Sokół i Zimowy Żołnierz wkładają wielkanocne jajko Sama Wilsona do odniesienia do Uśmiechniętego Tygrysa

Sam Wilson w Falconie i zimowym żołnierzu.

(Źródło zdjęcia: Marvel Studios)





Odcinek 3 Sokoła i Zimowego Żołnierza jest pełen jajek wielkanocnych. Jedną z największych części odcinka – zatytułowaną Power Broker – było włączenie Madripoor. To może być zwykły zbieg okoliczności, ale być może pisarz Derek Kolstad zna jedną z historii pochodzenia Sama Wilsona, w której był alfonsem.

Gdy trio Bucky'ego, Barona Zemo i Sama udaje się do Princess Bar, którego właścicielem jest Wolverine w komiksach, Sam komentuje swój wybrany strój, sprawiając, że wygląda jak alfons. Zemo mówi mu, że nikt by tak nie pomyślał, a dżentelmen, którego udaje, nie przejmowałby się zbytnio komentarzem. Ten dżentelmen to Conrad Mack, który jest również uśmiechniętym tygrysem, postacią z komiksów Marvela, która kiedyś rozbiła kwinjet Avengersów w Madripoor.

Wróćmy do Sama i jego komentarza na temat jego klubowego wyglądu. Komiksowa historia pochodzenia Sama była kilkakrotnie powtarzana. Kiedy po raz pierwszy został przedstawiony w Captain America #117, był nienazwanym entuzjastą ornitologii z Harlemu, który adoptował dzikiego sokoła, którego wyszkolił i nazwał Redwing. Dopiero w następnym wydaniu, Kapitan Ameryka #118, w końcu dowiadujemy się, że nazywa się Sam Wilson i że wylądował na Isle of Exiles po tym, jak grupa mężczyzn na wyspie zatrudniła go, aby mogli korzystać z Redwinga. Wilson wkrótce dowiedział się, że grupa mężczyzn była byłymi nazistami w sojuszu z superzłoczyńcą, Czerwoną Czaszką.



Sokół i Zimowy Żołnierz

(Źródło zdjęcia: Marvel Studios)

Uciekł, ale pozostał na wyspie, by organizować tubylców do konfrontacji z Wygnańcami. Za namową Steve'a Rogersa, o którym później dowiedział się, że był Kapitanem Ameryką, Wilson przyjął kostiumową tożsamość Sokoła. Następnie przeszedł szkolenie z Rogersem, aby lepiej zainspirować mieszkańców wioski i poprowadzić walkę, pozostając tam, dopóki nie zobaczymy go z powrotem w Harlemie w Kapitanie Ameryce #126.



Pisarz Steve Englehart ponownie przedstawił tę historię w Captain America #186. Zamiast kochającego ptaki byłego pracownika socjalnego, którego motywowało pragnienie poprawy życia ludzi ze swojej społeczności, okazuje się, że jest związanym z mafią ulicznym alfonsem – znanym pod imieniem Snap Wilson – którego wspomnienia były zmieniony przez wypaczający rzeczywistość Kosmiczny Sześcian.

Snap Wilson w Kapitanie Ameryce #186

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)



Dekady później historia pochodzenia Sama została ponownie zbadana za pomocą Kosmicznej Kostki w Całkowicie nowym Kapitanie Ameryce #3. Tym razem Sam zostaje skonfrontowany z córką Czerwonej Czaszki, Sinem, i dzieli się z nim jego historią za pomocą Kosmicznej Kostki, pokazując go teraz jako handlarza narkotykami, który trafił na Isle of Exiles, ponieważ rozwijał swój biznes. Podczas konfrontacji okazuje się, że tożsamość Snapa była fałszywym wspomnieniem wszczepionym Samowi przez Czerwoną Czaszkę, aby zdyskredytować bohatera poprzez rasizm.

Tak więc w komentarzu Sama w odcinku było trochę prawdy, że ktoś myśli, że jest alfonsem lub kimś w tym stylu, ponieważ, cóż, w pewnym momencie w swojej historii komiksów był nim.

Pozostały jeszcze trzy odcinki w serii The Falcon i Winter Soldier, a ciekawie będzie zobaczyć, ile jeszcze jajek wielkanocnych mogą spakować przed końcem. Nadrabiaj zaległości w MCU dzięki naszemu przewodnikowi na temat jak oglądać filmy Marvela w kolejności .