211service.com
Reżyser Rogue One wyjaśnia, dlaczego oryginalne zakończenie nie zadziałało i mówi, że duża scena Dartha Vadera była późnym dodatkiem
Gwiezdne wojny: Łotr 1 pojawił się i zniknął z kin, ale jest gotowy do ponownego włączenia się w rozmowę o popkulturze, gdy w przyszłym miesiącu ukaże się na Blu-ray i domowym wideo. Reżyser Gareth Edwards robi teraz kilka wywiadów prowadzących do premiery i ujawnił kilka interesujących faktów na temat oryginalnego zakończenia filmu – w tym fakt, że najlepszy moment Dartha Vadera prawie nie dotarł do ostatecznego cięcia .
Wiemy, że w jednej wersji filmu Cassian i Jyn przeżyli swoją misję, ale w wywiadzie dla /Film Edwards wyjaśnił, dlaczego tak wiele fragmentów zwiastunów naszych bohaterów biegających po plaży na Scarif nie znalazło się w gotowym filmie. Myślę, że najważniejszą rzeczą, która zmieniła się pod koniec… co kiedyś się wydarzyło i można to wyczuć we wczesnych zwiastunach, wieża transmisyjna dla planów była oddzielona od głównej bazy na Scarif. Aby przekazać plany, musieli uciekać, biec wzdłuż plaży i wspinać się na wieżę. Podczas cięcia filmu wydawało się, że jest za długi. Mówi, że trzeci akt już trwał długo, więc musieli wymyślić sposoby na skrócenie całego czasu trwania. A jednym z prawdziwych, szybkich, brutalnych rozwiązań było postawienie wieży w bazy, więc nie muszą biegać po plaży i robić tego wszystkiego, aby się tam dostać. To stało się decyzją, która wyeliminowała strzały, które widzisz w zwiastunie tyłu Cassiana, Jyn i AT-AT. To były niektóre z tych zmian, które się wydarzyły. To wszystko miało związek z kompresją.

Szkoda, ponieważ niektóre z tych fajnie wyglądających momentów z przyczep zawierały ujęcia, na które naprawdę czekałem w kontekście filmu. Ale przynajmniej zobaczyliśmy, jak Darth Vader przedziera się przez żołnierzy Rebelii w tym korytarzu, prawda? Okazuje się, że mamy szczęście, że w ogóle widzieliśmy tę scenę, bo dodano ją w ostatniej chwili, zaledwie kilka miesięcy przed debiutem filmu.
Edwards powiedział Fandango Pomysł na tę sekwencję, którą nazywa Walk of Death, w rzeczywistości wyszedł od redaktora Jabeza Olssena podczas procesu postprodukcji. A potem Jabez powiedział: „Myślę, że musimy ściągnąć Dartha na ten statek” i pomyślałem, że tak, to świetny pomysł i chciałbym to zrobić, ale nie ma mowy, żeby nam na to pozwolili. To duża liczba, a my mieliśmy 3 lub 4 miesiące przed premierą. Kathy [Kennedy] weszła, a Jabez pomyślał „pieprzyć to” i podrzucił jej ten pomysł, a ona go pokochała. Nagle w ciągu tygodnia lub dwóch byliśmy w Pinewood, kręcąc tę scenę. I podczas gdy członkowie jego ekipy przedstawiali Vaderowi różne szalone sposoby, aby pokazać swoją moc, przeważały chłodniejsze głowy i Edwards ostatecznie trzymał się tego, co widzieliśmy wcześniej na ekranie. To naprawdę tylko największe przeboje Dartha; ten korytarz. I naprawdę nie chcieliśmy robić niczego, czego nie widziałeś, żeby robił to, żeby nie zrazić ludzi. Trzymaliśmy się tego, co zostało ustalone.
Cieszę się, że Edwards trzymał się tam „klasycznych” umiejętności, ponieważ chociaż fajnie byłoby widzieć Vadera używającego oszałamiającą nową moc Mocy, zmusiłoby nas to do retroaktywnego zakwestionowania, dlaczego nie powtórzył tej umiejętności w dowolnym momencie oryginalnej trylogii. Mądra decyzja.
W każdym razie myślę, że mówię w imieniu nas wszystkich, kiedy mówię: dziękuję, panie Olssen. Film nie działałby prawie tak dobrze bez tego momentu korytarza, a seria Star Wars jako całość zyskała nową kultową sekwencję dzięki twojemu pomysłowi.
Łotr 1: Gwiezdne wojny – historia pojawia się na Blu-ray i wideo w domu 4 kwietnia 2017 r.
Zdjęcia: Lucasfilm