211service.com
Sonequa Martin-Green ze Star Trek Discovery opowiada o „ośmielającym” doświadczeniu bycia nowym kapitanem serialu
(Źródło zdjęcia: Paramount Plus)
Minęło dużo czasu, ale Star Trek: Discovery sezon 4 w końcu uczynił Michaela Burnhama nowym kapitanem.
W nowym wydaniu siostrzanej publikacji SFX Magazine, Sonequa Martin-Green opisuje swoje uczucia, teraz, gdy jest prawdziwym kapitanem Star Trek, w paski i tak dalej: „To bardzo upokarzające. Ale jest to również bardzo odważne” – mówi.
Nie tylko dlatego, że na to zapracowano. Martin-Green wskazuje na powolne podejście do serialu – gra słów niezamierzona – do wyniesienia Michaela Burnhama do najbardziej kultowych ról Star Trek, dołączając do takich jak Kirk i Picard przez most czasu i przestrzeni.
„Jestem za to wdzięczny, bo czujesz, że zasłużyłeś na to stanowisko” z Burnham – mówi. „Czujesz, że z nią możesz się uczyć i rozwijać, popełniać błędy i dojrzewać z nich”.
Martin-Green dodaje również, że po raz pierwszy pojawił się lęk przed siedzeniem na fotelu kapitańskim. „Zrobiłam rzecz, w której nie siedziałam na krześle, dopóki nie nadszedł czas, dopóki nie nakręciliśmy tej sceny” – ujawnia. „Olatunde Osunsanmi, jeden z naszych producentów wykonawczych, również wyreżyserował ten odcinek. Oboje długo rozmawialiśmy o tym, jak wielka to była sprawa i jak bardzo byliśmy zdenerwowani, gdy rzeczywiście kręciliśmy tę scenę”.
Co do samego momentu? „Czułem się zupełnie inaczej”, dokucza Martin-Green. Michael Burnham może i jest osobą, która nie ma czasu, ale w kapitańskim fotelu czuje się jak w domu.
Aby uzyskać więcej informacji na temat Star Trek: Discovery, koniecznie odbierz egzemplarz nowego magazynu SFX, który zostanie wydany w środę, 3 listopada, i dostępne do zamówienia online .