„Skomplikowana historia” Walkirii Tessy Thompson (i prawdziwe imię) zostanie ujawniona w The Mighty Valkyries

Potężne Walkirie

(Źródło zdjęcia: Mattia De Iulis (Komiksy Marvela))





W tym tygodniu kończy się King in Black: Return of the Walkiries, ale te bohaterki już mają inne planowany powrót z kolejną limitowaną serią, Potężne Walkirie , który rozpoczyna się 21 kwietnia.

Potężne Walkirie

(Źródło zdjęcia: Mattia De Iulis (Komiksy Marvela))



Główna bohaterka Marvela, Valkyrie, Jane Foster, powróci i dołączy do niej nienazwana jeszcze Valkyrie, wprowadzona niedawno, która wygląda bardzo podobnie do Valkyrie Tessy Thompson z filmu Thor: Love and Thunder.

Długoletni pisarze Walkirii, Jason Aaron i Torunn Grønbekk, kontynuują tę trzecią serię o asgardyjskich pannach z tarczy, a w tej nowej serii przechodzą z najbardziej poszukiwanym Asgardem, Lokim.

Zanim rozpocznie się nowy rozdział w życiu Walkirii, Newsarama rozmawiała z Grønbekkiem o dotychczasowych historiach, o tym, czego możemy się spodziewać w Potężnych Walkiriach, a także o tym, jak ona i Aaron współpracują.



Newsarama: Toruń, od jakiegoś czasu współpiszesz z Jasonem Aaronem. Jak doszło do tego partnerstwa? Przeprowadź nas przez swój proces twórczy ze sobą.

Toruń Grønbekk

(Źródło zdjęcia: Toruńn Grønbekk)



Toruń Grønbekk: Cóż, Al Ewing i Jason pracowali nad [ Jane Foster: Walkiria ] razem i myślę, że Al miał za dużo na głowie, bo wszystko pisze i jest genialny i cholernie dobry. Więc potrzebowali innego współautora.

Kilka razy spotkałem Jasona i rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Sprawdził niektóre z moich prac i wysłał [redaktorowi Marvela] książkę, którą napisałem, i zapytał: „A co z Toruniem?”. Potem na szczęście powiedział: „Jasne, spróbujemy” i zadzwonili do mnie. To było dla mnie fantastyczne.

Potem zapytałem Jasona, jak chciał to zrobić, a on po prostu powiedział: „Po prostu daj mi znać, co, jak chciałeś, kiedy mnie potrzebujesz?”. Sposób, w jaki zaczęliśmy się wyłamywać – chciałem poczuć tę postać i dowiedzieć się, jak podejść do historii Jane.



Spędziłem więc sporo czasu próbując dostać się pod jej skórę. Potem napisałem zarys tego, co uważałem za dobrą historię Jane. Potem wysłałem to do Jasona. Rozmawialiśmy o sposobie robienia rzeczy przez Marvela, takich jak kto powinien być złoczyńcą. Miałem kilka pomysłów, ale Jason wie wszystko o uniwersum Marvela. Więc mogę po prostu zadzwonić do niego i powiedzieć: „Hej, potrzebuję takiej postaci z takim nastawieniem. Kogo mamy? A on na to: „Och, ta osoba” – co jest dla mnie niezwykle praktyczne.

Potężne Walkirie

(Źródło zdjęcia: Mattia De Iulis (Komiksy Marvela))

Po tym, jak wymyśliłem zarys, po prostu zapytał: „Więc chcesz to napisać? Chcesz, żebym to przepuścił? Daj mi tylko znać, jak chcesz to zrobić. Więc teraz piszę scenariusze. Wysyłam je do Jasona. Będzie miał kilka komentarzy, może na temat tempa, kilku takich rzeczy. I zawsze doda jak jeden wspaniały rodzaj Jasona.

Na przykład, w tym Hildegarde biegnąca w biegu, „Jestem boginią nie przejmowania się” – to Jason (od Jane Foster: Walkiria nr 10 !). Będę gadał o mężczyznach, gniewie i bla, bla, bla. I doda takie rzeczy, co jest świetne, bo to ważne. To jest rodzaj rzeczy, które ludzie pamiętają. To cudowne sceny walki, w których Volstagg biegnie opowiadając o swoim śniadaniu. Tego chcą ludzie.

Nrama: Co poszło na stworzenie tej nowej Walkirii? Wygląda bardzo podobnie do Walkirii Tessy Thompson, czy to odegrało rolę w jej tworzeniu?

Grønbekk: Wprowadzając nową Walkirię, mieliśmy dużo swobody. Oczywiście mieliśmy pewien wygląd, który wybraliśmy.

Chciałem, żeby czuła się zupełnie inaczej niż Jane, jakby pochodziła z innego miejsca, żeby mogli sobie nawzajem pracować. Ale mieliśmy dużo swobody, żeby ją zbadać i dowiedzieć się, skąd pochodzi. Ma skomplikowaną historię, do której wrócimy w Potężnych Walkiriach.

Potężne Walkirie

(Źródło zdjęcia: Mattia De Iulis (Komiksy Marvela))

Z pewnością istnieje wiele podobieństw między filmem Walkiria a naszą Walkirią. Ale niejako patrzyliśmy na to, jak: „Jak osoba, kobieta, która jest Walkirią od zawsze, jak poradzi sobie ze światem? Jak mogłaby postrzegać tę pracę jako walkirię, skoro robiła to tak długo? Z drugiej strony masz Jane, która właśnie dostała tę pracę.

Masz więc jedyną Walkirię, która ma inny pogląd na cały wszechświat, podczas gdy Jane jest w pewnym sensie bardziej ugruntowana. To interesująca rzecz.

Uwielbiam pisać nową Walkirię, która, nawiasem mówiąc, otrzyma imię w Mighty Valkyries.

Nrama: Dobrze to słyszeć. Tak trudno o niej mówić bez imienia.

Grønbekk: Och, wiemy. To było interesujące, ale jest częścią historii. To część jej powrotu do życia.

w Powrót Walkirii , utknęła w tym bezgłowym, niebiańskim życiu pozagrobowym, które przechodzi przez jej wspomnienia od wieków. To jej kolej, aby dowiedzieć się, jak żyć teraz i znów być Walkirią, co również jest tym, co robi Jane, ale ich podejście jest zupełnie inne. Więc było fajnie.

Nie jestem pewien, czy to odpowiada na twoje pytanie, ale staram się unikać spoilerów jak bohater.

Potężne Walkirie

(Źródło zdjęcia: Mattia De Iulis (Komiksy Marvela))

Nrama: Teraz, gdy Jane dzieli się swoją rolą Walkirii, czy to zmienia zachowanie równowagi, jakie zachowuje jako bohaterka i lekarka? Czy to ułatwia czy utrudnia?

Grønbekk: Wraca do szpitala. Na przykład, pierwszą rzeczą, która wydarzyła się w Mighty Walkiries, jest to, że Jane powraca, próbując wymyślić, jak żyć.

Myślę, że jedną z rzeczy, które są naprawdę interesujące dla Jane jako postaci, jest po prostu – umarła, zrobiła wszystko w tym momencie. Widziała wszystko, ale wciąż musi wymyślić, jak żyć. I myślę, że jest to powiązane na wiele sposobów dla wielu ludzi.

Więc tak, zdecydowanie wrócimy do tej części. Następnie, dzięki nowej Walkirii, zaczynamy ją w innej galaktyce, również próbując wrócić do życia. Po raz kolejny staram się tutaj unikać spoilerów.

Myślę, że interesującą rzeczą w Jane jest oczywiście to, że ma w sobie taką życzliwość, ale także ten rodzaj ciekawości. Ona chce się tam dostać. Chce żyć z koniem, pracować w szpitalu i pracować nad swoim życiem, może nawet kogoś poznać, może nawet trochę normalności, ale ma też głód przygody.

Potężne Walkirie

(Źródło zdjęcia: Mattia De Iulis (Komiksy Marvela))

Fascynuje mnie, jak możemy tworzyć historie specyficzne dla Jane. Na przykład nikt nie dostałby się w tego rodzaju sytuacje, z wyjątkiem Jane z powodu jej współczucia i zainteresowania ludźmi.

Tak więc teraz do niej podchodzimy, podobnie jak w Jane Foster: Valkyrie. Oczywiście będzie musiała współpracować z nową Walkirią, ale to nigdy nie stanowiło problemu dla Jane. Zawsze przyjmie, niekoniecznie powiedziałbym całą pomoc, jaką może uzyskać, ale jest inkluzywna w sposób, który naprawdę lubię. W grę wchodzi bardzo mało ego, co jest dobre.

W pewnym momencie połączymy te dwie historie, co jest jedną z moich ulubionych części. Więc nie mogę się doczekać, aż wszyscy to zobaczycie, ale nie mogę nic powiedzieć. To bardzo frustrujące – to wciąż bardzo seria Jane Foster, ale trochę flirtujemy z mitologią Asgardu i nordycką, ale nadal jest to niezwykle Jane i ludzka historia, którą lubię.

Wychodząc z „Króla w czerni”, staramy się nie mówić „Świat się kończy po raz kolejny”. Ta historia jest, nie powiedziałbym, spokojniejsza, ale jest bardziej szczera.

Nrama: Jane brała udział w Donny Cates i Thorze Nica Kleina, a imię Lokiego pojawia się w streszczeniu The Mighty Valkyries #1. Czy możemy się spodziewać, że pojawią się tutaj kolejne supergwiazdy Thora i jaką rolę będą odgrywać?

Potężne Walkirie

(Źródło zdjęcia: Mattia De Iulis (Komiksy Marvela))

Grønbekk: Trochę flirtujemy z Asgardem. Ale Loki, Hela i Karnilla – Karnilla ma na coś plan. To są główni Asgardczycy, których spotkamy, ale wybieramy się też na przynajmniej jedną podróż do Asgardu.

Mattia jest genialny i robi wszystko. On kolory, on tusze. Dostarcza te strony piękna. Tak więc, jak na jego harmonogram, scenariusze były gotowe od dłuższego czasu. Możemy dodać kilka odniesień, ale nie wzięliśmy tego pod uwagę, pisząc serię.

Nrama: Jak myślisz, dlaczego ważne było, aby Walkirie związały się z „Królem w czerni” przed tym tomem? Czy wiedziałeś, że będziesz miał kolejny tom po „King In Black”?

Grønbekk: Tak, wiedzieliśmy o tym i wiedzieliśmy, że chcemy wprowadzić nową Walkirię w „Królu w czerni”. Mieliśmy ciekawą historię i chcieliśmy sprowadzić więcej Walkirii.

Oczywiście ma zupełnie inny ton niż w Valkyrie, ponieważ „King in Black” to tak wielkie wydarzenie.

Potężne Walkirie

(Źródło zdjęcia: Mattia De Iulis (Komiksy Marvela))

Nie spędzamy tak dużo czasu z różnymi postaciami, jak w zwykłej serii. Lubię spędzać dużo czasu z bohaterami, ale pisanie „Króla w czerni” też było świetną zabawą.

Nrama: Pracowałeś z wieloma artystami przy każdej historii Valkyrie, ale jak wyglądała twoja współpraca z wschodzącą gwiazdą - Mattią De Lulis?

Grønbekk: Cóż, zwykle dodaję kilka uwag wizualnych na początku scenariusza. Ale ponieważ to Mattia, możesz dać mu tylko jedno zdanie, a on będzie wiedział, co robić. Dlatego staram się nie wyjaśniać wszystkiego za bardzo, chyba że jest coś naprawdę konkretnego, co uważam za naprawdę ważne – na przykład: „Oto szczegół, na który musisz zwrócić uwagę”. Potem porozmawiamy, jeśli są szczegóły, które chce poprawić lub się zastanawia.

Podobnie jak Karnilla, ma breloczek do kluczy, a on na to: „Jak wyglądają breloczki wikingów?”. I wymyślimy to, po prostu kręcąc się tam iz powrotem z pewnymi odniesieniami i wszystkim. Ale w przypadku Mattii stwierdzam, że im mniej opiszę, tym lepiej. Muszę tylko dać mu wyczucie tego, do czego dążymy, a on to dostarczy. To naprawdę fantastyczne.

Myślę, że bardzo wizualnie.

Nrama: Powinniśmy wspomnieć, że jesteś zarówno profesjonalnym malarzem, jak i pisarzem.

Grønbekk: Tak więc, jeśli artysta chce mieć potencjalną referencję lub abym wyjaśnił lub podał opis pokoju lub osób w pokoju, absolutnie to zrobię. Ale odkryłem, że z CAFU, który był pierwszym artystą, z którym pracowałem w Marvelu, kilka razy opisałem zbyt wiele rzeczy, a później zdałem sobie sprawę, że nie muszę. Mógłbym po prostu powiedzieć: „jest tam kobieta”. A on na to: „Mam cię. Oto kobieta.

Nrama: Kandydaci oznaczyli to jako serię pięciu wydań, ale to jak King in Black: Return of the Valkyrie wydaje się być kontynuacją tytułu Jane Foster: Valkyrie. Czy są plany na kolejne Walkirie?

Grønbekk: Mam nadzieję, że dostaniemy więcej.

Fani Jane to najlepsi fani na świecie. Są wyraziste i powiedzą ci, jak bardzo są podekscytowani i powiedzą ci, jak chcą więcej. Tak więc mam wrażenie, że ta książka jest bardzo podekscytowana. Ale kto wie? Mam nadzieję.

Jane Foster to świetna superbohaterka… ale jak się zalicza? najlepsze kobiece superbohaterki wszech czasów ?