra, że ​​ładujemy grę tylko po to, by jej posłuchać.

Cons

  • - Na mniejszym ekranie traci część swojego imponowania.
  • - Menu na dolnym ekranie byłyby łatwiejsze dzięki kontrolkom dotykowym.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon

W Xenoblade jest chwila około trzech godzin, która należy do naszych ulubionych gier wideo. Dwóch młodych kumpli, wychowanych w przytulnej kolonii, chce pomścić śmierć bliskiego przyjaciela. Ich świat tkwi w zwłokach ogromnego zabitego tytana, więc podróż zabierze ich z bezpiecznego zakątka za kolanem, przez podziemną chrząstkę, aż po uda olbrzyma.

Gdy wejdziesz na toczącą się równinę, perkusja zacznie wybijać wspaniałą, podnoszącą na duchu melodię, podczas gdy kamera przesuwa się, ukazując stada fantastycznych stworzeń wędrujących po polu rozciągającym się po horyzont. Wreszcie uwolniony od splątanych jaskiń, tętni duchem epickiej przygody. I przyprawia nas o dreszcze na samą myśl o tym.



W Xenoblade chodzi o momenty skali, ponieważ każdy nowy obszar pokazuje, w jaki sposób natura odzyskała ciało giganta. Łokieć staje się sękatymi górami, jego odsłonięty grzbiet wyrasta bujny las. W fałdach wokół krocza jest nawet spocone bagno. W związku z tym jest to gra, która ma doskonały sens na Wii, gdzie ogromny ekran telewizora widział bohaterów przyćmionych przez otoczenie. Zmniejszony do pięciocalowego wyświetlacza 3DS, a to otoczenie jest przyćmione przez twoje tytaniczne dłonie ściskające po obu stronach. Nie jest to oczywisty wybór gry do przeniesienia, zwłaszcza jeśli jest przeznaczony do sprzedaży modelu New 3DS – nie będzie działać na oryginalnym urządzeniu przenośnym.

A może o to właśnie chodzi: może to być akt technologicznego machania chęcią pokazania, z czym może sobie poradzić ulepszony procesor. Jeśli tak, uważaj, że jesteśmy pod wrażeniem. Gra jest zgrabnym przybliżeniem swojego starszego brata konsoli, zachowując tę ​​mega skalę, poświęcając mikroelementy. Tekstury są bardziej zabłocone, a mniejsze stworzenia znikają z pola widzenia, gdy się do nich zbliżasz, ale nigdy do tego stopnia, że ​​nie tracą one poczucia ruchliwego ekosystemu. Jeśli jego malutkość oznacza utratę szczegółów, gdy kamera znajduje się w użytecznej odległości, zbliżenie się do tyłu ujawnia konfigurowalne kostiumy, a brzęczące tryby twojego robota wroga są obecne i prawidłowe. Przerywniki filmowe, wszystkie w silniku, trzymają się szczególnie dobrze.



Co nowego w nowym 3DS?

Poza oczywistym 3D, jedynym ważnym dodatkiem są modele i ścieżki muzyczne odblokowywane za pomocą funkcji 3DS. Oszczędzaj Play Coins, StreetPass innego gracza lub dotknij konsoli Shulka amiibo, a zdobędziesz żetony na loterię. Powodzenia w tym ostatnim – nigdzie nie możemy znaleźć zabawki. Tylko stojaki niechcianej Princess Peach.



Jednak wszystko to sprawia, że ​​walka jest trudniejsza do rozszyfrowania. Pasek poleceń zajmuje większą część ekranu, a jego oddalenie, aby lepiej wykadrować akcję, utrudnia ocenę pozycji wroga – kluczowy punkt taktyczny, ponieważ niektóre ataki zadają dodatkowe obrażenia z boku lub z tyłu. Większe stworzenia-bossy są podatne na poważne spadki liczby klatek na sekundę, gdy wszyscy trzej członkowie drużyny zaczynają wykonywać specjalne ataki, które bardziej przypominają pokazy fajerwerków. Generalnie sprawia, że ​​bitwy są trudniejsze w porównaniu z wersją Wii, ale jest to możliwe do opanowania. Wiele naprawia się, gdy kamera znajduje się bliżej akcji, chociaż wymaga to częstszego dostosowywania jej, aby utrzymać wrogów w kadrze – dość łatwe, ze względu na analogową wypustkę nowego 3DS.

I jest to system walki, dla którego warto zostać. Czerpiąc inspirację z Final Fantasy XII – do woli walczysz ze stworzeniami poruszającymi się swobodnie – kontrolujesz jednego bohatera, równoważąc automatyczne ataki specjalnymi sztukami. Niektóre sztuki wymagają prawidłowego ustawienia, aby działać, inne łączą się z twoimi kumplami, aby uzyskać dodatkowe obrażenia – obserwowanie przebiegu walki i czasu ochładzania sztuki tworzy ekscytujące, pilne skrawki. Trafienia ładują również ataki łańcuchowe drużyn, które zapewniają krótką kontrolę nad wszystkimi członkami drużyny, aby ustawić w kolejce określone ruchy. W miarę pogłębiania się uczuć między twoim zespołem, te łańcuchy stają się coraz dłuższe. Bieganie w kółko wokół warczącego robota, używając wyłącznie siły przyjaźni, jest całkiem odlotowe (chociaż zakończyłoby się tylko łzami w biurze…).



Na tym solidnym jak skała fundamencie Monolith buduje wszelkiego rodzaju spryt. Niczym mistyczny miecz wróżbiarski, który ostrzega cię o nadchodzących ofiarach śmiertelnych i daje ci dziesięć spanikowanych sekund na zmianę twojego makabrycznego losu. Albo możliwość zmiany przywódcy drużyny według własnego uznania, co daje zupełnie nowy zestaw sztuk do opanowania. Jest też podłoże pomniejszych niedźwieżuków, które zostały wymazane: drużyna leczy się automatycznie pod koniec każdej bitwy, nie ma mikstur ani przedmiotów do zarządzania, a co najważniejsze, śmierć jedynie powoduje powrót do najbliższego punktu orientacyjnego, wszystkie postacie postęp nienaruszony. Ponieważ tak wiele gier JRPG stara się znaleźć swoje miejsce w XXI wieku, Xenoblade zapewnia jedną z najbardziej pewnych wizji od lat.

To tak, jakby Monolith stworzył gigantyczną listę wszystkiego, czego nienawidzisz w grach JRPG i zakazał tego wprost. Możesz oszczędzać w dowolnym miejscu i czasie. Możesz błyskawicznie przenieść się do dowolnego punktu orientacyjnego – imponujące skoki Wii bez ładowania są nienaruszone w 3DS. Możesz wybrać swoje walki i uciec z dowolnej bitwy. Nie musisz wracać do zleceniodawcy zadania po nagrodę, ponieważ jest ona podarowana ci w momencie ukończenia zadania. Co więcej, twój miecz Mystic Meg-like ostrzeże cię, jeśli losowy przedmiot zostanie użyty w przyszłym zadaniu pobocznym, więc nie wyrzucisz go przypadkowo. Ten dźwięk, który słyszysz, to zespół Final Fantasy XV desperacko przetrząsający kosze Monolith. A jeśli nie, to powinny.

Obraz 1 z 5

Dom jest tam, gdzie kiedyś było serce

Idea społeczeństwa wyrastającego na ciele zmarłego olbrzyma jest dość głupia, ale tworzy świat jak żaden inny. Colony 9 to Twoje idylliczne miasto rodzinne. Cóż, idylliczne, dopóki nie pojawi się ładunek robotów i dźgną twoją dziewczynę.

Obraz 2 z 5

Ogromne uda

Sięgnij po uda giganta, a znajdziesz majestatyczne równiny, które pomalujesz na czerwono krwią niewinnych zwierząt. Hurra!

Obraz 3 z 5

Słoneczny dzień?

Makna Forest to w zasadzie własny Las Endor gry, wraz z bardzo irytującymi stworami komediowymi.

Obraz 4 z 5

Biceps jak skały

Góry Valak wyrosły z ramienia tytana. Te ośnieżone bicepsy wyglądają jak idealne miejsce do zjazdu na sankach.

Obraz 5 z 5

Chodzenie w powietrzu

Kiedy myślisz, że uchwyciłeś jego skalę, rzuca się w ocean pełen wysp i powietrznych chodników.

A to wszystko to tylko nakrętki i śruby, które umożliwiają przygodę bogatą w charakter, epicką w skali i osadzoną w jednym z najbardziej pomysłowych światów, jakie kiedykolwiek zbudowano. Shulk dzierżący Monado może nie ma kultowego stylu bohatera FF – chociaż on i jego przyjaciele mogą zostać rozebrani do kostiumów kąpielowych dla śmiechu – ale ma dużo serca, nie wspominając o śliwkowym brytyjskim akcencie.

Nie jesteśmy tak sprzedani w stosunku do robotów-złoczyńców Cockneya, ani przerażających Czas Reyna! soundbite wypowiadane przez niezdarnego towarzysza Shulka, ale jest to coś, z czym każdy musi żyć, ponieważ alternatywna japońska ścieżka głosowa Wii nie powoduje cięcia 3DS. Obawiamy się, że to czas Reyna, cały czas. Zadokuj kilka punktów, jeśli chcesz.

Jak zapewne wiadomo, Xenoblade to gra, którą darzymy wielkim sentymentem, nie wspominając o 80-godzinnym zapisie, który wciąż znajduje się na Wii. A to 80 godzin bez ukończenia setek zadań, a większość zniszczonej kolonii wciąż wymaga odbudowy. W tym świetle koncepcja posiadania w naszej kieszeni malutkiego ksenoostrza, aby można było go odłupać, jest wystarczająco kusząca, aby przewyższyć wady. Może nie jest to najlepsza wersja Xenoblade, ale jest to jego wersja – a to sprawia, że ​​jest o wiele lepsza niż większość.

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon Werdykt 4,5

4,5 na 5

Xenoblade Chronicles 3d

Potrzeba więcej niż kilku problemów z kompresją, aby nadać temu klasykowi JRPG blask.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyOdgrywanie ról
OpisPrzeżyj ponownie emocje związane z kronikami Xenoblade w 3DS.
Platforma„3DS”
Ocena cenzury w USA„Nastolatek”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej