Recenzja Yoshi's New Island

Plusy

  • Grafika 3D, która sprawia, że ​​platforma 3DS błyszczy
  • Mnóstwo przedmiotów do zebrania
  • Platformowa rozgrywka przypominająca oryginał

Cons

  • Mały
  • nieinspirowane poziomy
  • Nudne walki z bossami
  • Słaba ścieżka dźwiękowa

Plusy

  • + Grafika 3D, która sprawia, że ​​platforma 3DS błyszczy
  • + Mnóstwo przedmiotów do zebrania
  • + Platformowa rozgrywka przypominająca oryginał

Cons

  • - Mały
  • - nieinspirowane poziomy
  • - Nudne walki z bossami
  • - Słaba ścieżka dźwiękowa
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 3,99 USD w Amazon 26,50 zł w Amazon 59,95 USD w Walmart

Podobnie jak wiele innych platformówek Nintendo, Yoshi’s New Island nie może nie popaść w cień swoich poprzedników – w tym przypadku Super Mario World 2: Yoshi’s Island. Oryginał był zwieńczeniem wszystkich lekcji gier Mario 2D, które pojawiły się wcześniej, jeśli chodzi o projektowanie poziomów, typy wrogów, prezentację i nie tylko, dzięki czemu był genialny. Ale od tego czasu żadna gra Yoshi's Island, która się ukazała, nie dorównała szczytowi z oryginalnej części wydanej w 1995 roku. Niestety, Yoshi's New Island nie jest wyjątkiem.





W próżni może to wydawać się dziwne, ponieważ w rzeczywistości nie różni się tak bardzo od oryginalnej Wyspy Yoshiego. Yoshi nadal zjada wrogów, rzuca jajkami i rozwiązuje proste łamigłówki, aby dostarczyć Baby Mario przez sześć światów w drodze do Zamku Bowsera. Pastelowa grafika nadal tam jest, a trafienie przez wroga nadal spowoduje, że Baby Mario zostanie zrzucony z pleców Yoshiego i odleci w bańce. I chociaż te akcenty z pewnością aktywują nutę nostalgii, Yoshi's New Island stara się nadążyć za nowoczesnymi platformówkami; poczucie złego samopoczucia, które obwiniam o projekt poziomu. Daleko od kroku naprzód, Nowa Wyspa Yoshiego pod wieloma względami reprezentuje regresję z oryginalnej gry, wiele jej etapów jest stosunkowo prostym ujęciem od początku do końca, z niewielką ilością interesujących zwrotów akcji lub łamigłówek. Rzadko dorównuje bogatym, wielopoziomowym wysiłkom z oryginalnej Yoshi's Island, zamiast tego ma tendencję do bycia liniowym, nieskomplikowanym i, co najgorsze, powtarzalnym.

Najbardziej skandalicznym przykładem jest sekwencja w Bowser's Castle, w której byłem zmuszony do poszukiwania kluczy, robiąc takie rzeczy, jak uderzanie jajkiem w chmurę podczas unikania kolczastego wroga na spadającej platformie. Mniej wymagające niż nudne i powtarzalne, sprawiło, że zacząłem się zastanawiać, czy Nowa Wyspa Yoshiego nie wyczerpuje się całkowicie po zaledwie sześciu światach. Mniej więcej to samo można powiedzieć o rozczarowujących bitwach z bossami. Niezależnie od tego, czy walczyłem z gigantycznym krabem, czy z gigantyczną opancerzoną rybą, metoda na pokonanie bossów była taka sama, a poziom wyzwania konsekwentnie trywialny.



Jak na grę z tak uroczymi pastelowymi kolorami, Yoshi’s New Island wydaje się dziwnie beżowy w swoim projekcie.

Jest to również dość łatwe, co wcześniej było pukaniem do serii. Rzadko czułem się przytłoczony liczbą wrogów na ekranie, a może z wyjątkiem lodowego świata, nie przejmowałem się zbytnio skokami. Jak wspomniano wcześniej, walki z bossami to rutynowe sprawy — ujawnij słabość i uderz w nie trzy razy, aby wygrać. Przyznam, że bitwy z bossami nie są niezbędne w świetnej platformówce – są prawie bardziej środkiem do czyszczenia palety niż danie główne – ale podobnie jak reszta gry, czują się dziwnie niedogotowane.



Tak więc grafika jest pozostawiona, aby unieść dzień i na szczęście jest to jedna rzecz, którą Yoshi's New Island ma rację. Przyznam, że byłem trochę zaniepokojony, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem, że Nowa wyspa Yoshiego będzie mieszała wielokąty z ręcznie rysowanym tłem, ale efekt jest bardzo fajny. Utrzymana w pastelowym stylu, który nadaje jej wygląd dziecięcej książeczki do kolorowania — styl doskonale wpisujący się w temat ochrony Baby Mario — to jedna z niewielu gier na Nintendo 3DS, w którą bezwzględnie trzeba grać z włączonym 3D. . Bez niego wygląda świetnie; ale gdy jest założona, nagle staje się piękną dioramą, z efektami pogodowymi, takimi jak śnieg naprawdę wyskakujący z pierwszego planu. Grafika 3D pomaga również sprawić, że Yoshi wydaje się jeszcze bardziej żywy i animowany, jednym z moich ulubionych przykładów jest to, kiedy zjada gigantycznego wroga i widać, jak wyraźnie walczy, aby włożyć go do gardła i do żołądka.

Należy również przyznać, że Yoshi’s New Island potrafi wycisnąć kilka elementów, które pomagają odświeżyć oryginalną formułę. Na przykład gra riffuje na New Super Mario Bros., niezwykle satysfakcjonującym ulepszeniu Giant Mario, w którym Yoshi zjada Giant Shy Guy, a następnie rzuca ogromnymi jajkami po ekranie. Olbrzymie metalowe jajka, używane jako ciężarek do eksploracji podwodnych obszarów, również urozmaicają stabilną konstrukcję poziomów.



Niestety te nowe elementy nie są wystarczająco wykorzystywane. Na przykład metalowe jajka – z pewnością najciekawsza nowa mechanika sposobu, w jaki nadają nowy wymiar eksploracji wody – pojawiają się tylko kilka razy w całej grze. Ostatecznie to mam na myśli, kiedy mówię, że projekt poziomu jest nieciekawy. Rzadko wydaje się, że programiści wykorzystywali niektóre z fajniejszych elementów projektu, które mają do dyspozycji, a także brakuje im interesujących motywów poza dość typową wodą, niebem i lodem. Patrzę na współczesne platformy i innowacyjne rzeczy, które robią – na przykład Donkey Kong Tropical Freeze i jego poziomy oparte na motywach muzycznych – i myślę: Dlaczego Yoshi’s New Island nie może zrobić niczego tak fajnego?

Przyznam, że to kompetentny wysiłek. Pastelowa grafika, rzucanie jajkami i lekkie rozwiązywanie zagadek pomagają odróżnić Yoshi’s New Island od innych platformówek Nintendo. A duża liczba przedmiotów kolekcjonerskich – kolejny filar wyspy Yoshiego – po raz kolejny ożywia nieco eksplorację i nadaje jej grywalność. Ale po prawie 20 latach myślę, że można oczekiwać więcej od gry Yoshi’s Island i nie mam na myśli tylko nowych mechanik, takich jak gigantyczne jajka. Kiedy gram w platformówkę, chcę jednej z dwóch rzeczy – niezapomnianych poziomów lub naprawdę solidnego wyzwania. Często te dwa elementy idą w parze. Na Nowej Wyspie Yoshiego brakuje obu.



Tak, to pięknie wyglądająca gra, która bardziej niż uzasadnia trójwymiarowy aspekt 3DS. Tak, ostatecznie jest to bardziej wyspa Yoshiego. Ale jeśli szukasz nowej wyspy Yoshiego, która cię zaskoczy lub zachwyci, niestety nie będziesz miał szczęścia.

Yoshi's New Island mocno czerpie z oryginalnej gry, ale nie pasuje do jej stylu ani oryginalności

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 3,99 USD w Amazon 26,50 zł w Amazon 59,95 USD w Walmart

Więcej informacji

Gatunek muzycznyPrzygoda
OpisTrzecia odsłona serii Yoshi Island trafia na Nintendo 3DS. Yoshi i Baby Mario powracają z trzepotającymi skokami, uderzeniami w ziemię i rzutami jajkami, a także mnóstwem nowych akcji, które wykorzystują unikalne funkcje Nintendo 3DS.
Platforma„3DS”
Ocena cenzury w USA'Wszyscy'
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej