211service.com
Recenzja Żyję
Gra o przetrwaniu, która wstrząsa formułami gatunków… zanim stanie się samą formułą
Plusy
- Dodatkowy realizm. Dodatkowa intensywność
- Niesamowicie wiarygodna historia przetrwania
- Strategia każdej walki i każdej wspinaczki
Cons
- Dodatkowy realizm. Dodatkowe umieranie
- Wystarczająco brązowego, by się dusić
- Innowacyjne zbyt szybko staje się znajome
Plusy
- +
Dodatkowy realizm. Dodatkowa intensywność
- +
Niesamowicie wiarygodna historia przetrwania
- +
Strategia każdej walki i każdej wspinaczki
Cons
- -
Dodatkowy realizm. Dodatkowe umieranie
- -
Wystarczająco brązowego, by się dusić
- -
Innowacyjne zbyt szybko staje się znajome
Realizm. To właśnie definiuje współczesną rozgrywkę… coraz mniej kapryśne platformówki 2D, coraz bardziej hardkorowe strzelanki 3D, których akcja rozgrywa się na Bliskim Wschodzie. Każdego roku spodziewamy się postępu technologicznego w zakresie szczegółowej grafiki, wiarygodnego dźwięku i wciągającej kontroli, a wszystko to w pogoni za realizmem.
Potem pojawia się gra taka jak I Am Alive, która daje nam mocny posmak prawda realizmu i przypomina nam, dlaczego eskapizm na zginanie zasad jest łatwiejszy. Jeśli szukasz intensywności i uczciwych trudności, które nie są często spotykane w dzisiejszych grach, zdecydowanie powinieneś zagrać w I Am Alive – pamiętaj tylko, że prawdziwy świat może być bezlitosnym i czasami nieciekawym miejscem.

Oto główna koncepcja, która sprawia, że I Am Alive jest wyjątkowo autentyczna: rok po katastrofalnym trzęsieniu ziemi, które wstrząsa światem w postapokaliptyczny pył, grasz bezimiennego mężczyznę powracającego przez wrak i gruzy, by ponownie połączyć się z żoną i córką. W ciągu 4-5 godzinnej kampanii będziesz wspinać się po ścianach rozpadających się budynków, walczyć z brutalnymi szabrownikami i poruszać się po zadymionych ulicach. To trochę jak Uncharted przez Silent Hill, z dość fascynującą historią o przetrwaniu i poświęceniu opowiedzianą po drodze.
Kluczową różnicą między tym protagonistą a postacią pokroju Nathana Drake'a jest jednak ograniczenie. Bohater I Am Alive nie może długo sprintować ani wspinać się, zanim zabraknie mu wytrzymałości… a jeśli ten pasek wytrzymałości wyschnie, gdy zwisasz z urwiska lub czepiasz się dźwigarów szybu windy, stracisz swoją chwycić i spaść na śmierć. Tak jak w prawdziwym życiu. Bohater I Am Alive również nie może wystrzelić nieskończonej liczby pocisków, ponieważ często ma tylko jedną lub dwie w komorze swojej broni naraz… a jeśli wróg usłyszy kliknij kliknij kliknij tego pustego magazynka rzuci się i natychmiast cię zabije. Tak jak w prawdziwym życiu (zakładamy).

Ta natura everymana prowadzi do naprawdę denerwujących momentów i przyspieszającej tętno mechaniki rozgrywki. Kiedy jesteś otoczony przez więcej bandytów niż masz kul, szybko będziesz musiał zdecydować: czy ujawnię, że mam broń i spróbuję ich odstraszyć? Albo trzymać go w ukryciu, poczekać, aż przywódca się zbliży, a potem zaskoczyć go maczetą w gardło? Czy powinieneś zmarnować wiele pocisków, czy zaryzykować założenie łuku i spróbować zabić wielu wrogów za pomocą pojedynczej, nadającej się do recyklingu strzały w kołczanie? Którzy wrogowie są bardziej skłonni do poddania się, a którzy częściej sprawdzają twoje blefy?
Podjazdy są równie strategiczne, co wstrząsające, z dokładnym wyczuciem czasu, kontrolowanym przesuwaniem, rozproszonymi podestami i oszczędnym zarządzaniem zapasami jako jedynymi narzędziami do Twojej dyspozycji. Później w I Am Alive musisz nawet zaplanować prostą czynność chodzenia ulicą, ponieważ cięższy, bardziej śmiercionośny smog zmusza cię do znalezienia kieszeni świeżego powietrza (lub kradzieży maski przeciwgazowej poległemu wrogowi), aby przeżyć.
To wszystko jest bardzo interesujące i intensywne... aż tak nie jest. W pewnym momencie, prawdopodobnie mając jeszcze kilka godzin gry, zdasz sobie sprawę, że I Am Alive ma ograniczoną liczbę tych pomysłów i będzie je tylko powielać do końca gry. Nie oznacza to, że druga połowa jest gorsza niż pierwsza – po prostu nie będziesz tak zaskoczony przez innowacyjne sztuczki. Niezwykłość staje się znajoma i niestety mniej więcej w tym samym czasie, gdy wrogie spotkania powiększają się, a skąpy limit powtórek w grze zaczyna działać przeciwko tobie. Lub mniej więcej w tym samym czasie, gdy twoje oczy zaszkliły się od nieskończonej palety zakurzonych brązowych wizualizacji.
Tak, możesz zmęczyć się I Am Alive, zanim dotrzesz do napisów końcowych, ale ogólne wrażenia są nadal intensywne i warte zachodu – gra nie tylko zmusza cię do podejmowania ryzyka, ale sama wiąże się z dużym ryzykiem. Jeśli masz już dość formuł wszystkich innych strzelców i wspinaczy, ta hybryda Wola zaskoczyć, przetestować i przypomnieć, dlaczego eksperymentowanie w grach jest zawsze dobrą rzeczą, nawet jeśli nie w pełni się to sprawdza.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź AmazonWięcej informacji
| Gatunek muzyczny | Przygoda |
| Opis | Ten tajemniczy nowy tytuł firmy Ubisoft rozgrywa się we współczesnym Chicago, zniszczonym przez nieznaną siłę. |
| Platforma | „PS3”, „PC”, „Xbox 360” |
| Ocena cenzury w USA | „Dojrzały”, „Oczekuje na ocenę”, „Dojrzały” |
| Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii | '','', 'Oczekująca ocena' |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |